Pierwszy zwiastun „Michael” – fani w euforii
Hollywood długo milczało na temat szczegółów filmu o jednym z najbardziej wpływowych artystów w historii muzyki. Teraz wreszcie poznaliśmy pierwszy oficjalny zwiastun biografii „Michael”, która ma szansę stać się jednym z największych kinowych wydarzeń 2026 roku.
Już pierwsze ujęcia z teasera przyprawiają o ciarki: młody Michael Jackson w studiu z Quincy Jonesem, dynamiczne sceny taneczne z ery „Thrillera” i momenty z czasów The Jackson 5, gdy zaczynała się jego legenda. Reżyser Antoine Fuqua, znany m.in. z filmów „Training Day” i „Emancipation”, zapowiada produkcję, która – jak twierdzi – „nie będzie laurką, lecz prawdziwą opowieścią o człowieku, który zmienił muzykę na zawsze”.
W roli Króla Popu – Jaafar Jackson
Jednym z najgłośniej komentowanych elementów filmu jest obsadzenie w głównej roli Jaafara Jacksona, siostrzeńca Michaela. Syn Jermaine’a Jacksona, członka legendarnego zespołu The Jackson 5, od lat rozwija własną karierę muzyczną. Teraz po raz pierwszy wcieli się w swojego słynnego wuja. Jak podkreślają twórcy, decyzja była świadoma: Jaafar ma podobny głos, ruch sceniczny i charyzmę, które sprawiają, że na ekranie wygląda jak „odrodzony Michael”.
Sam Fuqua w jednym z wywiadów dla „The Hollywood Reporter” przyznał:
„To było niezwykłe doświadczenie. Kiedy Jaafar wszedł na plan, poczuliśmy, jakby Michael naprawdę wrócił. To nie tylko fizyczne podobieństwo – to duch i energia, które trudno opisać”.
Intymny portret gwiazdy – nie tylko muzyka
Zwiastun pokazuje, że „Michael” nie ograniczy się wyłącznie do sukcesów muzycznych. Film ma odsłonić także ciemniejsze strony życia artysty – presję sławy, medialne skandale i osobiste dramaty. Według oficjalnego opisu Lionsgate, produkcja ma pokazać „złożoność człowieka, którego talent i pasja uczyniły ikoną, ale którego życie prywatne pełne było bólu i nieporozumień”.
Nie zabraknie również scen z najbardziej symbolicznych momentów jego kariery – nagrania albumu „Thriller”, koncertu w Bukareszcie, czy legendarnego występu z „Billie Jean” w 1983 roku. Produkcja, jak zapewniają twórcy, ma oddać zarówno geniusz muzyczny Jacksona, jak i jego człowieczeństwo.
Zespół twórców z najwyższej półki
Za scenariusz filmu odpowiada John Logan, nominowany do Oscara za „Aviatora” i „Gladiatora”. Producentem jest Graham King, ten sam, który odniósł globalny sukces filmem „Bohemian Rhapsody” o Freddie’em Mercurym. W ekipie znaleźli się również John Branca i John McClain, wieloletni prawnicy i wykonawcy testamentu Jacksona.
Na ekranie, obok Jaafara Jacksona, pojawią się m.in.: Nia Long, Colman Domingo, Miles Teller, Laura Harrier oraz Kendrick Sampson, który wcieli się w Quincy’ego Jonesa.
Kiedy premiera filmu „Michael”?
Pierwotnie produkcja miała zadebiutować w kinach 3 października 2025 roku, jednak wytwórnia Lionsgate przesunęła premierę na 24 kwietnia 2026 roku. Jak donosi magazyn „Variety”, decyzja była podyktowana chęcią dopracowania efektów wizualnych i montażu.
Zdjęcia do filmu zakończono w maju 2024 roku, lecz reżyser wraz z producentami zdecydowali się na dogrywki i dodatkowe sceny retrospekcji. W branży krążą też pogłoski, że w przypadku sukcesu możliwa będzie druga część, obejmująca późniejsze lata kariery artysty.
Czy „Michael” powtórzy sukces „Bohemian Rhapsody”?
Hollywood ma apetyt na kolejny muzyczny hit. Po sukcesach filmów o Freddiem Mercurym, Elvisie Presleyu czy Amy Winehouse, biografia Jacksona ma szansę przyciągnąć miliony widzów na całym świecie.
Krytycy, którzy widzieli pierwsze fragmenty produkcji, zwracają uwagę na dopracowaną choreografię i realizm koncertowych ujęć. Fani natomiast już teraz zalewają media społecznościowe komentarzami – większość z nich zachwycona jest wyborem Jaafara Jacksona i jego podobieństwem do wuja.
„Wygląda jak Michael, brzmi jak Michael – to może być film dekady” – napisał jeden z użytkowników X (Twittera).
Dziedzictwo Michaela Jacksona w XXI wieku
Choć od śmierci Michaela Jacksona minęło już 16 lat, jego muzyka nadal inspiruje kolejne pokolenia. Albumy „Thriller”, „Bad” czy „Dangerous” nie schodzą z list streamingowych, a nowe pokolenia fanów odkrywają jego dorobek dzięki TikTokowi i platformom wideo.
Film „Michael” ma szansę nie tylko przypomnieć światu o dorobku artysty, ale także na nowo rozpalić dyskusję o jego życiu i kontrowersjach. Wytwórnia zapowiada, że będzie to „pełny portret – z jasnymi i ciemnymi stronami”, co już teraz budzi ogromne emocje.
Jaafar Jackson – nowa twarz legendy
Wszystko wskazuje na to, że po premierze filmu Jaafar Jackson stanie się jedną z najgorętszych postaci Hollywood. W wywiadach podkreśla, że rola była dla niego nie tylko zawodowym wyzwaniem, ale też osobistym hołdem dla rodziny:
„Michael był moją największą inspiracją. Każdego dnia, kiedy stawałem przed kamerą, czułem jego obecność”.
Czy młody Jackson sprosta legendzie? O tym przekonamy się już w 2026 roku, kiedy film „Michael” trafi na ekrany kin.
Zobacz też:
- Tego jeszcze nie było! Michael Jackson w broadwayowskiej odsłonie
- Michael Jackson w wyjątkowej odsłonie. Na ten dzień fani zespołu czekali przez wiele długich lat!
- Paris Jackson zaskoczyła fanów! Córka Michaela Jacksona w stylowym duecie