Jako Kelly Bundy podbiła serca Polaków. Dziś kultowa aktorka walczy z nieuleczalną chorobą: „Większość czasu leżę”

Christina Applegate przez lata była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy amerykańskiej telewizji. Rola w „Świecie według Bundych” przyniosła jej światową sławę, choć za kulisami toczyła się zupełnie inna historia. Dziś aktorka rzadko pojawia się przed kamerą, a jej codzienność wygląda inaczej niż kiedyś. W najnowszych wypowiedziach mówi wprost o chorobie i o tym, co zmieniła w jej życiu. Dziś popularna aktorka rzadko pojawia się przed kamerą, a jej codzienność drastycznie różni się od blasku fleszy sprzed lat. Jej słowa łamią serce.

REKLAMA

Christina Applegate zadebiutowała w telewizji jako niemowlę w serialu „Days of Our Lives”. Jednak prawdziwy przełom przyszedł pod koniec lat 80., gdy wcieliła się w Kelly Bundy w sitcomie „Świat według Bundych”. Produkcja szybko stała się kultowa, a ona zyskała status ikony popkultury.

Popularność serialu sprawiła, że Applegate stała się rozpoznawalna nie tylko w Stanach Zjednoczonych, lecz także poza ich granicami. W kolejnych latach rozwijała karierę filmową i telewizyjną, budując pozycję jednej z najjaśniejszych gwiazd swojego pokolenia.

DALSZA CZĘŚĆ POD MATERIAŁEM REKLAMOWYM
REKLAMA

Jednak już w 2008 roku pojawiły się pierwsze poważne problemy zdrowotne. Magazyn „People” poinformował wtedy, że u aktorki wykryto nowotwór piersi. Christina Applegate zdecydowała się na podwójną mastektomię, co było dla niej trudną, lecz świadomą decyzją.

W programie „Good Morning America” powiedziała:
„Po prostu się trzęsłam, a potem natychmiast musiałam nastawić się na dbanie o swoje sprawy. Po rozważeniu wszystkich możliwych dla mnie planów leczenia jedynym, który wydawał się najbardziej logiczny i który miał zadziałać, była obustronna mastektomia”.

Choć operacja zakończyła się sukcesem, kilka lat później przyszło kolejne wyzwanie.

REKLAMA

Diagnoza stwardnienia rozsianego i rezygnacja z aktorstwa

W sierpniu 2021 roku Christina Applegate poinformowała, że zdiagnozowano u niej stwardnienie rozsiane. Choroba zaczęła wpływać na jej codzienne funkcjonowanie oraz pracę na planie serialu „Dead to Me”. Ostatecznie aktorka zdecydowała się wycofać z występów przed kamerą.

W 2023 roku potwierdziła, że nie planuje powrotu do tradycyjnego aktorstwa. Rozważa jedynie role głosowe, ponieważ są mniej wymagające fizycznie. Obecnie przyznaje, że większość czasu spędza w łóżku, gdyż choroba ogranicza jej mobilność.

W najnowszych wypowiedziach nie ukrywa, że stwardnienie rozsiane zmieniło każdy aspekt jej życia. Jednocześnie podkreśla, że najważniejsze pozostają dla niej chwile z córką Sadie. To właśnie relacja z dzieckiem daje jej siłę, choć bywa także źródłem trudnych emocji.

Aktorka mówi:
„Widzę, jak na mnie patrzy, kiedy leżę w łóżku i nie mogę się ruszyć, albo kiedy chcę powiedzieć jej dobranoc, ale nie mogę dojść do jej pokoju, bo moje nogi odmawiają posłuszeństwa. Mama nie może już robić wszystkiego, co kiedyś, i widzę to w jej oczach”.

Te słowa pokazują, jak bardzo choroba wpływa na codzienność całej rodziny. Mimo to Applegate stara się zachować spokój i dystans wobec sytuacji.

Nowa książka i szczere rozliczenie z przeszłością

Christina Applegate nie unika trudnych tematów również w swojej książce „You With the Sad Eyes”. Publikacja jest zbiorem wspomnień z dzieciństwa w Los Angeles oraz opowieścią o relacjach z matką, Nancy Priddy. Aktorka opisuje doświadczenia związane z uzależnieniem od heroiny oraz przemocą w rodzinie.

W książce podkreśla:
„Moje życie nie jest zapakowane w ładną kokardkę”.

Dodaje także:
„Ludzie mają różne doświadczenia, niektóre są bardzo bolesne. To, co z nimi zrobimy, zależy od nas.”

Jej szczerość sprawia, że publikacja budzi duże zainteresowanie czytelników. Applegate pokazuje, że nawet za sukcesem i sławą mogą kryć się skomplikowane historie.

Obecnie skupia się na pracy głosowej oraz prowadzeniu podcastu „MeSsy” razem z Jamie-Lynn Sigler, która również choruje na stwardnienie rozsiane. Wspólne rozmowy stały się dla obu formą wsparcia oraz przestrzenią do otwartej dyskusji o chorobie.

Christina Applegate nie udaje, że wszystko jest w porządku. Mówi wprost o zmęczeniu i braku sił, jednak nie rezygnuje z aktywności. Jej historia pokazuje drogę od ikony lat 80. do kobiety, która dziś mierzy się z zupełnie inną rzeczywistością. Choć scena i kamery zeszły na dalszy plan, jej głos wciąż wybrzmiewa mocno i wyraźnie.

Kto powinien reprezentować Polskę na Eurowizji 2026?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
REKLAMA
REKLAMA

Wybrane dla Ciebie

Dziękujemy, że przeczytałeś artykuł.
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Napisz do nas

OBSERWUJ W GOOGLE NEWS

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ZOBACZ GALERIE