Michał Szpak uderza w Eurowizję. „To igrzyska nieczystej gry”

Eurowizja co roku budzi ogromne emocje wśród fanów muzyki. W Polsce szczególne zainteresowanie wzbudzają także krajowe preselekcje do konkursu. W tym roku wiele osób liczyło na symboliczny powrót jednego z najbardziej rozpoznawalnych reprezentantów kraju. Michał Szpak, który przed laty zdobył serca widzów swoim występem, znów znalazł się w centrum spekulacji. Wokół jego udziału pojawiło się wiele plotek. Sam artysta postanowił w końcu zabrać głos i wyjaśnić swoją decyzję.

Michał Szpak szczerze o powrocie na Eurowizję
Michał Szpak szczerze o powrocie na Eurowizję
Źródło fot. © Natasza Młudzik | TVP

Eurowizja co roku budzi ogromne emocje wśród fanów muzyki. W Polsce szczególne zainteresowanie wzbudzają także krajowe preselekcje do konkursu. W tym roku wiele osób liczyło na symboliczny powrót jednego z najbardziej rozpoznawalnych reprezentantów kraju. Michał Szpak, który przed laty zdobył serca widzów swoim występem, znów znalazł się w centrum spekulacji. Wokół jego udziału pojawiło się wiele plotek. Sam artysta postanowił w końcu zabrać głos i wyjaśnić swoją decyzję.

REKLAMA
REKLAMA

Michał Szpak i jego historia z Eurowizją

Michał Szpak należy do grona najbardziej charakterystycznych polskich artystów ostatnich lat. Wokalista od początku kariery wyróżnia się sceniczną charyzmą oraz wyjątkową wrażliwością muzyczną. Szczególne miejsce w jego karierze zajmuje Eurowizja. W 2016 roku reprezentował Polskę podczas konkursu z utworem „Color of Your Life”. Jego występ przeszedł do historii polskich udziałów w konkursie. W finale Szpak zajął ósme miejsce.

Był to jeden z najlepszych wyników Polski w historii Eurowizji. W głosowaniu widzów artysta znalazł się nawet w pierwszej trójce. Jednocześnie jego wynik wywołał ogromne dyskusje. Jury przyznało mu bowiem znacznie niższe noty niż publiczność.

DALSZA CZĘŚĆ POD REKLAMĄ
REKLAMA

Dla wielu fanów było to do dziś kontrowersyjne rozstrzygnięcie. Mimo to występ Szpaka pozostaje jednym z najbardziej pamiętnych momentów polskiej historii konkursu. Właśnie dlatego w ostatnich miesiącach pojawiały się spekulacje o jego powrocie na eurowizyjną scenę.

Plotki o powrocie do Eurowizji

W 2026 roku minęło dokładnie dziesięć lat od zwycięstwa Michała Szpaka w polskich preselekcjach. Z tej okazji część fanów liczyła na symboliczny powrót artysty. W mediach pojawiały się nawet informacje, że wokalista może otrzymać tzw. dziką kartę od Telewizji Polskiej.

REKLAMA

Sam Michał Szpak przyznał jednak, że choć myślał o ponownym udziale, ostatecznie zrezygnował z tego pomysłu. Artysta podzielił się swoją decyzją w relacji na Instagramie. Wyjaśnił tam, dlaczego nie zdecydował się wystąpić w tegorocznych preselekcjach. Według niego obecna atmosfera wokół konkursu nie sprzyja muzycznemu świętu.

„Przyglądam się temu z boku, sam też myślałem o tym, żeby wziąć udział w tegorocznych preselekcjach, ale […] w dobie tego całego konfliktu, który się odbywa i w dobie tego całego dziwnego zamętu, ja osobiście nie chciałbym trzymać tej statuetki w ręku, wiedząc, że jest ona w jakiś sposób po prostu przedmiotem przepychanek politycznych. Jakoś nie kręci mnie to po prostu” – powiedział artysta.

„Eurowizja powinna być świętem muzyki”

Michał Szpak nie ukrywa, że konkurs Eurowizji nadal jest dla niego ważnym wydarzeniem. Jednocześnie uważa, że idea imprezy powinna pozostać związana przede wszystkim z muzyką.

Artysta podkreślił, że nie chce brać udziału w wydarzeniu, które w jego ocenie staje się elementem politycznych sporów.

„Ja kocham wolność i staram się ją przekazywać na koncertach, mówię bardziej o szacunku do ludzi, więc chciałbym, żeby Eurowizja była po prostu świętem muzyki, a nie rozgrywkami — igrzyskami wręcz powiedziałbym — jakiejś nieczystej gry. Zresztą każdy wie, jak to wygląda, bo można to też zobaczyć podczas głosowania” – dodał.

Słowa artysty szybko wywołały dyskusję wśród fanów konkursu. Niektórzy zgadzali się z jego opinią, inni podkreślali, że Eurowizja od lat łączy różne konteksty społeczne.

Szpak wskazał swoich faworytów

Choć sam nie zdecydował się na udział w preselekcjach, Michał Szpak nie ukrywał, że uważnie śledzi tegoroczną rywalizację. Artysta zdradził również, komu kibicuje w walce o reprezentowanie Polski. Jego główną faworytką jest Alicja Szemplińska. Wokalistka wygrała jubileuszową edycję programu „The Voice of Poland”.

Dodatkowo miała reprezentować Polskę na Eurowizji w 2020 roku. Konkurs został jednak wtedy odwołany z powodu pandemii. Michał Szpak uważa, że po tych wydarzeniach artystka zasługuje na kolejną szansę.

„Dwa z trzech głosów oddałbym na Alicję Szemplińską. Widać w niej doświadczenie sceniczne, co jest bardzo ważne. Ona siebie na scenie nie szuka, ona na scenie jest. Potrafi ją wypełnić, jest elektryzująca i naprawdę, po tym wszystkim, co ją spotkało w trakcie pandemii, uważam, że zasługuje po prostu na to, żeby na Eurowizję pojechać” – powiedział.

Kolejni artyści docenieni przez Szpaka

Michał Szpak wskazał także innych wykonawców, którzy zwrócili jego uwagę podczas tegorocznych preselekcji. Jednym z nich jest Stasiek Kukulski. Artysta zdobył uznanie Szpaka przede wszystkim swoją wrażliwością muzyczną.

„Jeden głos oddałbym na Stasia, bo jego wrażliwość jest naprawdę wyjątkowa i bardzo to doceniam, a możliwości wokalne są po prostu nieskończone” – podkreślił.

Wokalista wspomniał także o Basi Giewont. Według niego artystka wyróżnia się sceniczną charyzmą. Szpak przyznał, że jej występ zrobił na nim duże wrażenie.

„I wyróżniam na pewno Basię Giewont, bo jej charyzma i szaleństwo skradły moje serce” – dodał.

Symboliczna rocznica występu

Tegoroczne preselekcje zbiegły się z ważną rocznicą w karierze Michała Szpaka. Dokładnie dziesięć lat temu wygrał on polskie eliminacje do Eurowizji. Dla wielu fanów był to moment przełomowy. Występ z utworem „Color of Your Life” stał się jednym z najbardziej pamiętnych w historii konkursu.

Choć artysta nie zdecydował się na powrót do rywalizacji, wciąż pozostaje jednym z symboli polskiej Eurowizji. Jego komentarz pokazuje jednak, że z dużą uwagą obserwuje to, co dzieje się wokół konkursu.

Jednocześnie jasno podkreśla, że dla niego najważniejsza pozostaje muzyka. Jak sam przyznał, Eurowizja powinna być przede wszystkim przestrzenią dla artystów i ich twórczości.

Na razie więc Michał Szpak pozostaje jedynie obserwatorem tegorocznych zmagań. Nie oznacza to jednak, że w przyszłości nie zobaczymy go ponownie na eurowizyjnej scenie.

Szpak zmierzył się z nieśmiertelnym hitem
1/4 Szpak zmierzył się z nieśmiertelnym hitem (Źródło fot. © Meta | TVN)
Michał Szpak
2/4 Sylwester z Dwójką (Źródło fot. © Meta | Instagram)
Michał Szpak
3/4 Michał Szpak w TVP (Źródło fot. © Meta | Instagram)
Duet, który poruszył serca. Szpak i Kuzimowicz podbili Film Song Festival
4/4 Duet, który poruszył serca (Źródło fot. © Meta | Instagram)

Kto powinien reprezentować Polskę na Eurowizji 2026?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
REKLAMA
OBSERWUJ W GOOGLE NEWS

Wybrane dla Ciebie

Dziękujemy, że przeczytałeś artykuł.
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Napisz do nas

Kamila Śleszyńska
Kamila Śleszyńska
Redaktorka portalu muzotakt.pl od 2020 roku, polonistka i specjalistka ds. komunikacji. W redakcji pełni rolę głównej obserwatorki polskiego show-biznesu, ze szczególnym uwzględnieniem największych widowisk telewizyjnych. Ekspertka od kulis programów takich jak „The Voice of Poland”, „Taniec z Gwiazdami” czy konkursu Eurowizji. Dzięki wykształceniu humanistycznemu w swoich tekstach łączy rzetelną informację z analizą dynamiki świata show-biznesu. Autorka serii reportaży zza kulis oraz ekskluzywnych rozmów z jurorami i gwiazdami największych produkcji rozrywkowych.
REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ZOBACZ GALERIE