Sylwia Grzeszczak i Robert Lewandowski w centrum afery. Teraz wszystko potwierdził Jan Urban

Konflikt Roberta Lewandowskiego z Michałem Probierzem miał nieoczekiwany muzyczny wątek – a wszystko przez utwór Sylwii Grzeszczak „Małe rzeczy”. Piosenka wywołała burzę w szatni reprezentacji Polski. Teraz głos zabrał Jan Urban, nowy selekcjoner, który zdradził, jak sytuacja wygląda naprawdę i czy w autokarze kadry zaszły spore zmiany.

REKLAMA

Sylwia Grzeszczak mimowolnie w centrum sportowej afery

Sylwia Grzeszczak od lat należy do ścisłej czołówki polskiej sceny muzycznej. Jej utwory, takie jak „Sen o przyszłości”, „Tamta dziewczyna” czy właśnie „Małe rzeczy”, zyskały status radiowych evergreenów. Choć artystka jest znana głównie z przebojów o miłości i codziennych emocjach, to w ostatnich tygodniach jej nazwisko pojawiło się w kontekście… piłki nożnej.

Powodem był głośny konflikt między Robertem Lewandowskim a ówczesnym selekcjonerem reprezentacji, Michałem Probierzem. Według doniesień medialnych, kapitan kadry miał puszczać w szatni „Małe rzeczy” na złość trenerowi, który często powtarzał, że trzeba „cieszyć się z małych rzeczy”.

„Małe rzeczy” jako punkt zapalny

Dyskusja o tym, czy muzyka może zaostrzać konflikty sportowe, rozgorzała na dobre. Fani dopytywali, czy Lewandowski faktycznie użył piosenki Grzeszczak jako ironicznego komentarza wobec trenera. Sama wokalistka próbowała wtedy złagodzić atmosferę, apelując o większy dystans:

„Panowie, wiem, jak rozwiązać ten konflikt sportowy. Bo tam wzór zapisany jest” – komentowała w mediach społecznościowych.

Mimo tych prób żartobliwego podejścia, temat długo nie schodził z nagłówków.

DALSZA CZĘŚĆ POD MATERIAŁEM REKLAMOWYM
REKLAMA

Jan Urban wyjaśnia, co się zmieniło

Zmiana nastąpiła wraz z objęciem stanowiska selekcjonera przez Jana Urbana. Były piłkarz i szkoleniowiec został zaproszony do podcastu „Wojewódzki/Kędzierski”, gdzie padło pytanie, które nurtowało kibiców i media: czy w autokarze reprezentacji nadal króluje piosenka „Małe rzeczy”?

Urban odpowiedział bez ogródek:

„Teraz na kadrze nie słyszałem, także jest jakaś zmiana. Bo tak w klubie puszczają wszystko, co idzie. Jak jedziesz osiem czy sześć godzin… Mnie się ogółem wszystko podoba, ale nie jestem żadnym znawcą” – przyznał selekcjoner.

REKLAMA

Tym samym potwierdził, że w reprezentacyjnej rzeczywistości zaszły spore zmiany.

Co na to Sylwia Grzeszczak?

Na razie wokalistka nie skomentowała słów Urbana. Pytanie, czy artystka czuje ulgę, że jej utwór nie jest już powodem spięć, czy raczej żal, że jej piosenka – choć mimowolnie – stała się częścią jednego z najgłośniejszych sportowych wątków ostatnich miesięcy.

Jedno jest pewne: przypadek „Małych rzeczy” pokazuje, że muzyka potrafi przenikać do sfery sportu i wywoływać emocje równie silne, co wyniki na boisku.

Kto powinien reprezentować Polskę na Eurowizji 2026?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
REKLAMA
REKLAMA

Wybrane dla Ciebie

Dziękujemy, że przeczytałeś artykuł.
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Napisz do nas

OBSERWUJ W GOOGLE NEWS
REKLAMA

Zobacz również

ZOBACZ GALERIE

REKLAMA
ZOBACZ NAJNOWSZE WIADOMOŚCI