Marcela Leszczak apeluje o modlitwę po nieszczęsnym wypadku
Marcela Leszczak poinformowała fanów o trudnych chwilach, które obecnie przeżywa. W relacji na Instagramie opublikowała zdjęcie książki „Cuda świętej Rity. Świadectwa i modlitwy”. Do fotografii dołączyła osobisty wpis.
„Kochani, rzadko przepadam tak na kilka dni, ale zaraz po niedzielnej wizycie w 'PnŚ’ wydarzył się nieszczęsny wypadek w mojej rodzinie” – napisała. Tym samym wyjaśniła, dlaczego nagle zniknęła z sieci.
Jak dodała, spędza najbliższe dni przy łóżku bliskiej osoby.
„Spędzam najbliższy tydzień w szpitalu w Poznaniu, także proszę Was o modlitwę w intencji zdrowia mojego bliskiego członka rodziny. Wierzę, że zdziałają cuda” – przekazała w emocjonalnym apelu.
Nie ujawniła jednak, kogo dokładnie dotyczy wypadek. Z jednej strony zachowała prywatność, z drugiej zaś wyraźnie zaznaczyła, że sytuacja jest poważna. Dlatego jej wpis natychmiast wywołał falę komentarzy.
Internauci zaczęli przesyłać słowa wsparcia. Wiele osób deklarowało modlitwę oraz dobre myśli. Chociaż szczegóły nie są znane, widać, że celebrytka przeżywa wyjątkowo trudny czas.
Burzliwy okres w życiu Marceli Leszczak
Ostatnie miesiące nie były dla niej spokojne. Rozstanie z Michałem Koterskim oraz zbliżający się rozwód przyciągnęły uwagę mediów. Dodatkowo tabloidy rozpisywały się o jej nowej relacji z gdyńskim biznesmenem.
Mężczyzna niedawno opublikował wspólne zdjęcia z 33-letnią Leszczak i potwierdził, że łączy ich uczucie. Tymczasem zainteresowanie życiem prywatnym celebrytki rosło. Jednakże teraz temat związków ustąpił miejsca sprawom znacznie poważniejszym.
Zniknięcie z Instagrama nie było więc przypadkowe. Jak sama podkreśliła, powodem nie była przerwa od mediów społecznościowych. Wprost przeciwnie, chodziło o rodzinny dramat.
Warto zauważyć, że Marcela rzadko dzieli się tak osobistymi wyznaniami. Tym razem jednak zdecydowała się poprosić obserwatorów o wsparcie. W jej słowach wyraźnie słychać emocje oraz nadzieję.
Fani reagują i przesyłają wsparcie
Reakcja internautów była natychmiastowa. Pod relacją pojawiły się setki wiadomości. Wiele osób pisało o solidarności oraz o tym, że trzyma kciuki za powrót do zdrowia bliskiego członka rodziny.
Choć Marcela nie zdradziła szczegółów, wyraźnie zaznaczyła, że wierzy w siłę modlitwy. Stąd symboliczne zdjęcie książki o świętej Ricie, patronce spraw trudnych i beznadziejnych.
W obliczu takich wydarzeń medialny szum schodzi na dalszy plan. Zarówno rozstanie, jak i nowy związek przestają być najważniejsze. Liczy się zdrowie oraz obecność przy bliskiej osobie.
Leszczak podkreśliła, że najbliższy tydzień spędzi w szpitalu w Poznaniu. Oznacza to, że sytuacja wymaga jej stałej obecności. Choć nie podała więcej informacji, można przypuszczać, że czas ten będzie dla niej pełen napięcia.
Na razie pozostaje czekać na dalsze wieści. Celebrytka nie zapowiedziała, kiedy wróci do regularnej aktywności w sieci. Jednakże jej wpis jasno pokazuje, że w tym momencie priorytetem jest rodzina.




