Viki Gabor w ostatnich miesiącach znajdowała się w centrum medialnej burzy. Jej nazwisko regularnie pojawiało się w nagłówkach, jednak nie z powodów muzycznych. Wszystko zaczęło się w grudniu, gdy Bogdan Trojanek publicznie ogłosił, że jego wnuk Giovanni zawarł tradycyjny romski ślub z młodą wokalistką. Informacja szybko obiegła media, dlatego wywołała duże poruszenie.
Doniesienia wzbudziły emocje, ponieważ ceremonia nie ma mocy prawnej w Polsce. Dodatkowo fani nie mieli świadomości, że artystka jest w związku. Wobec tego pojawiło się wiele spekulacji, a także skrajnych komentarzy. Sama Viki Gabor długo nie odnosiła się do sprawy.
Z czasem piosenkarka potwierdziła, że rzeczywiście rozpoczęła nowy etap w życiu. Podkreśliła jednak, że chce zachować prywatność. Jednocześnie zaznaczała, że czuje się szczęśliwa. Dziadek Giovanniego tymczasem chętnie wypowiadał się w mediach, zdradzając kolejne szczegóły relacji.
Bogdan Trojanek informował, że para zna się od dłuższego czasu. Zapowiadał również pięciodniowe tradycyjne wesele. Jego wypowiedzi podsycały zainteresowanie, lecz jednocześnie kontrastowały z milczeniem samej artystki. Viki konsekwentnie unikała komentarzy, zwłaszcza dotyczących życia osobistego.
Viki Gabor unikała mediów, ale fani zauważyli zmiany
W ostatnich tygodniach aktywność Viki Gabor w mediach społecznościowych znacząco spadła. Z jej profilu na Instagramie zniknęły wcześniejsze posty. InstaStories pojawiały się sporadycznie, co wzbudziło kolejne pytania. Artystka skupiała się na pracy, a w wywiadach prosiła, aby rozmowy dotyczyły wyłącznie muzyki.
Tymczasem napięcie wokół jej osoby rosło. Media analizowały każde publiczne wystąpienie. Fani zastanawiali się, czy Viki zdecyduje się w końcu pokazać ukochanego. Wobec narastających spekulacji każdy gest nabierał znaczenia.
Przełom nastąpił w niedzielny wieczór. Wtedy właśnie na Instagramie artystki pojawiło się krótkie nagranie. Film szybko zwrócił uwagę obserwatorów, ponieważ przedstawiał romantyczną randkę. Był to pierwszy tak czytelny sygnał ze strony Viki.
Randka Viki i Giovanniego trafiła do sieci
Na czarno-białym nagraniu widać uśmiechniętą Viki Gabor siedzącą przy stole. Następnie kamera pokazuje Giovanniego Trojanka, który nagrywa partnerkę i żuje gumę. Wszystko wskazuje na to, że nagranie powstało w restauracji.
Artystka nie dodała żadnego opisu. Relację uzupełniła jedynie emotikonem białego serca. Nie pojawiły się dodatkowe informacje ani komentarze. Nagranie było dostępne wyłącznie w InstaStories.
Publikacja miała charakter symboliczny. Po tygodniach ciszy Viki Gabor zdecydowała się pokazać fragment swojego życia prywatnego. Jednocześnie zrobiła to w bardzo oszczędnej formie. Wokalistka nie rozwinęła tematu w kolejnych relacjach. Nie opublikowała postu ani nie udzieliła wywiadu. Tym samym ograniczyła przekaz do jednego, krótkiego nagrania.
- Zobacz również: Viki Gabor pokazała luksusowy dom! W środku świąteczna magia i aranżacje jak z Hollywood!


