Droga Alicji Szemplińskiej do Eurowizji
Alicja Szemplińska została bowiem wybrana reprezentantką Polski w 70. Konkursie Piosenki Eurowizji. Informację ogłoszono w programie „Pytanie na śniadanie”. Wokalistka wystąpi w Wiedniu z utworem „Pray”. Piosenka zdobyła największe poparcie widzów podczas polskich preselekcji.
Jak wynika z opublikowanych wyników, Szemplińska zdobyła ponad 32 procent wszystkich oddanych głosów. Drugie miejsce zajęła Ola Antoniak z utworem „Don’t You Try”. Jej propozycja zdobyła ponad 18 procent głosów. Na trzecim miejscu uplasowała się Basia Giewont z piosenką „Zimna Woda”, która zdobyła ponad 14 procent poparcia.
Wyniki pokazały, że zwycięstwo Alicji Szemplińskiej było wyraźne. Wiele osób wskazywało ją jako jedną z głównych faworytek jeszcze przed ogłoszeniem wyników. Dla artystki to wyjątkowy moment. Już wcześniej była bowiem blisko występu na eurowizyjnej scenie.
Słowa Edyty Górniak, które zapamiętała na lata
Historia Alicji Szemplińskiej w telewizji zaczęła się wiele lat temu. W 2016 roku jako 14-latka pojawiła się w programie „Hit, Hit, Hurra!” emitowanym w TVP1. Podczas finału programu wykonała utwór „Listen” z repertuaru Beyoncé. Jej występ zrobił ogromne wrażenie na jurorach.
Jedną z osób oceniających uczestników była Edyta Górniak. Artystka nie kryła wtedy swojego zachwytu nad młodą wokalistką.
„Alicja, chciałabym, żebyś była moją córką” – powiedziała wówczas przed całą Polską.
Te słowa szybko stały się jednym z najbardziej zapamiętanych momentów programu. Dla młodej uczestniczki był to niezwykle emocjonalny moment. Po latach wspominała go w jednym z radiowych wywiadów.
„To był dla mnie bardzo wzruszający dzień, wielkie wydarzenie w moim życiu. Pamiętam, że potem puszczałam sobie ten występ” – opowiadała.
Jak przyznała, słowa uznania ze strony artystki, której muzyki słuchała jako dziecko, były dla niej ogromnym wyróżnieniem.
„Byłam taka szczęśliwa, że ktoś mnie tak docenia. Zwłaszcza ktoś, kogo słuchałam jako mała dziewczynka” – dodała.
Kolejne sukcesy telewizyjne
Po zwycięstwie w „Hit, Hit, Hurra!” kariera Alicji Szemplińskiej zaczęła nabierać tempa. W 2019 roku wokalistka wzięła udział w kolejnej muzycznej produkcji telewizyjnej. Była to dziewiąta edycja programu „The Voice of Poland”.
Alicja Szemplińska znalazła się w drużynie Tomsona i Barona. W finale programu zdobyła największą liczbę głosów widzów i wygrała całe show. Dzięki temu jej nazwisko stało się rozpoznawalne wśród telewizyjnej publiczności.
W kolejnych latach artystka konsekwentnie rozwijała swoją karierę muzyczną. W 2024 roku wydała debiutancki album studyjny zatytułowany „Nie wracam”. Płyta była ważnym etapem w jej drodze artystycznej.
Eurowizja – historia kilku prób
Eurowizja od lat była jednym z największych marzeń Alicji Szemplińskiej. Pierwszy raz wygrała polskie eliminacje w 2020 roku w programie „Szansa na sukces. Eurowizja 2020”. Wtedy zwyciężyła z utworem „Empires” i miała reprezentować Polskę podczas konkursu w Rotterdamie.
Ostatecznie jednak nie doszło do jej występu. Konkurs został odwołany z powodu pandemii. Rok później Eurowizja powróciła, jednak Telewizja Polska zdecydowała o wyborze innego reprezentanta. Na scenie pojawił się wtedy Rafał Brzozowski.
Alicja Szemplińska próbowała ponownie w 2023 roku. W preselekcjach wystąpiła z piosenką „New Home”. Tym razem zajęła szóste miejsce, a Polskę reprezentowała Blanka z utworem „Solo”. Trzecia próba okazała się jednak szczęśliwa.
Wsparcie od Justyny Steczkowskiej
Talent Alicji Szemplińskiej doceniają również inni artyści. Jedną z osób, które publicznie wypowiedziały się o niej z uznaniem, jest Justyna Steczkowska. Wokalistka zamieściła w sieci nagranie, w którym odniosła się do piosenki „Pray”.
„Przesłuchałam twoją piosenkę i jestem pod ogromnym wrażeniem. Masz wspaniały głos” – mówiła.
Artystka dodała również, że utwór ma duży potencjał.
„Piosenka jest o czymś i ma wielką siłę. Myślę, że reprezentowałabyś nasz kraj naprawdę godnie” – podkreśliła.
Dla Alicji Szemplińskiej takie słowa wsparcia były bardzo ważne.
„To jest mega wzruszające i budujące, więc nie mogę teraz zawieść” – przyznała.
Eurowizja 2026 w Wiedniu
Tegoroczna edycja Konkursu Piosenki Eurowizji odbędzie się w Wiedniu. Miasto zostało gospodarzem wydarzenia po zwycięstwie austriackiego wokalisty JJ z piosenką „Wasted Love”. Konkurs odbędzie się w hali Wiener Stadthalle.
Pierwszy półfinał zaplanowano na 12 maja. Drugi odbędzie się dwa dni później, 14 maja. Wielki finał konkursu zostanie rozegrany 16 maja. Polska wystąpi w pierwszym półfinale. Reprezentantka naszego kraju pojawi się w drugiej części koncertu. Razem z nią wystąpią m.in. reprezentanci Belgii, Estonii, Litwy czy Serbii.
Miejsca w finale mają już zagwarantowane Austria jako gospodarz oraz państwa tzw. Wielkiej Piątki. Do tej grupy należą Niemcy, Włochy, Wielka Brytania, Francja oraz Hiszpania.
Jubileuszowa edycja konkursu
Eurowizja 2026 będzie wyjątkowa także z innego powodu. Będzie to jubileuszowa, siedemdziesiąta edycja konkursu. Środowisko eurowizyjne przygotowuje się na wielkie święto muzyki.
Jednocześnie wydarzenie towarzyszą kontrowersje związane z decyzjami niektórych państw. Z udziału w konkursie wycofały się m.in. Hiszpania, Irlandia, Holandia, Słowenia oraz Islandia.
Mimo tych zmian konkurs wciąż przyciąga ogromną uwagę fanów z całej Europy. Dla Alicji Szemplińskiej występ w Wiedniu będzie jednym z najważniejszych momentów w karierze.
Po latach prób wreszcie stanie na eurowizyjnej scenie. A słowa, które usłyszała jako nastolatka od Edyty Górniak, dziś brzmią dla wielu fanów jak symboliczna zapowiedź tej drogi.
- Sprawdź również: Burza po występie Viki Gabor w preselekcjach. Widzowie pytają: „Co się stało z dawną Viki?”





