Polskie preselekcje do Eurowizji od lat wzbudzają ogromne emocje. Każdego roku widzowie śledzą je z nadzieją, że tym razem wybór okaże się trafiony. Historia pokazuje jednak, że nie zawsze wygrywają piosenki, które później zapisują się w pamięci słuchaczy. Co więcej, wiele przegranych utworów osiągnęło znacznie większy sukces niż eurowizyjni zwycięzcy.
Jednym z najbardziej pamiętnych przykładów pozostaje rok 2003. Były to pierwsze w pełni otwarte preselekcje w Polsce. Na scenie pojawiły się największe gwiazdy, a zainteresowanie widzów przerosło oczekiwania TVP. Ostatecznie wygrał zespół Ich Troje z utworem „Keine Grenzen – Żadnych granic”, który później zdobył siódme miejsce w finale Eurowizji. Tuż za zwycięzcami uplasowało się Blue Café. Ich piosenka „You May Be in Love” szybko podbiła rozgłośnie radiowe i do dziś uchodzi za jeden z najbardziej „eurowizyjnych” polskich numerów, mimo że nie pojechała na konkurs.
Podobnie głośno było w 2006 roku. W preselekcjach wystąpiła Kasia Cerekwicka z utworem „Na kolana”. Doszło wówczas do remisu punktowego, a o wyniku zadecydowała liczba głosów widzów, która minimalnie przechyliła szalę na korzyść Ich Troje. Piosenka Cerekwickiej przegrała, ale momentalnie stała się radiowym hitem i jednym z najczęściej granych polskich utworów tamtych lat.
Polskie hity, które przegrały, ale podbiły listy
Kolejne lata przyniosły nowe kontrowersje. W 2016 roku ogromne emocje wzbudziła Margaret z piosenką „Cool Me Down”. Media i bukmacherzy stawiali ją w roli faworytki. Ostatecznie widzowie wybrali Michała Szpaka. Margaret nie pojechała na Eurowizję, jednak jej singiel odniósł międzynarodowy sukces i trafił na playlisty w wielu krajach Europy.
W nowszej historii również nie brakowało głośnych porażek. W 2023 roku widzowie do dziś wspominają występ Janna z utworem „Gladiator”. Przegrana wywołała burzliwą dyskusję w mediach i internecie. Rok później minimalną różnicą punktów Justyna Steczkowska przegrała z Luną, co ponownie podzieliło opinię publiczną.
Te przykłady pokazują jednoznacznie, że Eurowizja rządzi się własnymi prawami. Przegrana w preselekcjach nie oznacza końca kariery. Wręcz przeciwnie — często staje się początkiem wielkiego sukcesu i dowodem na to, że to publiczność poza konkursem decyduje o prawdziwej popularności piosenki.






