Polacy nie mają złudzeń po sylwestrze. Playback i wielkie pieniądze wywołały gniew

Sylwestrowa noc miała być muzycznym świętem, jednak szybko zamieniła się w medialną burzę. Widzowie masowo krytykują telewizyjne koncerty za wszechobecny playback i brak szacunku. Głos w tej sprawie zabrała Doda, która postanowiła wyjaśnić kulisy sylwestrowych występów.

Sylwester z Dwójką
Sylwester z Dwójką
Źródło fot. © Meta | Instagram
REKLAMA

Sylwestrowa noc miała być muzycznym świętem, jednak szybko zamieniła się w medialną burzę. Widzowie masowo krytykują telewizyjne koncerty za wszechobecny playback i brak szacunku. Głos w tej sprawie zabrała Doda, która postanowiła wyjaśnić kulisy sylwestrowych występów.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Sylwestrowe koncerty pod lupą widzów

Tegoroczna noc sylwestrowa przyciągnęła przed telewizory miliony Polaków. Najpierw uwagę widzów skupiły trzy duże transmisje. TVP2 zorganizowała koncert w Katowicach, Polsat zaprosił do Torunia, natomiast TV Republika przygotowała wydarzenie w Chełmie. Dodatkowo odbyły się imprezy komercyjne, w tym wydarzenie organizowane przez grupę Dre$$code.

Z pozoru wszystko wyglądało imponująco. Były światła, efekty specjalne oraz znane nazwiska. Jednak już po kilku występach w mediach społecznościowych pojawiła się fala krytyki. Internauci zaczęli zwracać uwagę na jeden powtarzający się problem, mianowicie wszechobecny playback.

DALSZA CZĘŚĆ POD REKLAMĄ
REKLAMA

Playback zamiast koncertu na żywo

Widzowie szybko zauważyli, że wielu artystów nie śpiewało na żywo. Krytyka dotknęła szczególnie występów emitowanych przez Polsat oraz TV Republikę. Internauci wskazywali, że playback był widoczny i trudny do przeoczenia.

Najwięcej emocji wzbudziły występy zagranicznych gwiazd. W komentarzach pojawiały się zarzuty, że artyści korzystają z playbacku od lat. Widzowie podkreślali, iż oczekiwali prawdziwego koncertu, a nie widowiska opartego na taśmie. W sieci pojawiły się setki komentarzy. Widzowie nie kryli oburzenia, pisząc:

„Niektórzy zarabiają 400 000 za ten koncert, a śpiewają z playbacku. Gdzie szacunek?”. Pojawiały się także inne głosy, m.in.: „Znowu playback? Zero szacunku do widzów” oraz „Gdybym chciała playback show to bym włączyła Youtube, a nie Polsat”.

REKLAMA

Dre$$code również pod ostrzałem

Krytyka nie ominęła również imprez biletowanych. W przypadku wydarzenia organizowanego przez Dre$$code, uczestnicy publikowali nagrania na TikToku. Jak relacjonowali, zapłacili kilkaset złotych, aby zobaczyć występy, które w dużej mierze opierały się na gotowych podkładach.

Uczestnicy podkreślali, że usłyszeli zaledwie kilka utworów wykonanych na żywo. Reszta miała charakter taneczno-wizualny. To wywołało poczucie rozczarowania, ponieważ oczekiwania były znacznie wyższe.

Widzowie zwracali uwagę nie tylko na playback, lecz także na dobór repertuaru. Część artystów musiała mierzyć się z wykonywaniem światowych przebojów, a nie wyłącznie własnych utworów. Internauci podkreślali, że chętniej bawiliby się przy oryginalnym repertuarze wykonawców.

Pojawiały się komentarze, iż sylwestrowa noc powinna być celebracją różnorodności. Tymczasem, zdaniem widzów, programy były zbyt schematyczne. To dodatkowo spotęgowało frustrację odbiorców.

Doda zabiera głos w sprawie playbacku

W obliczu narastającej krytyki głos zabrała Doda. Artystka znana jest z bezpośrednich wypowiedzi oraz otwartości wobec mediów. W rozmowie z „Telemagazynem” postanowiła wyjaśnić, dlaczego playback tak często pojawia się podczas sylwestrowych koncertów. Jak zaznaczyła, decyzje często zapadają po stronie organizatorów. W jej ocenie chodzi przede wszystkim o kwestie techniczne.

Powiedziała: „Łatwiej jest im przetransmitować ten dźwięk w całości jako plik, niż na żywo próbować jakkolwiek te proporcje zmieniać, bo po prostu, jest to nieznośne dla widza czasami”.

Doda dodała również, że są artyści, którzy upierają się przy śpiewaniu na żywo. Jak podkreśliła, ich występy łatwo rozpoznać. Jednocześnie zaznaczyła, że niemal wszystkie podkłady instrumentalne i tak pochodzą z playbacku. Artystka zwróciła uwagę na ograniczenia logistyczne. Wyjaśniła, że szybka rotacja wykonawców uniemożliwia każdorazowe podpinanie backline’u.

Doda powiedziała: „Jest to niewykonalne, żeby każdy backline był podpinany na nowo, jeżeli artyści zmieniają się co trzy minuty”.

Dodatkowo wskazała na warunki pogodowe. Niskie temperatury wpływają na strojenie instrumentów. W jej ocenie granie w pełni na żywo podczas takich wydarzeń bywa wręcz abstrakcyjne.

REKLAMA

Widzowie kontra realia show-biznesu

Mimo wyjaśnień Dody, część widzów pozostaje nieprzekonana. Internauci podkreślają, że wysokie stawki zobowiązują do najwyższej jakości. Z drugiej strony artyści i organizatorzy wskazują na realia techniczne oraz transmisyjne.

Spór o playback powraca co roku. Tegoroczna edycja sylwestrowych koncertów pokazuje jednak, że cierpliwość widzów się wyczerpuje. Ostatecznie pytanie brzmi, czy w przyszłości stacje zdecydują się na zmiany.

Zobacz też:

OBSERWUJ W GOOGLE NEWS

Kto powinien wygrać "Taniec z Gwiazdami"?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
REKLAMA

Wybrane dla Ciebie

Dziennikarze
Dziennikarzehttps://muzotakt.pl
Newsy dream team! To my stoimy za wszystkimi tekstami na tym portalu! Jesteśmy zespołem, który nałogowo śledzi to, co się dzieje w muzycznym i filmowym świecie. Nasze uszy są otwarte na WSZYSTKO – od hip-hopowych bangerów, przez rockowe ballady, po hollywoodzkie soundtracki. Mamy oczy dookoła głowy, by wyłapywać najgorętsze plotki o celebrytach. Jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co REALLY HAPPENS, to nasz zespół jest dla Ciebie! Gwarantujemy, że z nami nie będziesz się nudzić ani przez chwilę.

Dziękujemy, że przeczytałeś artykuł.
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Napisz do nas

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ZOBACZ GALERIE