Strona głównaGwiazdyDawid Kwiatkowski NIE WYTRZYMAŁ! Takich słów...

Dawid Kwiatkowski NIE WYTRZYMAŁ! Takich słów nikt się nie spodziewał

Dawid Kwiatkowski opublikował poruszający wpis na Instagramie po "Sylwestrze z Dwójką". Wokalista udostępnił zdjęcie z garderoby i podzielił się osobistą refleksją. Wspomniał także o terapii i o tym, jak nauczył się okazywać emocje.

REKLAMA

Dawid Kwiatkowski od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny muzycznej. Rozpoznawalność zdobył bardzo wcześnie, bo jeszcze jako nastolatek. Jego kariera rozwijała się dynamicznie, aczkolwiek zawsze towarzyszyły jej ogromne emocje. Wokalista szybko stał się idolem młodej publiczności. Jego koncerty przyciągały tłumy fanów, a nazwisko regularnie pojawiało się w mediach. Z czasem Kwiatkowski poszerzył swoją obecność także w telewizji.

Brał udział w programie „Taniec z Gwiazdami”, gdzie zaprezentował się w zupełnie innej roli. Następnie przez sześć edycji zasiadał na fotelu trenera w programie „The Voice Kids”. To doświadczenie ugruntowało jego pozycję jako artysty oraz mentora. Z formatem pożegnał się w 2023 roku. Jednakże w 2024 roku powrócił na ekrany jako juror odświeżonego programu „Must Be The Music” emitowanego na antenie Polsatu.

DALSZA CZĘŚĆ POD MATERIAŁEM REKLAMOWYM
REKLAMA

Doda: Nie umiałabym być żoną bogatego męża | © Newseria

Dawid Kwiatkowski zamieścił poruszający wpis na Instagramie

We wtorek Dawid Kwiatkowski opublikował na Instagramie wpis, który natychmiast przyciągnął uwagę fanów. Artysta udostępnił zdjęcie wykonane w garderobie „Sylwestra z Dwójką”. Na fotografii zakrywa twarz dłońmi i wyraźnie przeżywa silne emocje.

Opis zdjęcia był wyjątkowo osobisty. Wokalista poruszył w nim temat płaczu oraz okazywania emocji. Wspomniał również o doświadczeniach wyniesionych z terapii.

„Płacz chłopie w tej garderobie, ile wlezie. Tyle lat nie potrafiłeś tego robić, aż w końcu się nauczyłeś, a raczej nauczono Cię, gdy leżałeś na kozetce. Całe dzieciństwo w gotowości, w spięciu, uciekać albo walczyć. I tak się zbierało wszystko, bez jakiegokolwiek ujścia. A człowiek bladego pojęcia nie miał, że można. Takie mnie przemyślenia złapały w ten wolny dzień, przeglądając zdjęcia z sylwestra. Płaczmy, kiedy się chce. Żeby się kiedyś nie przelało.”

Kto powinien reprezentować Polskę na Eurowizji 2026?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Słowa te wywołały lawinę reakcji. Internauci zaczęli dzielić się własnymi refleksjami. Wiele osób dziękowało artyście za szczerość.

Kulisy „Sylwestra z Dwójką” i moment wzruszenia na scenie

Wpis Dawida Kwiatkowskiego nawiązywał bezpośrednio do wydarzeń sylwestrowego wieczoru. Podczas koncertu TVP artysta świętował swoje 30. urodziny. Z tej okazji na scenie wręczono mu tort.

KONTYNUACJA POD MATERIAŁEM REKLAMOWYM
REKLAMA

Ten moment był wyjątkowo emocjonalny. Dawid Kwiatkowski nie krył wzruszenia i pozwolił sobie na łzy przed publicznością. Kamery uchwyciły jego reakcję, która szybko stała się jednym z najczęściej komentowanych fragmentów koncertu.

Wydarzenie miało miejsce w blasku reflektorów. Jednak to, co działo się później w garderobie, okazało się równie znaczące. Właśnie tam powstało zdjęcie, które wokalista udostępnił w mediach społecznościowych.

Artysta coraz częściej mówi o emocjach i terapii

W ostatnich latach Dawid Kwiatkowski coraz częściej porusza temat zdrowia psychicznego. Nie unika rozmów o terapii oraz pracy nad sobą. Jego wpis wpisuje się w ten nurt wypowiedzi.

Artysta nie moralizuje ani nie poucza. Zamiast tego dzieli się osobistym doświadczeniem. Jego słowa są proste, ale jednocześnie bardzo dosadne.

Fani zauważają, że Kwiatkowski pokazuje się dziś w bardziej dojrzałej odsłonie. Nadal pozostaje idolem młodych słuchaczy, lecz jednocześnie mówi o sprawach trudnych. Ten wpis potwierdził, że emocje nie są dla niego tematem tabu. Wręcz przeciwnie. Stały się elementem jego publicznego przekazu.

Zobacz też:

REKLAMA

OBSERWUJ W GOOGLE NEWS
REKLAMA

WYBRANE DLA CIEBIE

WARTO ŚLEDZIĆ

Ekskluzywne materiały — na Twój e-mail. Zero spamu. Tylko najciekawsze newsy.

Zapisując się, akceptujesz nasze Warunki korzystania z serwisu oraz Politykę prywatności. Korzystamy z zaufanych dostawców usług, którzy mogą przetwarzać Twoje dane w celu obsługi newslettera. Twoje dane są bezpieczne i wykorzystywane wyłącznie w celu świadczenia naszych usług.

Dziękujemy, że przeczytałeś artykuł.
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Napisz do nas

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ZOBACZ GALERIE

REKLAMA
ZOBACZ NAJNOWSZE WIADOMOŚCI