Agnieszka Kaczorowska przerywa milczenie po burzy wokół występu w TVP. Padły mocne słowa

Walentynkowy koncert „Tańczmy, jak nam miłość gra” miał być romantycznym świętem zakochanych, jednak szybko przerodził się w medialne wydarzenie. Gdy Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz zatańczyli w deszczu, nagranie obiegło sieć w błyskawicznym tempie. Jedni byli zachwyceni, inni nie szczędzili krytycznych uwag. Wokół występu narosło wiele komentarzy, które natychmiast podchwyciły portale. Aktorka postanowiła jednak odnieść się do sytuacji i opowiedzieć o swoich emocjach. Czy zamierza zmienić coś w swoim podejściu?

Agnieszka Kaczorowska szczerze o medialnym szumie
Agnieszka Kaczorowska szczerze o medialnym szumie
Źródło fot. © Jacek Kurnikowski, Paweł Wrzecion | AKPA
REKLAMA

Walentynkowy koncert „Tańczmy, jak nam miłość gra” miał być romantycznym świętem zakochanych, jednak szybko przerodził się w medialne wydarzenie. Gdy Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz zatańczyli w deszczu, nagranie obiegło sieć w błyskawicznym tempie. Jedni byli zachwyceni, inni nie szczędzili krytycznych uwag. Wokół występu narosło wiele komentarzy, które natychmiast podchwyciły portale. Aktorka postanowiła jednak odnieść się do sytuacji i opowiedzieć o swoich emocjach. Czy zamierza zmienić coś w swoim podejściu?

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

13 lutego Telewizja Polska zaprosiła widzów na koncert „Tańczmy, jak nam miłość gra”. Wieczór upłynął pod znakiem romantycznych utworów, ponieważ repertuar został dobrany z myślą o walentynkowej atmosferze. Gospodarzami wydarzenia byli Agnieszka Kaczorowska oraz Marcin Rogacewicz, którzy prywatnie tworzą parę. W trakcie ponad godzinnego widowiska na scenie pojawili się liczni artyści, a publiczność mogła usłyszeć m.in. „When You Believe”, „Lubię mówić z tobą” czy „Perfect”.

Jednak to taniec w deszczu, który wykonali gospodarze, przyciągnął największą uwagę. Scena była efektowna, aczkolwiek natychmiast stała się tematem licznych dyskusji. Nagrania z występu szybko trafiły do mediów społecznościowych, przez co opinie zaczęły mnożyć się lawinowo.

DALSZA CZĘŚĆ POD REKLAMĄ
REKLAMA

Z jednej strony pojawiły się głosy zachwytu, z drugiej natomiast krytyczne komentarze. W efekcie aktorka ponownie znalazła się w centrum zainteresowania, choć – jak podkreśla – dziś reaguje inaczej niż kiedyś.

„Nagłówki ciągle się pojawiają” – aktorka zabiera głos

W rozmowie z Rafałem Kowalskim dla „Vivy” Agnieszka Kaczorowska została zapytana, czy odczuwa większy spokój niż w czasie występów w „Tańcu z gwiazdami”. Aktorka przyznała, że obecnie ma „większy luz”, jednak nie ukrywa, iż medialne zainteresowanie nie zniknęło.

„Nagłówki ciągle się pojawiają” – powiedziała wprost.

REKLAMA

Podkreśliła przy tym, że skupia się głównie na opiniach odbiorców w mediach społecznościowych, ponieważ tam ma bezpośredni kontakt z widzami. Według niej to właśnie Instagram stanowi dziś najważniejszą przestrzeń dialogu z publicznością.

„Dostaliśmy bardzo pozytywny feedback od nazwijmy to ‘naszych ludzi’, i absolutnie przyjmuję też każdą krytykę, która pojawia się w internecie, bo to jest normalne, że pojawiają się takie głosy i takie głosy” – zaznaczyła.

Słowa te pokazują, że aktorka nie zamierza uciekać od komentarzy. Raczej traktuje je jako element pracy w show-biznesie, choć jednocześnie stawia granice.

W przeciwieństwie do wcześniejszych medialnych burz dziś – jak twierdzi – potrafi oddzielić emocje od opinii. Dzięki temu może koncentrować się na kolejnych projektach, które już czekają w jej kalendarzu.

Przed nimi ważny moment

Choć walentynkowy występ w TVP wywołał wiele dyskusji, Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz patrzą w przyszłość. Najbliższym wyzwaniem jest spektakl „Siedem”, który zbliża się wielkimi krokami.

Aktorka podkreśla, że to właśnie praca sceniczna stanowi dziś jej priorytet. Dlatego – mimo medialnego szumu – skupia się na próbach oraz przygotowaniach. W jej wypowiedziach wyraźnie słychać, iż traktuje obecny etap jako nowy rozdział zawodowy.

REKLAMA

Jeszcze kilka miesięcy temu para była kojarzona przede wszystkim z „Tańcem z gwiazdami”. Dziś jednak coraz częściej pojawia się w projektach Telewizji Polskiej. To naturalna zmiana kierunku, choć – jak pokazuje przykład koncertu – każda aktywność jest szeroko komentowana.

W show-biznesie trudno uniknąć ocen, ponieważ widzowie reagują spontanicznie. Jednak Agnieszka Kaczorowska wydaje się świadoma tej dynamiki. Z jednej strony przyjmuje pozytywny odbiór, z drugiej nie zamyka się na krytykę.

Czy walentynkowy taniec w deszczu przejdzie do historii jako symbol nowego etapu? Czas pokaże. Na razie aktorka stawia na konsekwencję i skupienie na pracy. A że „nagłówki ciągle się pojawiają”? W jej przypadku to niemal stały element zawodowej rzeczywistości.

Wiosenna ramówka Telewizji Polskiej
1/2 Agnieszka Kaczorowska, Marcin Rogacewicz (źródło fot. © Jacek Kurnikowski, Paweł Wrzecion/AKPA)
Wiosenna ramówka Telewizji Polskiej
2/2 Marcin Rogacewicz, Agnieszka Kaczorowska (źródło fot. © Jacek Kurnikowski, Paweł Wrzecion/AKPA)

OBSERWUJ W GOOGLE NEWS

Kto powinien wygrać "Taniec z Gwiazdami"?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
REKLAMA

Wybrane dla Ciebie

Adrianna Górska
Adrianna Górska
Studentka Public Relations i Marketingu Medialnego na Uniwersytecie Gdańskim, która w muzotakt.pl łączy wiedzę akademicką z pasją do popkultury. Specjalizuje się w śledzeniu trendów w muzycznych talent-show (m.in. „Must Be The Music”, "The Voice of Poland" czy „The Voice Kids”) po dynamikę karier młodych gwiazd i celebrytów. W swoich tekstach łączy relacje z życia gwiazd z analizą trendów w mediach społecznościowych, badając mechanizmy budowania zasięgów w sieci. Pasjonatka fotografii i nowoczesnego kina.

Dziękujemy, że przeczytałeś artykuł.
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Napisz do nas

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ZOBACZ GALERIE