Majka Jeżowska należy do grona artystek, które na trwałe zapisały się w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Jej kariera rozpoczęła się jeszcze w latach 70., a prawdziwa popularność przyszła w kolejnej dekadzie. To właśnie wtedy powstały utwory, które do dziś są rozpoznawalne w całym kraju.
Wokalistka regularnie występowała na największych festiwalach, a jej twórczość trafiała zarówno do dzieci, jak i dorosłych. Pomimo zmieniających się trendów muzycznych, Jeżowska konsekwentnie pozostawała obecna w mediach. Ostatnio pojawiła się również w nowych rolach telewizyjnych. Jakiś czas temu artystka wzięła udział w programie „Taniec z gwiazdami”, gdzie zaprezentowała się widzom w zupełnie innej odsłonie. Następnie wystąpiła podczas wydarzenia „Sylwester z Dwójką”. Obecnie debiutuje jako jurorka w programie „The Voice Senior” emitowanym na antenie TVP2.
Choć jej twarz i głos są doskonale znane, jedna kwestia przez lata pozostawała niemal nieporuszana. Chodzi mianowicie o imię, którym artystka posługuje się na scenie. Okazuje się bowiem, że Majka Jeżowska nie jest jej prawdziwym imieniem.
Majka Jeżowska od lat używa pseudonimu scenicznego
W świecie muzyki pseudonimy artystyczne nie należą do rzadkości. Wielu wykonawców decyduje się na zmianę imienia lub nazwiska, aby lepiej dopasować się do scenicznego wizerunku. Podobnie było w przypadku Majki Jeżowskiej. Jak się okazuje, artystka w rzeczywistości ma na imię Maria. Informacja ta przez długi czas nie była szeroko komentowana, ponieważ wokalistka od zawsze funkcjonowała publicznie jako Majka. To imię stało się jej znakiem rozpoznawczym.
W rozmowie z Pomponikiem piosenkarka wyjaśniła powody swojej decyzji. Podkreśliła, że z imieniem Majka czuje silną więź emocjonalną. To właśnie tak zwracali się do niej bliscy jeszcze przed rozpoczęciem kariery muzycznej.
„Ja jestem Maria. Nie to, że mi się to imię nie podoba, ale ja się czuję Majką, a nie Marią. Maria dla mnie to jest poważna kobieta. A ja w szkole, w domu już byłam Majka, wszyscy do mnie tak mówili: koledzy, koleżanki i tak zostało” — mówiła w wywiadzie.
Wokalistka dodała również, że imię Maria odziedziczyła po swojej babci. Mimo to od najmłodszych lat funkcjonowała w otoczeniu jako Majka. Z czasem to imię stało się naturalnym wyborem scenicznym. Co ciekawe, temat prawdziwego imienia wracał do artystki także w innych rozmowach. W podcaście „Złota scena” Jeżowska podeszła do sprawy z dużym dystansem.
„Mogę być Maria, Zofia, Rozalia. Mogę sobie zmienić nawet imię, proszę państwa, jeśli będę chciała” — mówiła z uśmiechem.
Pseudonimy wśród polskich gwiazd muzyki
Majka Jeżowska nie jest jedyną artystką, która zdecydowała się na używanie pseudonimu. W polskim show-biznesie podobnych przykładów nie brakuje. Kayah w rzeczywistości nazywa się Katarzyna Magda Rooijens. Maryla Rodowicz nosi imiona Maria Antonina. Z kolei Doda to Dorota Aqualiteja Rabczewska. Takie decyzje często wynikają z potrzeby wyrazistego wizerunku scenicznego. W przypadku Jeżowskiej pseudonim okazał się trafnym wyborem, ponieważ na stałe zapisał się w świadomości odbiorców.
Dziś trudno wyobrazić sobie, aby artystka funkcjonowała publicznie jako Maria Jeżowska. Imię Majka stało się integralną częścią jej kariery i tożsamości. Choć prawda wyszła na jaw, dla fanów pozostaje ona przede wszystkim Majką Jeżowską.
- Zobacz też: „Arogancja?” Majka Jeżowska reaguje na komentarze po programie „The Voice Senior”
- Przeczytaj również: To nie plotka. TVP zdecydowała o dalszych losach „The Voice of Poland”