Nowa płyty Mariny And The Diamonds już w marcu

Artystka pracowała nad płytą w studiu z Davidem Kostenem (m.in. Bat For Lashes, Everything Everything). Singlem promującym wydawnictwo jest tytułowa piosenka. Do utworu „Froot” powstał teledysk. Stylistycznie płyta „Froot” stanowi odejście od znakomitego drugiego krążka „Electra Heart” z 2012 roku (numer jeden na brytyjskiej liście albumów). Muzycznie i tematycznie. Marina mówi: „Wszystko się kiedyś zaczyna i wszystko się kiedyś kończy”. Alter ego Diamandis, Electra Heart, podobno już nigdy nie wróci. „Nie wyobrażam sobie, abym jeszcze kiedyś miała założyć tę perukę. Było minęło. Czasami mi tego brakuje. Miałam sporo zabawy” – przyznaje artystka.

Nowa płyty Mariny And The Diamonds już w marcu.

Stylistycznie płyta „Froot” stanowi odejście od znakomitego drugiego krążka „Electra Heart” z 2012 roku (numer jeden na brytyjskiej liście albumów). Muzycznie i tematycznie. Marina mówi: „Wszystko się kiedyś zaczyna i wszystko się kiedyś kończy”. Alter ego Diamandis, Electra Heart, podobno już nigdy nie wróci. „Nie wyobrażam sobie, abym jeszcze kiedyś miała założyć tę perukę. Było minęło. Czasami mi tego brakuje. Miałam sporo zabawy” – przyznaje artystka.

Muzycznie mamy ciekawy związek klasycznego disco rozmarzoną elektroniką, chwytliwymi melodiami. Tekstowo to bardziej opis tego, jak wygląda życie kobiety zadowolonej z życia. Życia wypełnionego wygodą, szczerością, akceptacją samej siebie. „Zdałam sobie sprawę, dlaczego ludzie są szczęśliwi i potrafią cieszyć się małymi rzeczami. Kiedyś chyba myślałam, że częścią mojej osobowości jest bycie w depresji. Pewnym szokiem było dla mnie uświadomienie sobie, że nie jest. Chyba wreszcie byłam gotowa na zostawienie przeszłości za sobą. Było to ważne dla mojej przyszłości” – mówi Marina.

Warto dodać, że poza Kostenem artystkę wspierał też znany z The Cure Jason Cooper.

„Froot” to płyta bardzo intymna i mocno retrospektywna w przekazie. Marina żegna się na niej z błędami przeszłości, z poczuciem winy i żalem, jednocześnie z optymizmem patrząc w przyszłość. Wie, że musi pewnym krokiem iść naprzód. Odkrywa nowe elementy swojej osobowości, rozwija zainteresowania, ukierunkowuje swoje marzenia. To nie tylko zestaw popowych piosenek. To przede wszystkim kronika życiowych zawirowań, dorastania, powstawania po upadkach, leczenia ran, odrodzenia. I gotowości na podbój świata. „Froot” to świetnie przygotowany przez Marinę oręż do osiągnięcia tego celu.

Przypomnijmy, że Marina Diamandis zadebiutowała płytą „The Family Jewels” w lutym 2010 roku. W kwietniu 2012 roku ukazał się krążek „Electra Heart”.

Źródło: warnermusic.pl
REKLAMA
loading...
loading...