Smolasty od lat należy do grona najpopularniejszych artystów młodego pokolenia, dlatego każdy jego występ wzbudza emocje. Gdy ogłoszono, że pojawi się na scenie w Toruniu, wielu widzów spodziewało się znanego składu. Wszystko dlatego, iż utwór “Nim zajdzie słońce” kojarzony jest jednoznacznie z Dodą. Tym razem jednak doszło do istotnej zmiany, która natychmiast wywołała poruszenie.
Doda w tym samym czasie występowała podczas sylwestrowego koncertu w Katowicach, dlatego jej obecność w Toruniu była niemożliwa. Smolasty musiał więc podjąć decyzję, aby nie rezygnować z jednego z największych przebojów ostatnich lat. Właśnie wtedy na scenie pojawiła się postać, która rozpaliła emocje.
IMI zastąpiła Dodę w hicie “Nim zajdzie słońce”
U boku Smolastego wystąpiła Klaudia Jóźwiak, znana publiczności pod pseudonimem IMI. To młoda wokalistka, która od pewnego czasu próbuje zaistnieć na polskiej scenie muzycznej. Jej obecność nie była jednak przypadkowa, ponieważ branża od dawna łączyła ją prywatnie z raperem.
Według medialnych doniesień Smolasty i IMI byli w przeszłości parą. Choć żadne z nich nie komentowało szczegółów tej relacji, fakt wspólnego występu szybko został odczytany jako symboliczny powrót. Tym bardziej że chodziło o utwór, który dla wielu fanów ma szczególne znaczenie.
IMI musiała zmierzyć się z ogromnymi oczekiwaniami. Zastąpienie Dody w hicie emitowanym w ogólnopolskiej telewizji to zadanie wyjątkowo trudne. Presja była ogromna, a reakcja publiczności pojawiła się natychmiast.
Reakcje widzów po występie Smolastego były skrajne
Komentarze pod nagraniami z koncertu szybko zalały media społecznościowe. Wielu fanów nie kryło rozczarowania, ponieważ brak Dody był dla nich nie do zaakceptowania. Wpisy były bezpośrednie i pozbawione dyplomacji.
“Smolasty super, ale bez Dody to nie to samo”
“Porażka, tego duetu nie da się zastąpić”
“Trzeba było zaśpiewać solo, byłoby lepiej”
Internauci porównywali oba wykonania, zwracając uwagę na różnice w głosie oraz interpretacji. Część komentarzy była wyjątkowo surowa, ponieważ zestawiano doświadczenie Dody z debiutującą artystką.
“Ogółem nie ma tego głosu co Doda. Przepaść”
Jednakże nie zabrakło również opinii pozytywnych. Niektórzy widzowie uznali, że IMI wniosła do utworu świeżość. Doceniono jej barwę głosu oraz odwagę sceniczną.
“A mnie się podobało. Bardzo ładny wokal”
“Mega głos, idealnie się wpasowała”
“Petarda, dziewczyna ma potencjał”
Występ IMI podzielił fanów Smolastego
Dyskusja wokół występu nie słabła przez kolejne godziny. Jedni podkreślali, że zmiana była konieczna, ponieważ Doda nie mogła pojawić się w Toruniu. Inni twierdzili jednak, że “Nim zajdzie słońce” powinno pozostać utworem wykonywanym wyłącznie w oryginalnym składzie.
Widzowie zwracali uwagę na emocjonalny kontekst wspólnego występu byłej pary. Dla części odbiorców miało to znaczenie, ponieważ prywatna historia artystów dodała występowi dodatkowego napięcia. Inni natomiast uznali, że takie zestawienie było niepotrzebnym zabiegiem.
Nie da się jednak ukryć, że Smolasty osiągnął jedno. Jego występ stał się jednym z najczęściej komentowanych momentów sylwestrowej nocy. W efekcie nazwisko rapera oraz pseudonim IMI znalazły się w centrum medialnej uwagi.
Sylwestrowa scena i emocje, które zostaną na długo
“Sylwestrowa moc przebojów” w Toruniu przyniosła wiele muzycznych emocji, jednak to właśnie ten duet wzbudził największe kontrowersje. Smolasty zdecydował się na odważny krok, który podzielił jego fanów. Jedni byli zachwyceni, inni rozczarowani.
W rzeczywistości ten występ pokazał, jak silne emocje wciąż budzi hit “Nim zajdzie słońce”. Niezależnie od ocen, jedno jest pewne. Ten sylwester długo będzie wspominany, a dyskusja wokół IMI i Smolastego jeszcze szybko nie ucichnie.
Zobacz też: