Julia Żugaj ma za sobą wyjątkowo intensywny czas. Dopiero co prowadziła i występowała podczas “Sylwestrowej Mocy Przebojów”, a już chwilę później zdecydowała się na osobiste podsumowanie mijającego roku. Influencerka, która w ostatnich miesiącach znalazła się w centrum medialnego zainteresowania, postawiła na szczerość.
Choć 2025 rok przyniósł jej wiele sukcesów zawodowych, nie był pozbawiony trudnych momentów. Julia przyznała, że nauczył ją dyscypliny, ale także zmusił do refleksji nad własnymi granicami. W opublikowanym wpisie nie ukrywała emocji, ponieważ zależało jej na autentycznym przekazie.
“Drogi 2025, gdybym miała dać Ci imię, byłaby to dyscyplina. Nauczyła mnie konsekwencji, działania mimo braku idealnych warunków i tego, że potrafię naprawdę dużo. Ale też pokazała mi swoje drugie oblicze. Ten rok był dla mnie lekcją równowagi. Zrozumiałam, że kontrola nie zawsze oznacza siłę.”
Julia Żugaj podsumowała trudny 2025 rok
W swoim wpisie Julia Żugaj podkreśliła, że minione miesiące były dla niej czasem intensywnej pracy nad sobą. Wskazała, że nauczyła się funkcjonować mimo presji i oczekiwań. Jednocześnie zaznaczyła, że nie zawsze wszystko układało się zgodnie z planem.
Artystka zwróciła uwagę na fakt, iż równowaga stała się dla niej kluczowa. Jak sama przyznała, dopiero z czasem zrozumiała, że nie musi kontrolować wszystkiego. To właśnie ta refleksja stała się jednym z najważniejszych wniosków kończącego się roku.
Fani szybko dostrzegli, że wpis nie był jedynie symbolicznym podsumowaniem. Dla wielu obserwatorów był to dowód na ogromną dojrzałość i zmianę podejścia do życia.
Influencerka o terapii, sporcie i relacji z samą sobą
W kolejnej części wpisu Julia Żugaj poruszyła temat terapii. Podkreśliła, że proces ten pozwolił jej spojrzeć na siebie z zupełnie innej perspektywy. Zamiast myślenia o naprawianiu siebie, skupiła się na poznawaniu własnych emocji i potrzeb.
“Terapia stała się procesem ‘poznawania siebie’, a nie ‘naprawiania siebie’. Zaczęłam biegać dla kalorii, a dziś jest to moja przestrzeń dla głowy i myśli. Czasem się nie chce, czasem się chce bardzo. I oba stany są okej.”
Julia zaznaczyła również, że sport stał się dla niej formą wyciszenia. Bieganie przestało być obowiązkiem, a zaczęło pełnić funkcję mentalnego resetu. To właśnie w takich momentach nauczyła się akceptować własne ograniczenia.
Julia Żugaj o miłości, rodzinie i spojrzeniu w przyszłość
Ważnym elementem wpisu była również refleksja na temat miłości i relacji z najbliższymi. Influencerka przyznała, że to właśnie rodzina stanowi dla niej punkt odniesienia i bezpieczeństwa.
“2025 ma też drugie imię: miłość. Ta najbliższa – do ludzi, z którymi mogę być sobą. Do rodziny, która zawsze jest punktem bezpieczeństwa. I do tej małej Julki, którą codziennie uczę się traktować z czułością, a nie oceną.”
Na zakończenie Julia Żugaj sformułowała jasny wniosek, który spotkał się z dużym odzewem internautów. Podkreśliła, że dyscyplina jest ważna, ale dopiero w połączeniu ze wsparciem i uważnością przynosi realne efekty.
“Wniosek na dziś? Dyscyplina jest wartościowa. Ale dopiero połączona z uważnością i wsparciem naprawdę działa. Idę dalej. Hej 2026, miło Cię poznać.”
Warto dodać, że Julia Żugaj w ostatnich dniach odniosła się również do doniesień o zaręczynach. Zapytana o przyszłość, odpowiedziała krótko, lecz znacząco:
“Mam nadzieję, że mi dużo szczęścia 2026 przyniesie.”
Przypomnijmy, że influencerka była wcześniej zaręczona z Sheo. Para rozstała się w czasie jej udziału w “Tańcu z gwiazdami”. Obecnie Julia związana jest z Kacprem Dworniczakiem, byłym uczestnikiem programu “Mam talent!”.
Zobacz też:
- Tego nikt się nie spodziewał. Bagi i Julia Żugaj przerwali milczenie w Wigilię
- Julia Żugaj uciszyła krytyków! Jej wykonanie poruszyło nawet Małgorzatę Walewską!