Drugi odcinek „Tańca z Gwiazdami” przyniósł pierwsze emocje
Nowa edycja programu „Taniec z Gwiazdami” dopiero się rozpoczęła, jednak rywalizacja na parkiecie szybko zaczyna nabierać tempa. Drugi odcinek pokazał, że jurorzy będą znacznie bardziej wymagający wobec uczestników. Podczas gdy pierwszy epizod miał charakter wprowadzający, w kolejnych występach jurorzy zaczęli zwracać uwagę na szczegóły techniczne. W efekcie niektóre pary spotkały się z bardzo surowymi komentarzami.
Jedną z uczestniczek tegorocznej edycji jest Natalia Karczmarczyk, znana w sieci jako Natsu. Influencerka zdecydowała się spróbować swoich sił na parkiecie programu emitowanego przez Polsat. Jej udział od początku wzbudzał spore zainteresowanie widzów. Karczmarczyk jest bowiem jedną z najbardziej rozpoznawalnych influencerek młodego pokolenia w Polsce.
W pierwszym odcinku Natsu nie zachwyciła jednak jurorów. Choć publiczność przyjęła jej występ z sympatią, oceny ekspertów były raczej powściągliwe. Dlatego przed kolejnym występem influencerka mogła odczuwać sporą presję.
- Zobacz też: Łzy i owacje na stojąco. Sebastian Fabijański uciszył krytyków w „Tańcu z Gwiazdami”. Padły mocne słowa
Tango Natsu pod lupą jurorów
Podczas drugiego odcinka Natalia Karczmarczyk zaprezentowała tango. Na parkiecie partnerował jej profesjonalny tancerz Wojciech Kucina. Tango uchodzi za jeden z najbardziej wymagających tańców w całym programie. Wymaga nie tylko precyzji technicznej, lecz także wyrazistej ekspresji.
Para starała się zaprezentować choreografię pełną emocji. Jednak występ nie przekonał wszystkich jurorów. Szczególnie krytyczna okazała się Iwona Pavlović. Jurorka znana jest z bardzo bezpośrednich ocen i ponownie nie owijała w bawełnę.
„A to feler! Trochę mnie zatkało. Ja się uspokoję…” – zaczęła swoją wypowiedź.
Po chwili przeszła jednak do bardziej szczegółowej oceny występu.
„Ja nie jestem pewna, czy ty tańczyłaś tango. Ani nie miałaś ładnej, ustawionej sylwetki, ani kontaktu z Wojciechem” – stwierdziła.
Jurorka zwróciła również uwagę na styl poruszania się influencerki podczas występu.
„Trochę jak na wybiegu… trochę jak na pikniku… trochę seksi” – dodała.
Jej słowa wywołały wyraźne poruszenie w studiu.
„Ledwo co idziesz”. Pavlović nie gryzła się w język
Na tym jednak komentarz jurorki się nie zakończył. Iwona Pavlović zdecydowała się powiedzieć jeszcze kilka słów o tym, jak postrzega występy influencerki. Zwróciła uwagę przede wszystkim na stres, który według niej wciąż towarzyszy Natsu.
„Ty jesteś przepiękną kobietą, ja twoją wrażliwość widzę” – podkreśliła.
Jednocześnie dodała, że influencerka nie potrafi jeszcze odnaleźć się w nowej sytuacji.
„Ty jako jedyna nie możesz przełamać tego nerwu, że miliony cię widzą” – oceniła.
Jurorka zaznaczyła, że Karczmarczyk musi popracować nad większą pewnością siebie na parkiecie.
„Musisz popracować nad opanowaniem siebie” – stwierdziła.
Na koniec padło zdanie, które szczególnie zwróciło uwagę widzów.
„Ja widzę autentycznie, że ledwo co idziesz” – powiedziała Pavlović.
Jej komentarz był jednym z najmocniejszych momentów całego odcinka.
Ewa Kasprzyk udzieliła influencerce rady
Nieco łagodniejszy ton przyjęli pozostali jurorzy programu. Tomasz Wygoda oraz Ewa Kasprzyk starali się wskazać Natsu, nad czym powinna pracować. Aktorka zwróciła uwagę na to, że influencerka może zbyt mocno przejmować się reakcją widzów.
Według niej to właśnie stres może być jednym z powodów niepewności na parkiecie. Kasprzyk zaproponowała, aby Karczmarczyk spróbowała zapomnieć o liczbie obserwujących ją fanów.
„Ja wiem, że ty masz trzy czy pięć milionów followersów, ale f*ck off!” – powiedziała.
Jej słowa wywołały śmiech w studiu. Jednocześnie była to próba dodania uczestniczce odwagi. Jurorzy podkreślali bowiem, że w programie najważniejsza jest swoboda i naturalność.
Wynik punktowy pary
Po wszystkich komentarzach jurorzy przystąpili do oceniania występu. Łącznie Natalia Karczmarczyk i Wojciech Kucina zdobyli 19 punktów. Najniższą ocenę przyznała Iwona Pavlović, która wystawiła zaledwie dwa punkty.
Pozostali jurorzy byli nieco bardziej wyrozumiali. Ich noty pozwoliły jednak parze uniknąć bardzo niskiego wyniku. Mimo to rezultat pokazał, że przed influencerka wciąż sporo pracy.
Natsu pod presją w „Tańcu z Gwiazdami”
Udział w „Tańcu z Gwiazdami” jest dla wielu celebrytów dużym wyzwaniem. Program wymaga nie tylko intensywnych treningów, lecz także radzenia sobie z ogromną presją. W przypadku Natsu presja może być jeszcze większa. Influencerka ma bowiem wielomilionową społeczność w mediach społecznościowych.
Każdy jej występ natychmiast trafia pod lupę fanów oraz internautów. Jednocześnie udział w programie jest dla niej szansą, aby pokazać się publiczności z zupełnie innej strony.
Dotychczas była kojarzona głównie z działalnością w internecie. Teraz próbuje swoich sił w zupełnie nowej roli. Czy kolejne występy pozwolą jej przekonać do siebie jurorów?
Na odpowiedź trzeba będzie poczekać do następnych odcinków programu. Jedno jest jednak pewne. Po komentarzu Iwony Pavlović występ Natsu stał się jednym z najgłośniejszych momentów ostatniego odcinka „Tańca z Gwiazdami”.







