Sara Boruc i jej miejsce w świecie WAG
Sara Boruc od lat funkcjonuje w przestrzeni medialnej jako żona Artura Boruca. Chociaż nie osiągnęła popularności porównywalnej z Anną Lewandowską czy Mariną Łuczenko-Szczęsną, pozostaje rozpoznawalną postacią. Projektantka konsekwentnie buduje swój wizerunek. Robi to zarówno poprzez media społecznościowe, jak i działalność zawodową. Jej marka modowa The Mannei od kilku lat przyciąga uwagę klientek.
Dzięki dochodom z autorskich kolekcji Sara Boruc może pozwolić sobie na luksusowy styl życia. Ten fakt regularnie znajduje odzwierciedlenie w publikowanych relacjach. W świecie WAG rywalizacja o uwagę fanów jest zacięta. Sara Boruc, aczkolwiek działa spokojniej, konsekwentnie prezentuje własną estetykę. Stawia na minimalizm, modę premium oraz dbałość o formę.
Aktywny tryb życia i konsekwentna praca nad sylwetką
Sara Boruc od lat podkreśla, że aktywność fizyczna jest ważnym elementem jej codzienności. Projektantka regularnie trenuje, nawet gdy przebywa na urlopie. W mediach społecznościowych często pokazuje fragmenty treningów. Tym samym daje do zrozumienia, że efekty nie są dziełem przypadku.
Jak widać na najnowszych zdjęciach, wieloletnia praca przynosi widoczne rezultaty. Umięśniony brzuch oraz wysportowana sylwetka przyciągnęły uwagę obserwatorów. Sara Boruc przebywa obecnie w Arabii Saudyjskiej. Tam spędza urlop w luksusowym hotelu, który pojawia się w tle wielu kadrów.
Można odnieść wrażenie, że projektantka umiejętnie łączy wypoczynek z aktywnością. Zamiast wyłącznie leniuchować, konsekwentnie realizuje swoje sportowe rytuały.
Bikini, pomost i zdjęcia po treningu
We wtorek na profilu Sary Boruc pojawiła się nowa seria zdjęć. Fotografie zostały wykonane tuż po treningu. Projektantka zapozowała na pomoście w skąpym bikini. Kadry wyraźnie eksponują jej sylwetkę. Sara pręży mięśnie brzucha, pozując w pełnym słońcu. Całość wpisuje się w estetykę wakacyjnego luksusu.
Po sesji zdjęciowej celebrytka nie zwolniła tempa. Jak sama pokazała, w planach miała jeszcze lekcję nurkowania. Tym samym udowodniła, że urlop nie oznacza dla niej rezygnacji z aktywności. Wręcz przeciwnie, traktuje go jako okazję do dalszego działania. Zdjęcia szybko obiegły internet. W krótkim czasie pojawiły się setki reakcji oraz komentarzy.
Reakcje fanów i fala komentarzy
Pod opublikowanymi fotografiami natychmiast zaroiło się od wpisów. Internauci nie kryli zachwytu nad formą projektantki. W komentarzach pojawiły się hasła wprost określające sylwetkę Sary jako wzór. “Body goals” było jednym z najczęściej powtarzanych określeń.
“Figura marzeń”, “Bogini”, “Ale rakieta”, “Gorąca”, “OMG (z ang. O mój Boże), ale ciało”, “Wow”, “Ciało nie z tej planety. Ideał” — pisali w komentarzach.
Obserwatorzy chwalili nie tylko wygląd, ale również konsekwencję. Wielu zwracało uwagę, że taka forma wymaga lat pracy. Nie zabrakło także porównań do innych znanych WAG. Część fanów uznała, że Sara Boruc wyróżnia się naturalnością.
Choć sama zainteresowana nie komentowała wszystkich wpisów, reakcja odbiorców była jednoznaczna. Zdjęcia spełniły swoją rolę i przyciągnęły uwagę. W świecie show-biznesu, gdzie konkurencja jest ogromna, taki odzew trudno uznać za przypadek. Sara Boruc ponownie znalazła się w centrum zainteresowania.
Zobacz też:




