Marcelina Zawadzka doskonale wie, jak zwrócić na siebie uwagę. Podczas wiosennej ramówki Polsatu pojawiła się na ściance w stylizacji, obok której trudno było przejść obojętnie. Fotoreporterzy szybko skupili się właśnie na niej, ponieważ całość wyraźnie wyróżniała się na tle klasycznych, zachowawczych zestawów.
Choć wydarzenie miało charakter branżowy, Zawadzka postawiła na modowy manifest. Jej obecność nie była przypadkowa, bowiem od lat pozostaje jedną z twarzy stacji. Tym razem jednak zdecydowała się na look, który wywołał żywą dyskusję wśród widzów i fanów.
Stylizacja Marceliny Zawadzkiej na ramówce Polsatu
Prezenterka zaprezentowała się w skórzanej mini w czekoladowym odcieniu, który uchodzi za jeden z najmocniejszych kolorów sezonu. Do tego dobrała taliowaną marynarkę z dżinsu, która podkreślała sylwetkę, ale jednocześnie zachowała nonszalancki charakter. Całość dopełniły kowbojki, które nadały stylizacji wyrazistego, zachodniego klimatu.
Jednak najwięcej emocji wzbudził kapelusz. Nakrycie głowy w kowbojskim stylu pochodziło od luksusowej marki Miu Miu. Według dostępnych informacji jego cena waha się od około 560 do nawet 1500 dolarów, czyli do kilku tysięcy złotych. To właśnie ten detal sprawił, że stylizacja zaczęła żyć własnym życiem w mediach społecznościowych.
W efekcie pojawiły się komentarze fanów, którzy zwracali uwagę, że Zawadzka idealnie wyczuła moment. Jedni chwalili jej odwagę, inni podkreślali konsekwencję w budowaniu wizerunku. Nie brakowało też głosów, że całość wyglądała jak gotowa stylizacja sceniczna, a nie tylko zestaw na branżowe wydarzenie.
Kobiecość, odwaga i konsekwencja w wizerunku
Styl Marceliny Zawadzkiej od lat budzi zainteresowanie. Z jednej strony potrafi postawić na elegancję, z drugiej chętnie sięga po nowoczesne i nieoczywiste rozwiązania. Podczas oficjalnych gal często wybiera fasony podkreślające sylwetkę, jednak zawsze z wyczuciem proporcji.
Na co dzień stawia na wygodę, ale nie rezygnuje z modowych akcentów. Często łączy luźne komplety z mocniejszymi dodatkami, dzięki czemu jej styl pozostaje charakterystyczny. Latem sięga po lekkie, ażurowe elementy, które podkreślają jej zamiłowanie do swobody i naturalności.
Jednocześnie Zawadzka konsekwentnie łączy modę z życiem zawodowym. Już 16 lutego na antenie Polsatu zadebiutuje piąty sezon programu „Farma”, który ponownie poprowadzi. Odcinki będą emitowane od poniedziałku do czwartku o 20:30 oraz w piątki o 19:55. Nowa edycja zapowiadana jest jako bardziej wymagająca i pełna niespodzianek.
Nowy etap życia i powrót na plan
W ostatnich miesiącach życie Marceliny Zawadzkiej mocno się zmieniło. Prezenterka przeprowadziła się do Dubaju razem z partnerem Maxem oraz synem Leonidasem. W rozmowach podkreślała, że była to decyzja przemyślana, choć wymagająca odwagi. Jak mówiła w „halo tu polsat”, długo przygotowywała się do wyjazdu, ponieważ wcześniej jej życie kręciło się głównie wokół pracy. Z czasem jednak priorytety zaczęły się zmieniać. Macierzyństwo oraz potrzeba stabilizacji sprawiły, że spojrzała na codzienność inaczej.
W Dubaju szybko odnalazła się w nowym środowisku. Zbudowała grono znajomych, w tym wiele Polek, które również zdecydowały się na życie za granicą. Jak przyznała, ta społeczność okazała się kluczowa, aby poczuć się pewnie w nowym miejscu.
Mimo zmian Zawadzka nie rezygnuje z pracy w Polsce. Powrót na plan „Farmy” traktuje jako ważny element swojej zawodowej drogi. Co więcej, nowa edycja programu była także sprawdzianem dla jej relacji, ponieważ wymagała pogodzenia życia rodzinnego z intensywnymi nagraniami. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że prezenterka wychowuje syna w środowisku wielojęzycznym. Sama podkreśla, że w domu dominuje język polski, choć dziecko naturalnie chłonie także angielski. To kolejny element, który pokazuje, jak bardzo zmieniło się jej życie.
Jednak patrząc na stylizację z ramówki, trudno nie odnieść wrażenia, że Marcelina Zawadzka czuje się dziś pewniej niż kiedykolwiek. Zarówno na ściance, jak i w życiu prywatnym, stawia na odwagę oraz konsekwencję.







