MuzotaktProgramy rozrywkoweKamila Boś z "Rolnika" dziś liczy...

Kamila Boś z “Rolnika” dziś liczy miliony. Początki jej biznesu łamią serce
K

Kamila Boś, znana widzom z programu "Rolnik szuka żony", od lat rozwija własny biznes rolniczy. Choć dziś mówi się o niej jako o milionerce, początki pieczarkowej działalności były dla niej niezwykle trudne. W szczerym wywiadzie opowiedziała, jak wyglądały pierwsze miesiące pracy.

REKLAMA
REKLAMA

Telewizyjne programy randkowe od lat bowiem przyciągają przed ekrany miliony widzów. Uczestnicy takich formatów często zyskują ogromną popularność. Kamila Boś stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych bohaterek programu “Rolnik szuka żony”. Choć w show nie znalazła miłości, zyskała sympatię widzów. To właśnie ta rozpoznawalność otworzyła jej nowe możliwości.

Kamila Boś pochodzi ze Starej Kornicy na Mazowszu. Od niemal dekady konsekwentnie rozwija działalność rolniczą. Jej specjalnością stała się uprawa pieczarek. Dziś mówi się o niej jako o kobiecie sukcesu. Jednak droga do obecnej pozycji była wyjątkowo wyboista.

Dalsza część artykułu pod materiałem reklamowym
REKLAMA

Doda: Nie umiałabym być żoną bogatego męża | © Newseria

Kamila Boś i popularność po “Rolnik szuka żony”

Ósma edycja programu “Rolnik szuka żony” przyniosła Kamili Boś ogromny rozgłos. Widzowie docenili jej szczerość, spokój oraz pracowitość. Jej profil w mediach społecznościowych szybko zaczął rosnąć. Obecnie obserwuje go blisko 200 tysięcy internautów.

Rolniczka chętnie pokazuje w sieci codzienne życie. Publikuje materiały związane z pracą na gospodarstwie. Promuje również własny biznes. Jednak, jak sama podkreśla, sukces nie przyszedł od razu. Wręcz przeciwnie, początki były pełne stresu i niepewności.

Początki pieczarkarni w 2017 roku

Kamila Boś rozpoczęła przygodę z pieczarkami w 2017 roku. Pieczarkarnia powstała na nieruchomości przejętej przez jej rodziców. Początkowo jej rola była ograniczona. Miała jedynie pilnować pracowników. Szybko jednak okazało się, że rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.

“Pieczarkarnia powstała w 2017 roku. Rodzice przejęli nieruchomość całą, pół roku później był załadunek pierwszy i ja miałam tam tylko być pilnować pracowników, żeby pracowali, a nie siedzieli” – tłumaczyła w rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem w audycji “First class. Sukces po polsku” na antenie Radia RDC.

Już po dwóch tygodniach Kamila zorientowała się, że musi przejąć pełną odpowiedzialność. Pracownicy, którzy mieli doświadczenie, nie spełniali oczekiwań. To zmusiło ją do szybkiej nauki. Jak sama przyznała, był to dla niej niezwykle trudny moment.

Kontynuacja artykułu pod materiałem reklamowym
REKLAMA

“Pierwsze pół roku to był płacz”

W dalszej części rozmowy Kamila Boś opowiedziała o emocjach, które towarzyszyły jej na początku działalności. Nie ukrywała, że praca nie była wtedy pasją. Dominowały zmęczenie oraz frustracja. Pojawiały się również łzy.

“No i po 2 tygodniach okazało się, że pracownicy, którzy mieli się na tym znać, nie znają się tak jak powinni, więc ja musiałam się wszystkiego nauczyć i to było dla mnie bardzo ciężkie” – mówiła.

Dodała również: “Ja bym powiedziała, że nie zawsze praca na początku jest pasją. Teraz mogę powiedzieć, że może ta praca jest moją pasją, ale wtedy przez pierwsze pół roku ja naprawdę płakałam”.

Rolniczka podkreśliła również, że kluczowe było zrozumienie samego procesu uprawy. Wiedziała, że musi znać każdy etap produkcji. Tylko wtedy mogła skutecznie prowadzić biznes.

“Myślę, że największym wyzwaniem była uprawa. Miałam wsparcie od innych technologów, ale wiedziałam, że muszę sama się na tym znać” – wyznała.

Ciężka praca i wsparcie rodziny

Kamila Boś nie ukrywa, że początki wiązały się z ogromnym wysiłkiem fizycznym. Brakowało rąk do pracy. W zbiorach pomagała cała rodzina. Dni były bardzo długie. Nocny odpoczynek ograniczał się do minimum.

“Dużo tej pracy było, a na początku brakowało mi ludzi do pracy, więc była zaangażowana nawet cała rodzina” – wspominała. Dodała również: “Pracowaliśmy bardzo długo. Spałam po 4-3 godziny. Czasami zastanawiam się, jak ja dałam wtedy radę”.

Podsumowując – dziś Kamila Boś jest dowodem na to, że konsekwencja oraz determinacja przynoszą efekty. Choć początki były pełne łez, obecnie prowadzi dochodowy biznes. Jej historia pokazuje, że za medialnym sukcesem często stoi ciężka, niewidoczna praca.

Zobacz też:

Kamila Boś nie miała łatwo. Tak rodził się jej pieczarkowy sukces
1/5 Kamila Boś nie miała łatwo (Źródło fot. © Meta | Instagram)
Kamila Boś nie miała łatwo. Tak rodził się jej pieczarkowy sukces
2/5 Kamila Boś nie miała łatwo (Źródło fot. © Meta | Instagram)
Kamila Boś nie miała łatwo. Tak rodził się jej pieczarkowy sukces
3/5 Kamila Boś nie miała łatwo (Źródło fot. © Meta | Instagram)
Kamila Boś nie miała łatwo. Tak rodził się jej pieczarkowy sukces
4/5 Kamila Boś nie miała łatwo (Źródło fot. © Meta | Instagram)
Kamila Boś nie miała łatwo. Tak rodził się jej pieczarkowy sukces
5/5 Kamila Boś nie miała łatwo (Źródło fot. © Meta | Instagram)
MATERIAŁY PROMOCYJNE

REKLAMA

REKLAMA

WYBRANE DLA CIEBIE

WARTO ŚLEDZIĆ

Ekskluzywne materiały — na Twój e-mail. Zero spamu. Tylko najciekawsze newsy.

Zapisując się, akceptujesz nasze Warunki korzystania z serwisu oraz Politykę prywatności. Korzystamy z zaufanych dostawców usług, którzy mogą przetwarzać Twoje dane w celu obsługi newslettera. Twoje dane są bezpieczne i wykorzystywane wyłącznie w celu świadczenia naszych usług.

Dziękujemy, że przeczytałeś artykuł.
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Napisz do nas

REKLAMA

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ZOBACZ GALERIE