Arcade Fire grają w pustych salach

Amerykańska trasa Arcade Fire nie cieszy się wielkim powodzeniem. O wypachniony po brzegi halach muzycy mogą tylko pomarzyć.

Formacja na żywo promuje tegoroczny album “Everything Now”. Dzieło nie spotkało się z przychylnością krytyków i chyba także fanów, którzy raczej tłumnie nie stawiają się na koncertach w Ameryce Północnej.

Podobno na ostatnie występy Kanadyjczyków zdołano sprzedać niespełna połowę dostępnych biletów. Dotyczyło to show w Quebecu, Tampie, Austin i Dallas. Hale, w których grają mieszczą od 10 do 20 tysięcy osób, tymczasem sprzedaż wejściówek oscyluje między 4 a 5 tysięcy.

Longplay “Everything Now” pochodzi z lipca 2017 roku.

Arcade Fire to alternatywno-rockowa formacja z Kanady. Ich album “The Suburbs” (2011) został nagrodzony Grammy. Na koncie mają też statuetki Brit, Juno czy NME.

▸ Przeczytaj również: Selena Gomez wraca na scenę po przeszczepie – kiedy?

zespoły weselne

loading...
loading...
źródło:aka | new musical express
PODZIEL SIĘ