Sylwestrowa noc tradycyjnie stała się polem rywalizacji największych stacji telewizyjnych. TVP, Polsat oraz TVN walczyły o uwagę widzów, zapraszając znane nazwiska. Telewizja Polska postawiła na międzynarodowy rozmach, ponieważ do Katowic zaproszono Stinga, jedną z ikon światowej muzyki.
Jednocześnie na scenie pojawiły się także polskie gwiazdy młodego pokolenia. Wśród nich znalazła się Blanka Stajkow. Wokalistka miała za sobą intensywny rok koncertowy, dlatego jej występ był jednym z wyczekiwanych momentów wieczoru.
Sylwester TVP w Katowicach przyciągnął światowe nazwiska
Sting, czyli Gordon Matthew Thomas Sumner, był bez wątpienia największą zagraniczną gwiazdą sylwestra TVP. Artysta zaprezentował zestaw swoich najbardziej rozpoznawalnych utworów. W Katowicach wybrzmiały m.in. “Every Breath You Take”, “Englishman in New York”, “Message in the Bottle” oraz “Shape of My Heart”.
Publiczność zareagowała entuzjastycznie, bowiem występ brytyjskiego muzyka należał do najmocniejszych punktów programu. Jednak to, co wydarzyło się za kulisami, okazało się równie emocjonujące, zwłaszcza dla Blanki.
Blanka opisała moment spotkania ze Stingiem za kulisami
Blanka opublikowała 1 stycznia relację w mediach społecznościowych, w której wróciła do sylwestrowych wydarzeń. Jak relacjonowała, do spotkania doszło w kluczowym momencie wieczoru. Sting schodził ze sceny, natomiast ona przygotowywała się do swojego występu.
Wokalistka opisała, że artysta poruszał się spokojnie, w towarzystwie kilku osób z obsługi. W pewnej chwili jednak zatrzymał się tuż przed nią. Spojrzał jej w oczy i bez słowa przekazał jej różę, z którą chwilę wcześniej występował na scenie.
Blanka podkreśliła, iż gest był całkowicie niespodziewany. Sytuacja trwała zaledwie kilka sekund, lecz wywołała ogromne emocje. Artysta po prostu ruszył dalej, ponieważ program koncertu trwał, a ona musiała wejść na scenę.
Róża od Stinga stała się symboliczną pamiątką
Wokalistka przyznała, że w pierwszej chwili nie mogła zatrzymać prezentu przy sobie. Warunki pogodowe były trudne, ponieważ panował mróz, a scena była śliska. Blanka oddała więc różę osobie z obsługi technicznej, prosząc, aby zachować ją do końca występu.
Po zejściu ze sceny menedżer piosenkarki odebrał różę. Tym samym symboliczny prezent wrócił do właścicielki. Blanka nie kryła radości, ponieważ uznała to zdarzenie za wyjątkowy znak na nadchodzący rok.
W relacji wideo artystka mówiła wprost, że było to jedno z jej najważniejszych wspomnień z minionych miesięcy. Podkreśliła również, że gest Stinga zrobił na niej ogromne wrażenie, zwłaszcza ze względu na jego spontaniczność.
Emocjonalny finał sylwestrowej nocy
Sylwester w Katowicach zapisał się więc nie tylko jako widowisko telewizyjne, ale także jako zbiór osobistych historii artystów. Spotkanie Blanki ze Stingiem stało się jednym z najczęściej komentowanych momentów zaplecza sceny.
Choć koncerty rządzą się własnymi prawami, takie krótkie chwile często zostają w pamięci na długie lata. Dla Blanki była to noc pełna emocji, stresu oraz wzruszeń. Symboliczna róża od światowej gwiazdy nadała jej występowi dodatkowego znaczenia.
Zobacz też:
- Nie wszyscy wiedzieli o tym wątku. Sting ma osobisty związek z Polską
- Stylizacje Dody i Blanki podzieliły widzów. “To nie miejsce na takie występy”