Początki kariery Hani Stach zapowiadały szybki sukces. Młoda wokalistka pojawiła się w telewizji na przełomie lat dwutysięcznych i niemal od razu zwróciła na siebie uwagę widzów. Najpierw wygrała jeden z odcinków programu „Szansa na Sukces”, a następnie zgłosiła się do niezwykle popularnego „Idola”. Właśnie tam zyskała ogólnopolską rozpoznawalność, choć jej droga w show trwała krócej, niż wielu się spodziewało.
Od „Szansy na Sukces” do Eurowizji
Hania Stach od dziecka była związana z muzyką, gdyż wychowała się w artystycznym środowisku. Ukończyła studia muzyczne, dlatego od początku traktowała śpiew jako poważną ścieżkę zawodową. W 2000 roku pojawiła się w programie „Szansa na Sukces”, co otworzyło jej drzwi do kolejnych projektów. Następnie wystartowała w „Idolu”, który w tamtym czasie był jednym z najchętniej oglądanych programów rozrywkowych w Polsce.
Mimo rosnącej popularności artystka niespodziewanie zrezygnowała z dalszego udziału. Powodem były problemy zdrowotne, które uniemożliwiły jej kontynuowanie rywalizacji. Ostatecznie zakończyła udział na szóstym miejscu, jednak to nie zahamowało jej kariery. Wręcz przeciwnie, bo wkrótce podpisała kontrakt fonograficzny i zaczęła intensywnie pracować nad własnym repertuarem.
Kolejnym ważnym etapem były preselekcje do Eurowizji w 2007 roku. Hania Stach zaprezentowała tam utwór „Regroup” i zajęła drugie miejsce. Dodatkowo występowała na festiwalach w Opolu oraz Sopocie, dzięki czemu regularnie pojawiała się na największych scenach muzycznych w kraju. Co ciekawe, również jej siostra Jagoda zdecydowała się na karierę wokalną.
Życie w Malezji i praca na własnych zasadach
Z biegiem lat artystka coraz rzadziej pojawiała się w mediach. Ostatecznie zdecydowała się na odważny krok i przeprowadzkę do Azji. Obecnie mieszka w Malezji, gdzie urodziła syna i gdzie koncentruje się na życiu prywatnym. Jak podkreśla, Polska pozostała dla niej przede wszystkim miejscem pracy zawodowej.
W rozmowie z serwisem „Interia Muzyka” Hania Stach przyznała, że łączy dwa światy. Z jednej strony funkcjonuje w tropikalnej codzienności, a z drugiej regularnie wraca do kraju, aby realizować projekty muzyczne.
„Łączę te dwa światy. W Malezji też ćwiczę i pracuję nad głosem, nad sobą – zamykam się w pokoju i śpiewam, bo głos jest instrumentem, który trzeba cały czas utrzymywać w formie. W Polsce natomiast intensywnie pracuję zawodowo: koncerty, nagrania, występy. Malezja to bardziej życie rodzinne i codzienność, a Polska – pole zawodowe” – powiedziała.
Artystka podkreśla również, że obecnie sama decyduje o kierunku swojej kariery. Dzięki temu nie odczuwa presji, która wcześniej towarzyszyła jej w świecie telewizji.
„Mam na pewno dużo więcej luzu. Nie czuję presji, bo sama sobą steruję. Robię to, co chcę i kiedy chcę. To ma swoje plusy i minusy, ale czuję się z tym dobrze. Nagrałam właśnie nową piosenkę, powstał już teledysk w Malezji i niedługo wszystko ujrzy światło dzienne” – dodała.
Nowy singiel artystki będzie nosił tytuł „Enjoy”. Choć Hania Stach nie pojawia się już regularnie na pierwszych stronach portali, nadal konsekwentnie rozwija swoją muzyczną drogę. Tym razem jednak robi to na własnych warunkach, z dala od medialnego szumu i telewizyjnych formatów.
Najbliższe koncerty:
08.03.2026 – Łódź, Wytwórnia (z orkiestra kameralna)
15.03.2026 – Kraków, ICE Kraków Congress Centre (orkiestra symfoniczna)
24.05.2026 – Katowice, Miasto Ogrodów (z orkiestra kameralna)
14.06.2026 – Bydgoszcz, Filharmonia Pomorska (z orkiestra kameralna)