Szokujące kulisy preselekcji do Eurowizji. Michał Szpak bliski powrotu, agentka przerywa milczenie

Eurowizja 2026 coraz bliżej, a wokół polskich preselekcji narasta napięcie. Choć lista finalistów została już ogłoszona, Telewizja Polska rozważa dodatkowy ruch. Na giełdzie nazwisk pojawia się Michał Szpak, czyli jeden z najbardziej rozpoznawalnych reprezentantów Polski w historii konkursu.

Michał Szpak bliski powrotu na Eurowizję
Michał Szpak bliski powrotu na Eurowizję
Źródło fot. © mat. prasowe | TVP

Eurowizja 2026 coraz bliżej, a wokół polskich preselekcji narasta napięcie. Choć lista finalistów została już ogłoszona, Telewizja Polska rozważa dodatkowy ruch. Na giełdzie nazwisk pojawia się Michał Szpak, czyli jeden z najbardziej rozpoznawalnych reprezentantów Polski w historii konkursu.

REKLAMA
REKLAMA

Polskie preselekcje do Eurowizji 2026 oficjalnie weszły w decydującą fazę, jednak atmosfera wokół nich wciąż się zagęszcza. Choć komisja TVP wskazała już ośmiu finalistów, to — według nieoficjalnych informacji — temat tzw. dzikich kart nadal pozostaje otwarty. Właśnie dlatego coraz częściej pada jedno nazwisko, mianowicie Michał Szpak.

Wśród artystów zakwalifikowanych do preselekcji znaleźli się wykonawcy o bardzo zróżnicowanym doświadczeniu scenicznym. Część z nich dopiero buduje swoją pozycję, inni są lepiej znani widzom. Mimo to od momentu ogłoszenia listy finalistów pojawiają się głosy krytyczne. Wielu fanów uważa bowiem, że poziom tegorocznej stawki jest nierówny.

DALSZA CZĘŚĆ POD REKLAMĄ
REKLAMA

Lista finalistów obejmuje następujących wykonawców: Alicja z utworem „Pray”, Anastazja z piosenką „Wild Child”, Basia Giewont z kompozycją „Zimna woda”, Jeremi Sikorski i „Cienie przeszłości”, Karolina Szczurowska z utworem „Nie bój się”, Ola Antoniak z piosenką „Don’t You Try”, Piotr Pręgowski z numerem „Parawany tango” oraz Stasiek Kukulski z utworem „This Too Shall Pass”.

TVP rozważa „dzikie karty” mimo ogłoszonej listy

Choć regulamin preselekcji przewiduje rywalizację ośmiu artystów, Telewizja Polska nie wyklucza dodatkowych decyzji. Według doniesień z Woronicza stacja rozważa przyznanie jednej lub dwóch dzikich kart. Ma to na celu podniesienie rangi widowiska oraz zwiększenie zainteresowania widzów.

REKLAMA

Właśnie w tym kontekście powraca nazwisko Michała Szpaka. Artysta reprezentował Polskę na Eurowizji w 2016 roku i zajął wówczas ósme miejsce w finale. Jego występ do dziś uznawany jest za jeden z najbardziej rozpoznawalnych w historii polskich startów.

Początkowo pojawiały się informacje, że wokalista nie jest zainteresowany ponownym udziałem w konkursie. Decyzję miały zniechęcić zarówno względy wizerunkowe, jak i aktualna atmosfera wokół Eurowizji. Sytuacja jednak miała się zmienić, o czym zaczęły donosić tabloidy.

Według ustaleń „Faktu” rozmowy między artystą a TVP są prowadzone od dłuższego czasu. Jak informował tabloid, Michał Szpak miał nagrane utwory, które uważa za odpowiednie na konkurs. Początkowa odmowa nie zakończyła więc kontaktów.

Reakcja menedżerki i milczenie TVP

W sprawie plotek o udziale Michała Szpaka redakcje skontaktowały się z jego menedżerką. Jej odpowiedź była lakoniczna, lecz znacząca.

„Na ten moment nie komentujemy sprawy” — przekazała, nie zaprzeczając doniesieniom.

Również Telewizja Polska nie zdecydowała się na oficjalne stanowisko. Brak komentarza ze strony nadawcy tylko podsyca spekulacje. Tymczasem wiadomo już, że koncert preselekcyjny nie będzie transmitowany na żywo. Zostanie nagrany wcześniej, na przełomie lutego i marca.

Według dostępnych informacji gotowy materiał TVP wyemituje 7 marca. Nazwisko polskiego reprezentanta ma zostać ogłoszone dzień później w programie „Pytanie na Śniadanie”. To właśnie wtedy może dojść do oficjalnego potwierdzenia sensacyjnych doniesień.

Warto dodać, że ostateczny wybór reprezentanta Polski należeć będzie do widzów. Głosowanie SMS zdecyduje, kto wystąpi w barwach biało-czerwonych podczas Eurowizji 2026 w Wiedniu. Polski wykonawca zaprezentuje się w pierwszym półfinale, zaplanowanym na 12 maja.

Jak widać, sytuacja wokół preselekcji pozostaje dynamiczna. Choć oficjalnie nic nie zostało potwierdzone, coraz więcej wskazuje na to, że Telewizja Polska szykuje niespodziankę. Czy Michał Szpak faktycznie powróci na eurowizyjną scenę? Odpowiedź poznamy już wkrótce.

OBSERWUJ W GOOGLE NEWS

Kto powinien wygrać "Taniec z Gwiazdami"?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
REKLAMA

Wybrane dla Ciebie

Kamila Śleszyńska
Kamila Śleszyńska
Redaktorka portalu muzotakt.pl od 2020 roku, polonistka i specjalistka ds. komunikacji. W redakcji pełni rolę głównej obserwatorki polskiego show-biznesu, ze szczególnym uwzględnieniem największych widowisk telewizyjnych. Ekspertka od kulis programów takich jak „The Voice of Poland”, „Taniec z Gwiazdami” czy konkursu Eurowizji. Dzięki wykształceniu humanistycznemu w swoich tekstach łączy rzetelną informację z analizą dynamiki świata show-biznesu. Autorka serii reportaży zza kulis oraz ekskluzywnych rozmów z jurorami i gwiazdami największych produkcji rozrywkowych.

Dziękujemy, że przeczytałeś artykuł.
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Napisz do nas

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ZOBACZ GALERIE