Justyna Steczkowska zirytowana nagłówkami. Wyjaśnia, co naprawdę miała na myśli

Justyna Steczkowska i wywiad u Żurnalisty to temat, który od kilku dni dominuje w serwisach plotkarskich. Wokalistka odniosła się w rozmowie do relacji z Dodą oraz Edytą Górniak, co natychmiast podchwyciły media. Jednak, jak twierdzi artystka, sens jej wypowiedzi został spłycony do chwytliwych nagłówków. Dlatego późnym wieczorem postanowiła zabrać głos w mediach społecznościowych. W obszernym wpisie wyjaśniła, o czym naprawdę był wywiad. Odniosła się także do słowa "specyficzna", które wywołało największe emocje.

REKLAMA

Rozmowa Justyny Steczkowskiej z Żurnalistą wywołała szeroką dyskusję, ponieważ padły w niej nazwiska znanych artystek. Media szybko wyłowiły fragmenty dotyczące Dody oraz Edyty Górniak. W rezultacie nagłówki skupiły się głównie na relacjach między gwiazdami. Tymczasem, jak podkreśla sama Steczkowska, sens rozmowy był zupełnie inny.

Późnym wieczorem wokalistka opublikowała obszerny wpis w mediach społecznościowych. Zrobiła to, aby odnieść się do medialnych interpretacji. Jej ton był stanowczy, aczkolwiek wyważony.

„Ten wywiad nie był o ludziach, o których krzyczą tytuły. Był o drodze duszy, o nieustającym rozwoju, o upadkach, trudnych lekcjach, które niosą ze sobą pokorę i empatię, ale też o poszukiwaniu ciszy, w której człowiek spotyka siebie naprawdę” – napisała.

W ten sposób artystka zaznaczyła, że rozmowa dotyczyła jej osobistej drogi. Chodziło o rozwój, refleksję oraz doświadczenia, które ją ukształtowały. Jednakże przekaz medialny skupił się na wątkach relacyjnych.

Justyna Steczkowska o nagłówkach i medialnym szumie

Steczkowska nie ukrywa, że nie spodobało jej się przedstawienie wywiadu w prasie. Zwróciła uwagę, iż fragmenty zostały wyrwane z kontekstu. W jej ocenie zabrakło całościowego spojrzenia na rozmowę.

„Media zawsze wybiorą fragment, który niesie ze sobą hałas… a prawda… no cóż – prawda najczęściej mieszka w ciszy… Dziękuję tym, którzy wytrwali do końca i usłyszeli sens, a nie tylko słowa. Reszta nie wymaga wyjaśnienia” – dodała.

DALSZA CZĘŚĆ POD MATERIAŁEM REKLAMOWYM
REKLAMA

Ten wpis wywołał lawinę komentarzy. Część fanów stanęła po jej stronie, ponieważ obejrzała cały materiał. Inni jednak podkreślali, że nazwiska znanych artystek zawsze wywołają zainteresowanie.

„Wywiad był jak zawsze piękny,głeboki a przede wszystkim szczery. Dziękuję Justyna Steczkowska,za Twoją obecność w tym życiu. Piekna jest droga Twojej duszy i piękne świadectwo wiary i miłości.Twoja muzyka jest magiczna ,ponadczasowa ale dla ludzi, którzy słyszą i czują więcej.I tak jak powiedziałaś w wywiadzie, jedni wyprzedają stadiony a Ty teatry. Kazdy znajdzie swoich odbiorców. Twoja muzyka nie tylko leczy dusze ale zmienia świat. Uściski” – czytamy w sekcji komentarzy pod postem gwiazdy.

REKLAMA

„Każdy z nas jest na swój sposób specyficzny i to jest piękne. Nie widzę nic złego w byciu specyficznym, sama się uważam za taką osobę. Jeśli kogoś to uraziło to cóż, każdy usłyszy to co chce usłyszeć i odbierze jak chce”, „To jest nagonka na Edytę, teraz wszędzie węszą, by móc coś negatywnego o niej napisać” – wtórowali kolejni.

Warto przypomnieć, że w wywiadzie pojawił się wątek Edyty Górniak. To właśnie słowo „specyficzna” stało się tematem licznych publikacji. Wokalistka mówiła o relacji z koleżanką z branży w następujący sposób:

„Edi czasem gniewa się za rzeczy, których nie rozumiem, ale rozumiem, że się gniewa i nie biorę tego pod uwagę. To jest piękna dziewczyna, która ma talent do śpiewania, a to, że jest specyficzna? No i co z tego? Każdy z nas jest jakiś. Trzeba też brać pod uwagę, że jest artystką”.

Słowo to zostało szeroko zinterpretowane. Dlatego Steczkowska postanowiła doprecyzować, co miała na myśli.

Wyjaśnienie słowa „specyficzny” i reakcje fanów

W kolejnym wpisie artystka odniosła się bezpośrednio do definicji. Nie pozostawiła miejsca na domysły, ponieważ chciała zamknąć temat jednoznacznie.

„Definicja słowa 'specyficzny’. Specyficzny oznacza cechę właściwą, charakterystyczną lub unikalną dla danej osoby, rzeczy, zjawiska lub grupy, wyróżniającą je na tle innych. Uważam, że fajnie jest być specyficznym” – podkreśliła.

Tym samym zaznaczyła, że jej intencją nie była krytyka. Wręcz przeciwnie, określenie to miało charakter pozytywny. W jej rozumieniu bycie specyficznym oznacza unikalność.

Reakcje fanów były podzielone, jednak przeważały głosy wsparcia. Wielu internautów pisało, że obejrzało cały wywiad, dlatego rozumie kontekst. Inni wskazywali, że medialne skróty często upraszczają przekaz.

Steczkowska, jak widać, nie zamierza prowadzić publicznych sporów. Zamiast tego postawiła na spokojne wyjaśnienie. W jej przekazie powraca motyw ciszy, refleksji oraz osobistej drogi.

Cała sytuacja pokazuje, jak łatwo fragment rozmowy może stać się głównym tematem. Jednak sama artystka konsekwentnie podkreśla, że wywiad dotyczył jej wewnętrznego rozwoju. Ostatecznie to odbiorcy zdecydują, którą narrację uznają za bliższą prawdy.

Justyna Steczkowska u Żurnalisty
Justyna Steczkowska u Żurnalisty (źródło fot. © YouTube)

Kto powinien reprezentować Polskę na Eurowizji 2026?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
REKLAMA
REKLAMA

Wybrane dla Ciebie

Dziękujemy, że przeczytałeś artykuł.
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Napisz do nas

OBSERWUJ W GOOGLE NEWS
REKLAMA

Zobacz również

ZOBACZ GALERIE

REKLAMA
ZOBACZ NAJNOWSZE WIADOMOŚCI