Program „Disco Star” po przerwie ponownie pojawił się na antenie Polsatu. Format od lat przyciąga fanów muzyki disco polo. Tym razem widzowie znów mogą śledzić drogę początkujących artystów. W nowej edycji w jury zasiedli Zenon Martyniuk, Magdalena Narożna, Marcin Miller oraz Skolim. Każdy z nich reprezentuje inne doświadczenie sceniczne. Dlatego oceny bywają surowe, ale jednocześnie bardzo konkretne.
Udział w programie to dla uczestników ogromna szansa. Jednocześnie jest to moment próby, ponieważ ocena odbywa się publicznie. Właśnie dlatego emocje często biorą górę.
Występ Klaudii Krzesińskiej. Jury nie miało wątpliwości
W drugim odcinku “Disco Star” przed jury stanęła Klaudia Krzesińska, występująca pod pseudonimem „Bikini”. Uczestniczka zaprezentowała autorski utwór disco polo. Liczyła na pozytywny werdykt. Niestety, jej wykonanie nie przekonało jurorów. Jako pierwszy głos zabrał Marcin Miller. Jego ocena była bardzo szczegółowa, ale jednocześnie bezpośrednia.
„Gdyby ta piosenka składała się tylko z refrenu, byłoby całkiem nieźle, bo, o dziwo, tam, gdzie ta piosenka wymagała trzymania się tego wokalu i takiego zaangażowania, to ty akurat tam nawet „siedziałaś” w tonacji. Gorzej było ze zwrotkami. Boże jedyny… Potencjał masz, faktycznie coś tam gdzieś jest, tylko wiesz, te dolne partie, niestety, nie dawałaś rady. Chciałaś śpiewać za wszelką cenę, w ogóle nie w tonacji, jeżeli wiesz, o czym mówię”.
Zenon Martyniuk również nie ukrywał zastrzeżeń. Zwrócił uwagę na kwestie techniczne.
„Jeśli chodzi o mnie, to ja powiem, że piosenka jest bardzo fajna. Refren wpada w ucho, ale przede wszystkim miałaś źle dobraną tonację. Aranżacja troszkę przymulona, dodałbym lekkości”.
Delikatniej, ale bez zielonego światła. Decyzja była jednogłośna
Nieco łagodniej swoją opinię wyraziła Magdalena Narożna. Jednocześnie jasno dała do zrozumienia, że program “Disco Star” rządzi się konkretnymi zasadami.
„Jesteś bardzo atrakcyjną dziewczyną, to trzeba przyznać. Pięknie wyglądasz, pięknie się uśmiechasz, tylko że my tutaj naprawdę szukamy tych naszych perełek. Myślę, że jak obejrzysz występ swój, posłuchasz, będziesz wiedziała, o czym mówimy”.
Również Skolim nie zdecydował się dać uczestniczce szansy. Wcisnął „czerwoną gwiazdkę”, podobnie jak reszta jury. Zasugerował, że Klaudia lepiej sprawdziłaby się w teledyskach. W efekcie zapadła jednogłośna decyzja. Cztery razy „nie” zakończyły udział „Bikini” w programie.
„To było krzywdzące”. Łzy i gorzka reakcja uczestniczki
Klaudia Krzesińska nie kryła emocji. Na wizji zalała się łzami. Wprost przyznała, że sposób oceny był dla niej wyjątkowo bolesny.
„Najbardziej zabolało mnie, że zostałam potraktowana, jakbym w ogóle nie umiała śpiewać. To było krzywdzące. W ogóle cztery razy „nie” — to tak, jakbym, nie wiem… Widziałam ich spojrzenia, patrzyli na mnie z góry i od razu byli na nie”.
Mimo porażki artystka zapowiada, że nie zamierza rezygnować z muzyki. W 2022 roku rozpoczęła pracę nad własnym projektem pod nazwą Bikiny. Niedawno wydała debiutancki singiel „AGD”.
Jak podkreśla, muzyka pozostaje dla niej formą wyrażania emocji. Każda piosenka ma opowiadać fragment jej historii. Kolejne premiery są już w przygotowaniu.
Zobacz też:
- Niesłychane sceny w „Disco Star”. Jurorzy oniemieli po tym występie. Takiego występu jeszcze nie było
- Takiej energii dawno nie było w „Disco Star”. Komentarze mówią same za siebie
- Alexa & Fonzy w Disco Star rozgrzali publiczność Polsatu. Ten występ wywołał burzę komentarzy





