Agnieszka Woźniak-Starak po latach o konflikcie z Dodą
Konflikt między Agnieszką Woźniak-Starak a Dodą rozpoczął się od komentarzy w programie „Na językach”. Dziennikarka poruszała w nim sprawy z życia prywatnego wokalistki oraz jej rodziny. W szczególności chodziło o wątki dotyczące przyrodniej siostry oraz rodziców piosenkarki. Według Dody publiczne uwagi miały negatywnie wpłynąć na zdrowie jej matki.
Najbardziej znany epizod miał miejsce w 2014 roku podczas after party gali „Niegrzeczni 2014” w Chorzowie. Według medialnych relacji doszło wtedy do szarpaniny w toalecie. Sprawa szybko trafiła do sądu, a konflikt stał się jednym z najgłośniejszych w branży.
Dziś Woźniak-Starak wraca do tamtych wydarzeń z dystansem. W rozmowie z Gońcem przyznała:
„Dla mnie to było potwornie stresujące, te wszystkie sprawy w sądzie. Ja tego nie czytałam, przestałam się wypowiadać. Chciałam, żeby ten temat zniknął, a dzisiaj sobie myślę, Boże dziecko, trzeba było wykorzystać to”.
Jak podkreśliła, cała sytuacja kosztowała ją wiele nerwów. Zamiast jednak budować wokół niej medialny wizerunek, wybrała wycofanie. Dziś ocenia tę decyzję surowo.
„Dzisiaj myślę, że byłam głupia. Można było to bardzo cynicznie wykorzystać jako platformę do budowania medialnej wartości, bo dzisiaj głównie na takich rzeczach buduje się wartość” – dodała.
Jej słowa wywołały szeroką dyskusję. Z jednej strony brzmią jak szczere rozliczenie z przeszłością. Z drugiej pokazują, jak bardzo zmieniły się realia show-biznesu.
„Doda lepiej radzi sobie w tej branży”
Agnieszka Woźniak-Starak przyznała również, że Doda skuteczniej porusza się w świecie mediów. Według niej wokalistka potrafi przekuć kryzys w sukces.
„Profesjonalne podejście do show-biznesu, które przyjęła Doda, stawia ją dzisiaj w lepszym świetle” – podkreśliła.
To wyznanie może zaskakiwać, ponieważ dawniej obie strony pozostawały w otwartym konflikcie. Dziś jednak dziennikarka nie ukrywa, że w branży liczy się umiejętność zarządzania wizerunkiem. Jej słowa można odczytać jako wyraz uznania, choć jednocześnie stanowią osobistą refleksję.
Internauci w komentarzach zwracają uwagę, że szczerość Woźniak-Starak może świadczyć o dojrzałości. Inni zauważają, że konflikt sprzed lat wciąż budzi emocje, mimo że minęła ponad dekada.
Powrót do TVP i odważna stylizacja
W międzyczasie Agnieszka Woźniak-Starak wróciła do Telewizji Polskiej po trzynastu latach przerwy. Pod koniec grudnia 2025 roku dołączyła do grona prowadzących „Pytanie na śniadanie”. Jej obecność na prezentacji wiosennej ramówki TVP była więc naturalna.
19 lutego pojawiła się na czerwonym dywanie w odważnej stylizacji. Postawiła na czarny crop-top z długimi rękawami oraz czarną mini. Na wierzch nałożyła długą, przezroczystą niebieską spódnicę. Całość uzupełniały błyszczące detale pod biustem oraz duże kolczyki.
Nie zabrakło również wyrazistego makijażu. Dziennikarka podkreśliła powieki czerwonym tuszem, co przyciągnęło uwagę fotoreporterów. Jej stylizacja była nietypowa, lecz spójna. W efekcie wyróżniała się na tle innych gości wydarzenia.
Powrót do TVP oraz szczere wyznania o przeszłości pokazują nowy etap w jej karierze. Agnieszka Woźniak-Starak nie unika trudnych tematów, choć dziś patrzy na nie z większym dystansem. Konflikt z Dodą pozostaje częścią historii polskiego show-biznesu, jednak jej obecne słowa sugerują, że wyciągnęła z niego własne wnioski.
- Sprawdź również: Tłum gwiazd na ramówce TVP. Agnieszka Kaczorowska w czerwieni skradła show! (ZDJĘCIA)









