Viki Gabor od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych młodych artystek w Polsce. Jej aktywność w mediach społecznościowych zawsze była uważnie obserwowana. Dlatego nagłe usunięcie wszystkich zdjęć z Instagrama wzbudziło ogromne poruszenie.
Jeszcze niedawno media szeroko komentowały doniesienia dotyczące jej życia prywatnego. Pod koniec ubiegłego roku pojawiły się informacje o romskiej uroczystości ślubnej. Według relacji medialnych Viki Gabor miała poślubić Giovanniego Trojanka.
Wieści te szybko obiegły portale plotkarskie oraz serwisy muzyczne. Dodatkowo głos w sprawie zabierał dziadek mężczyzny, Bogdan Trojanek. W kolejnych wypowiedziach chętnie dzielił się szczegółami dotyczącymi rodziny.
Viki Gabor zniknęła z Instagrama i długo milczała
Sama Viki Gabor przez długi czas nie komentowała medialnych doniesień. W końcu ograniczyła się jedynie do krótkiej informacji o zaręczynach. Napisała wtedy, że jest “mega happy”, jednak nie rozwijała tematu.
Następnie artystka wykonała zaskakujący ruch. Usunęła wszystkie posty ze swojego profilu na Instagramie. Ten gest natychmiast uruchomił falę spekulacji oraz komentarzy internautów.
Fani zastanawiali się, czy to element nowej strategii wizerunkowej. Pojawiały się także teorie o próbie odcięcia się od medialnego zamieszania. Artystka jednak nie zabierała głosu. Przez kolejne dni jej profil pozostawał pusty. Brak zdjęć oraz brak komunikatów tylko podsycał zainteresowanie. Wobec tego każdy kolejny ruch był wyczekiwany.
Powrót do sieci bez wyjaśnień, ale z nową estetyką
Po krótkiej, lecz intensywnie komentowanej nieobecności Viki Gabor wróciła na Instagram. We wtorkowy wieczór opublikowała nowy post. Składał się on z dwóch fotografii wykonanych w domowej, stylizowanej scenerii.
Na zdjęciach artystka pozuje na kanapie, ubrana w duże futro. Stylizacja przyciągnęła uwagę, ponieważ była wyraźnie przemyślana. Całość utrzymano w stonowanej, eleganckiej estetyce. Jednak to opis zdjęć wywołał największe poruszenie. Viki Gabor podpisała publikację jednym słowem: “OK”. Brak dodatkowych wyjaśnień został szybko zauważony.
Internauci zaczęli interpretować ten gest na różne sposoby. Jedni uznali go za sygnał spokoju oraz dystansu. Inni odczytali go jako zamknięcie pewnego etapu.
Reakcje fanów i pytania bez odpowiedzi
Pod nowym postem natychmiast pojawiły się tysiące komentarzy. Fani pytali o samopoczucie artystki oraz jej dalsze plany. Wiele osób wyrażało wsparcie oraz radość z powrotu. Jednak sama Viki Gabor nie weszła w dialog z obserwatorami. Nie odpowiadała na pytania ani nie dodawała kolejnych relacji. Tym samym utrzymała tajemniczy charakter swojego powrotu.
Jej zachowanie wpisuje się w dotychczasowy sposób komunikacji. Artystka rzadko komentuje doniesienia medialne. Zamiast tego pozwala, aby obrazy mówiły same za siebie. Obecnie nie wiadomo, czy publikacja zapowiada nowe muzyczne projekty. Nie pojawiły się również informacje o dalszej aktywności. Tymczasem fani czekają na kolejne ruchy.
Jedno jest pewne. Powrót Viki Gabor na Instagram ponownie skierował na nią uwagę mediów. Nawet krótki wpis wystarczył, aby wzbudzić ogromne zainteresowanie.
Zobacz też: