Karol Strasburger od dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji. Dla wielu widzów jest symbolem „Familiady”, kultowego teleturnieju emitowanego od lat. Jego charakterystyczne poczucie humoru oraz spokojny styl prowadzenia programu stały się znakiem rozpoznawczym. Jednak nie wszyscy pamiętają, że prezenter miał również epizod w świecie muzyki.
Właśnie dlatego internauci zareagowali zaskoczeniem, gdy w sieci ponownie pojawiło się wideo sprzed 15 lat. Nagranie błyskawicznie zaczęło krążyć w mediach społecznościowych. Fani przypomnieli sobie, że Strasburger wystąpił w teledysku popularnego zespołu Afromental. Dla młodszych odbiorców była to zupełna nowość, natomiast starsi widzowie wrócili pamięcią do tamtych czasów.
Karol Strasburger w teledysku Afromental sprzed lat
W 2011 roku zespół Afromental promował swój trzeci album studyjny zatytułowany „The B.O.M.B.”. Jednym z singli był utwór „Rock & Rollin’ Love”, który otrzymał dwie wersje teledysku. W obu klipach pojawił się Karol Strasburger, co już wtedy wzbudziło zainteresowanie. Dziś jednak reakcje są jeszcze silniejsze, ponieważ nagranie nabrało nowego kontekstu.
Strasburger wcielił się w rolę prowadzącego muzyczny program telewizyjny. Była to postać, która idealnie pasowała do jego medialnego wizerunku. Prezenter zapowiadał kolejne występy zespołów, zachowując pełen profesjonalizm. Widać było, że porusza się w tym świecie bardzo swobodnie, ponieważ kamera była mu doskonale znana.
W klipie wystąpili również Michał Milowicz oraz Maria Gładkowska. Ich obecność dodatkowo urozmaiciła narrację teledysku. Całość miała lekki, rozrywkowy charakter, a jednocześnie nawiązywała do estetyki telewizyjnych show. Dzięki temu klip zapisał się w pamięci fanów zespołu, choć z czasem został zapomniany.
Fani reagują na zapomniane nagranie z prezenterem
Powrót wideo po latach wywołał lawinę komentarzy. Internauci podkreślają, że rola Strasburgera była naturalna i autentyczna. Wielu z nich zwraca uwagę, iż prezenter po prostu był sobą. To właśnie ta cecha sprawiła, że jego udział w klipie nie wydawał się wymuszony.
Część fanów przyznaje, że kompletnie zapomniała o tym epizodzie. Inni natomiast piszą, że pamiętają premierę teledysku i reakcje sprzed lat. W komentarzach pojawiają się również głosy młodszych odbiorców, którzy dopiero teraz odkryli to nagranie. Dla nich widok Strasburgera w rockowym klimacie okazał się sporym zaskoczeniem.
Warto jednak dodać, że to nie była jedyna muzyczna przygoda prezentera. W 2020 roku jego głos pojawił się w humorystycznych przerywnikach wykorzystanych na albumie „Socjalibacja” zespołu Łydka Grubasa. Tym samym Karol Strasburger po raz kolejny udowodnił, że potrafi z dystansem podejść do swojego wizerunku.
Powrót teledysku Afromental pokazuje, jak szybko internet potrafi przywrócić zapomniane materiały. Jedno archiwalne nagranie wystarczyło, aby ponownie skierować uwagę na Karola Strasburgera w zupełnie innym kontekście. Tym razem nie chodzi o teleturniej, lecz o muzyczny epizod, który po latach zyskał drugie życie.
- Sprawdź również: Karol Strasburger ujawnia, czym zajmował się w PRL. Mało kto wiedział o jego przeszłości