Bracia Figo Fagot o urokach życia wędkarzy (zobacz „Wędkarz Miłości”)

Bracia Figo Fagot wiedzą jak zaskoczyć swoich fanów. Właśnie pojawił się nowy teledysk do kawałka „Wędkarz miłości”. Premiera już na MUZOTAKT.pl

Z okazji trwających wakacji Bracia Figo Fagot przygotowali dla swoich fanów niespodziankę w postaci teledysku do nowego utworu.

Klip do piosenki „Wędkarz Miłości”, bo tak zatytułowany jest nowy numer, zabiera nas w świat koszmarów sennych niejednego szczupaka.

Charakterystyczne elementy teledysków Braci Figo Fagot, takie jak piękne kobiety, kipiący z artystów testosteron czy niepowtarzalny image muzyków łączą się tu z pięknem przyrody Stanicy Wędkarskiej Strzyże, nawiązując do tekstu utworu opowiadającego o urokach życia wędkarzy.


▶ Przeczytaj również: Anita Lipnicka powraca z liryczną piosenką „Z miasta”

ZOBACZ TELEDYSK
BRACIA FIGO FAGOT – WĘDKARZ MIŁOŚCI


pobierz mp3 download

Tekst piosenki
Bracia Figo Fagot – Wędkarz miłości
Teleskop czwórka, wadlerek i owies, kołowrotek z aluminiowym stopem
W wiaderku piernik, biały robak, melasa
Marzeniem moim wyciągnąć grubasa
Na leszcza idę dzisiaj sam, zasiadka w brzegu (la la)
W wodzie świetlika lekki blask, spławiczek świruje (uje)
I w góre (góre) i w dół
Refren
Kiedy sztywne wędzisko w dłoniach czujesz
To krew Ci w żyłach jak piwo buzuje
I kołowrotkiem kręcisz raz i dwa, trzy i cztery, tratatata
Gdy wilgotną zanętę, w dłoniach kulę formujesz
W myślach tak naprawdę z rozkoszy szczytuję
Kiedy z procy kukurydzą w taflę batożę
O chuju miły, o mój Boże!
Na drapieżnika w pontonie zasiadka, na echosondę łowi tylko Warszawka
Prawilny wędkarz to wojownik trzciny, nie spuszcza z oka grillującej rodziny
Coś pod tą trzcinę rzuty chujowe mam, dociążam śruciną (la la)
I przedobrzyłem, kurwa mać, utknąłem w sitowiu (owiu)
I szarpie (arpie), i chuj!
Refren
Kiedy sztywne wędzisko w dłoniach czujesz
To krew Ci w żyłach jak piwo buzuje
I kołowrotkiem kręcisz raz i dwa, trzy i cztery, tratatata
Gdy wilgotną zanętę, w dłoniach kulę formujesz
W myślach tak naprawdę z rozkoszy szczytuję
Kiedy z procy kukurydzą w taflę batożę
O chuju miły, o mój Boże!
Cztery szósteczka, z dolnikiem za jaja
Szpula z nylonem, jak do wieszania prania
Przytocz z plecionki zwieńczony kotwicą
Filecik z karpia, co zalatuje piczą
Dzisiaj na suma zestaw mam, przykłusuje z Janusza (sza sza)
Kto by tak całą noc tu marzł, rano sprawdzę czy siedzi (edzi)
Straż wodna (odna) i klops!
Refren
Kiedy sztywne wędzisko w dłoniach czujesz
To krew Ci w żyłach jak piwo buzuje
I kołowrotkiem kręcisz raz i dwa, trzy i cztery, tratatata
Gdy wilgotną zanętę, w dłoniach kulę formujesz
W myślach tak naprawdę z rozkoszy szczytuję
Kiedy z procy kukurydzą w taflę batożę
O chuju miły, o mój Boże!
REKLAMA
loading...
loading...
PODZIEL SIĘ