Sylwestrowa noc 2025 roku upłynęła pod znakiem wielkich koncertów plenerowych. TVP, Polsat oraz Telewizja Republika zaproponowały widzom własne widowiska, aby wspólnie powitać 2026 rok. Frekwencja dopisała, a na scenach pojawiły się największe nazwiska polskiej i zagranicznej muzyki.
W Katowicach, gdzie odbywał się “Sylwester z Dwójką”, publiczność mogła zobaczyć między innymi Stinga. Jednak to nie międzynarodowa gwiazda wzbudziła największe emocje. Uwagę widzów bezsprzecznie skradła Maryla Rodowicz, która kolejny raz udowodniła, że doskonale zna reguły scenicznego show.
Maryla Rodowicz jedną z głównych gwiazd “Sylwestra z Dwójką”
Maryla Rodowicz pojawiła się na scenie kilkukrotnie, prezentując różnorodne stylizacje. Każde wejście było dokładnie zaplanowane, aby utrzymać zainteresowanie publiczności. Artystka od lat słynie z widowiskowych kostiumów, dlatego jej obecność od początku zapowiadała się spektakularnie.
Podczas jednego z występów towarzyszyli jej półnadzy tancerze, co dodatkowo podkreśliło sceniczny charakter show. Widzowie nie mieli wątpliwości, że Rodowicz czuje się na scenie jak u siebie. Jej energia oraz swoboda były widoczne od pierwszych sekund.
Jednak największe poruszenie wywołał moment, gdy artystka pojawiła się u boku Kayah. Wspólny występ przyciągnął uwagę, ponieważ obie gwiazdy cieszą się ogromnym uznaniem publiczności. To właśnie wtedy Maryla zaprezentowała stylizację, o której mówi się do dziś.
Kowbojski strój i odsłonięte nogi przyciągnęły uwagę widzów
Maryla Rodowicz zdecydowała się na kowbojski kostium, który trudno było przeoczyć. Gwiazda postawiła na ultrakrótkie szorty, eksponujące nogi, oraz ozdobne kozaki. Całość dopełniały charakterystyczne detale, nawiązujące do westernowej estetyki.
Temperatura tej nocy była niska, jednak artystka nie dała tego po sobie poznać. Spacerowała po scenie z pełną swobodą, jakby mroźne warunki nie miały znaczenia. Dla wielu widzów był to dowód na jej profesjonalizm oraz sceniczną odporność.
Stylizacja natychmiast stała się tematem komentarzy. Jedni podkreślali odwagę i dystans Maryli do wieku, inni natomiast zastanawiali się, czy taki strój był odpowiedni. Faktem jest, że artystka osiągnęła zamierzony efekt, ponieważ skupiła na sobie całą uwagę.
Występ z Kayah jednym z najbardziej komentowanych momentów wieczoru
Duet Maryli Rodowicz i Kayah okazał się jednym z najmocniejszych punktów programu. Obie artystki doskonale odnajdują się na dużej scenie, dlatego ich wspólny występ został przyjęty z entuzjazmem. Publiczność reagowała żywiołowo, a atmosfera pod sceną była wyjątkowa.
Maryla, mimo 80 lat, poruszała się pewnie i swobodnie. Jej sceniczna charyzma była widoczna w każdym geście. Kayah natomiast dopełniała występ spokojniejszą, lecz równie wyrazistą obecnością.
To połączenie doświadczenia i energii sprawiło, że występ został zapamiętany jako jeden z najbardziej wyrazistych momentów “Sylwestra z Dwójką”. Widzowie nie kryli emocji, a nagrania szybko zaczęły krążyć w sieci.
Maryla Rodowicz po raz kolejny udowodniła, że potrafi zrobić show
Sylwestrowy występ Maryli Rodowicz potwierdził, że artystka wciąż potrafi zaskakiwać. Jej stylizacja, ruch sceniczny oraz pewność siebie sprawiły, że była jedną z najczęściej komentowanych gwiazd wieczoru. Niezależnie od ocen, trudno było przejść obok tego występu obojętnie.
Rodowicz od lat konsekwentnie buduje swój wizerunek sceniczny, nie rezygnując z odważnych rozwiązań. Tym razem również postawiła na efekt, który przyciągnął uwagę widzów przed telewizorami oraz zgromadzonych pod sceną.
“Sylwester z Dwójką” w Katowicach przyniósł wiele muzycznych emocji, jednak to Maryla Rodowicz bez wątpienia zapisała się w pamięci publiczności najmocniej.
Zobacz też:
- Maryla Rodowicz ma 80 lat i taką emeryturę?! Padły konkretne kwoty
- Tak mieszka Maryla Rodowicz. Willa legendy polskiej sceny to luksus jak z bajki! (ZDJĘCIA)



