Telewizja Polsat oficjalnie ogłosiła uczestników 18. edycji „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami”, a lista nazwisk wywołała natychmiastowe emocje. W nowym sezonie zobaczymy m.in. Magdalenę Boczarską, Paulinę Gałązkę, Sebastiana Fabijańskiego oraz Gamou Fall. W jury zasiądą Iwona Pavlović, Ewa Kasprzyk, Rafał Maserak i Tomasz Wygoda, co oznacza kontynuację sprawdzonego składu. Pierwszy odcinek zostanie wyemitowany 1 marca o godzinie 19:55, dlatego odliczanie już się rozpoczęło.
Wśród uczestników znalazła się Natalia „Natsu” Karczmarczyk, czyli jedna z najbardziej rozpoznawalnych influencerek młodego pokolenia. Jej udział wzbudził skrajne reakcje, ponieważ z jednej strony ma ogromną społeczność, a z drugiej nie ma doświadczenia tanecznego. Oficjalna prezentacja par odbyła się 5 lutego podczas konferencji ramówkowej Polsatu, a materiały promocyjne szybko trafiły do sieci.
Pierwsze treningi i zderzenie z rzeczywistością
Partnerem Natsu został Wojciech Kucina, doświadczony tancerz, który w poprzednich edycjach pracował z utalentowanymi partnerkami. Tym razem musi jednak zacząć od podstaw, ponieważ influencerka nie miała wcześniej kontaktu z tańcem towarzyskim. Sama przyznała, że różnica poziomów była dla nich oczywista.
„Poprzednie partnerki Wojtka tańczyły całkiem dobrze, ale ja dopiero pierwszy raz w życiu zetknęłam się z tańcem towarzyskim. Jestem sztywniarą, mam sztywne plecy. Wojtek zaleca mi więcej luzu, ale mam nadzieję, że będzie dobrze”.
Te słowa padły w programie „halo tu polsat”, a więc w oficjalnej rozmowie przed startem show. Natsu nie próbowała koloryzować rzeczywistości, lecz otwarcie mówiła o trudnościach. Dodatkowo zdradziła, że jej partner był „trochę wystraszony”, gdy dowiedział się, że zaczynają od zera.
„Jestem laiczką, jeżeli chodzi o taniec […]. To były moje pierwsze lekcje tańca towarzyskiego w życiu” – podkreśliła.
Choć dolne partie ciała zaczynają reagować na rytm, to jednak postawa wciąż wymaga pracy. W szczególności dynamiczne tańce latynoamerykańskie stanowią wyzwanie, ponieważ wymagają elastyczności i swobody.
„Może wyglądam latynosko, ale jeszcze się tak nie ruszam. Mam nadzieję, że program to zmieni” – dodała z dystansem.
Emocje, przeszłość i zapowiedź transformacji
Udział w programie to jednak nie tylko trening fizyczny, ale również konfrontacja z emocjami. Natsu przyznała, że świadomość występu przed milionami widzów zmieniła jej perspektywę.
„Zdałam sobie sprawę, że już nie ma odwrotu. Ciężko mi będzie się otworzyć, ale czuję duże wsparcie moich fanów. W internecie nie do końca da się być lubianym cały czas, są wzloty i upadki. Sama tego doświadczyłam. Jestem w internecie już 7 lat, ale chyba pokazałam, że po głośnej aferze Pandora Gate, słabość przekułam w siłę. Z każdego dołka można wyjść obronną ręką. A ten udział będzie dla mnie transformacją i wyzwoleniem”.
Jej słowa wywołały lawinę komentarzy w mediach społecznościowych. Część fanów deklaruje pełne wsparcie, natomiast inni zastanawiają się, czy presja programu nie okaże się zbyt duża. Sama zainteresowana nie ukrywa, że emocjonalne otwarcie będzie dla niej trudniejsze niż kroki taneczne.
„Ciężko mi się otworzyć i poczuć ten taniec. Wydaje mi się też, że niektóre osoby »liznęły« trochę tańca wcześniej” – stwierdziła szczerze.
W jej ocenie aktorzy oraz osoby sceniczne mogą mieć przewagę, ponieważ pracują z ciałem zawodowo. Ona natomiast dopiero uczy się świadomego ruchu i interpretacji.
Taniec ma być dla niej także sposobem na pracę z własnym ciałem.
„Mogę się przedstawiać jako atrakcyjna kobieta, natomiast ja swojego ciała aż tak bardzo nie czuję, […] a taniec może być niesamowicie wyzwalający” – podsumowała.
To właśnie ten wątek najmocniej poruszył widzów. W komentarzach pojawiają się słowa wsparcia, ale też pytania o to, czy presja programu nie okaże się zbyt duża. Jedno jest pewne: udział Natsu w 18. edycji „Tańca z Gwiazdami” już teraz wzbudza dyskusję. Internauci zwracają uwagę, że autentyczność może okazać się jej największym atutem. Z jednej strony ma ogromne wsparcie społeczności, z drugiej jednak musi udowodnić, że poradzi sobie bez filtrów i montażu.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy intensywne treningi przyniosą oczekiwany efekt. Start 18. edycji „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” zaplanowano na 1 marca o 19:55 w Polsacie. Wtedy okaże się, czy internetowa gwiazda podbije również parkiet.




