Finał „Disco Star” pod ostrzałem widzów. W komentarzach wrze

Finał „Disco Star” miał być wielkim świętem fanów disco polo, jednak już od pierwszych minut w sieci zaczęło wrzeć. Widzowie, którzy śledzili transmisję na żywo, szybko przenieśli emocje do mediów społecznościowych. Pod postami stacji pojawiły się setki komentarzy, a atmosfera zrobiła się wyjątkowo napięta. Choć na scenie nie brakowało efektów, część odbiorców zwróciła uwagę na coś zupełnie innego. Czy to właśnie ten element przesłonił radość z wielkiego finału „Disco Star”?

REKLAMA

Emocjonujący finał i walka o tytuł „Disco Star”

Wielki finał „Disco Star” był zwieńczeniem tygodni rywalizacji. O główną nagrodę, czyli 50 tysięcy złotych, tytuł „Disco Star” oraz występ na jednym z koncertów Telewizji Polsat, walczyli najlepsi uczestnicy tej edycji.

Na scenie pojawili się: Prezydent, Anna „Ania Amy” Woźnica, Karolina „Zolie” Żółkiewska, zespół B-TWIN, Alexa & Fonzy, siostry XOXO, Daria „Negra” Budka, Łukasz „Dragan” Paczkowski oraz Sylwia Strug. Każdy z finalistów zaprezentował swój repertuar, a także duety z gwiazdami disco polo.

Z jednej strony było widowiskowo i dynamicznie, z drugiej jednak w sieci szybko zaczęły pojawiać się głosy rozczarowania. Widzowie komentowali występy na bieżąco, ponieważ finał emitowano na żywo. O ile część odbiorców chwaliła energię i oprawę sceniczną, o tyle inni skupili się na zupełnie innym aspekcie programu.

Playback i wątpliwości widzów

Najczęściej powtarzającym się zarzutem był playback. Internauci wprost sugerowali, że niektóre fragmenty nie były wykonywane na żywo. W komentarzach można było przeczytać: „Jak dla mnie to playback, no chyba że się mylę”. Pojawiły się również pytania: „XOXO też z playbacku?” oraz ironiczne wpisy w stylu „Piękny playback na rozpoczęcie programu”.

DALSZA CZĘŚĆ POD MATERIAŁEM REKLAMOWYM
REKLAMA

Choć program od lat budzi emocje, tym razem skala krytyki była zauważalna. Część widzów zwracała uwagę na nierówną jakość dźwięku.

„Beznadziejnie, raz ją słychać, raz nie — takie pitu pitu” — komentowali rozczarowani odbiorcy. Inni dodawali: „Pierwszy utwór słabo, ale z zespołem MIG ciut lepiej poszło”. Nie brakowało także krótkich, lecz mocnych ocen. „Tragedia” — podsumował jeden z użytkowników.

Oprócz zarzutów dotyczących warstwy muzycznej pojawiły się również wątpliwości co do głosowania SMS. „Nie ma co wysłać SMS-a, jak to wszystko ustawione” — brzmiał jeden z komentarzy. Choć nie przedstawiono żadnych dowodów na nieprawidłowości, emocje w sieci były wyraźne.

REKLAMA

Finał „Disco Star” podzielił publiczność

Z jednej strony trudno odmówić finałowi rozmachu. Były światła, efekty specjalne oraz taneczna energia, która od lat towarzyszy formatowi. Z drugiej zaś strony część widowni miała poczucie niedosytu. W komentarzach powtarzały się opinie, że coś „nie zagrało” tak, jak powinno.

Warto jednak zauważyć, że nie brakowało także pozytywnych reakcji. Niektórzy widzowie chwalili finalistów za odwagę i determinację. Inni podkreślali, że niezależnie od kontrowersji, udział w finale to dla uczestników ogromna szansa.

Finał „Disco Star” pokazał, jak bardzo widzowie są dziś wyczuleni na szczegóły. Transmisja na żywo sprawia, że każde potknięcie techniczne natychmiast staje się tematem dyskusji. Tymczasem program, który miał być muzycznym świętem, stał się również przedmiotem gorącej debaty w internecie.

Czy produkcja odniesie się do zarzutów dotyczących playbacku i jakości dźwięku? Na razie oficjalnego stanowiska brak. Jedno jest jednak pewne — finał „Disco Star” wywołał więcej emocji w mediach społecznościowych niż niejeden występ na scenie. A w świecie telewizji to właśnie reakcja widzów bywa dziś najgłośniejszym werdyktem.

Kto powinien reprezentować Polskę na Eurowizji 2026?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
REKLAMA
REKLAMA

Wybrane dla Ciebie

Dziękujemy, że przeczytałeś artykuł.
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Napisz do nas

OBSERWUJ W GOOGLE NEWS
REKLAMA

Zobacz również

ZOBACZ GALERIE

REKLAMA
ZOBACZ NAJNOWSZE WIADOMOŚCI