Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino ponownie w centrum uwagi „Tańca z Gwiazdami”
18. edycja programu „Taniec z Gwiazdami” przynosi coraz więcej emocji. Każdy kolejny odcinek pokazuje, jak uczestnicy rozwijają swoje taneczne umiejętności i próbują zdobyć uznanie jurorów oraz widzów. Jedną z par, które od początku zwracają szczególną uwagę publiczności, są Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino. Aktorka znana między innymi z serialu „Na dobre i na złe” od pierwszego odcinka pokazała, że potrafi odnaleźć się na parkiecie.
Partneruje jej Stefano Terrazzino, który powrócił do programu po dłuższej przerwie. Jego powrót od początku wzbudzał duże zainteresowanie fanów tanecznego show. W pierwszym odcinku duet zaprezentował walca. Występ został bardzo dobrze oceniony przez jurorów. Komarnicka i Terrazzino zdobyli wtedy aż 35 punktów.
Mimo wysokiej noty w sieci pojawiło się sporo krytycznych komentarzy. Część internautów zwróciła uwagę na fakt, że aktorka i tancerz występują razem również na scenie teatralnej. Według niektórych widzów taka współpraca może dawać im przewagę nad pozostałymi uczestnikami programu.
- Zobacz też: Burza po występie Natsu w „Tańcu z Gwiazdami”. Pavlović wprost o tym, dlaczego dała 2 punkty
Rumba Komarnickiej i Terrazzino w drugim odcinku programu
W drugim odcinku 18. sezonu „Tańca z Gwiazdami” para ponownie zaprezentowała się na parkiecie. Tym razem duet przygotował rumbę. Taniec wykonali do utworu „Jestem kobietą”. Choreografia od początku przyciągnęła uwagę widzów oraz jurorów.
Na parkiecie widać było dużą swobodę ruchów oraz wyraźną chemię między partnerami. Po zakończeniu występu przyszła pora na opinie jurorów. Iwona Pavlović jako jedna z pierwszych oceniła choreografię. Jurorka nie ukrywała, że występ zrobił na niej duże wrażenie.
„Ja myślę, że to idealny taniec”.
Jednocześnie Pavlović zdecydowała się wskazać drobne elementy, które można jeszcze poprawić.
„Zacznę od małych minusów. Lubię jak dziewczyna jest bardziej osadzona w parkiecie i ma lepszą technikę bioder”.
Mimo tych uwag jurorka podkreśliła, że w choreografii było wiele mocnych elementów.
„Bardzo dużo się działo”.
Na koniec Pavlović pochwaliła przede wszystkim pracę nóg aktorki.
„Przepiękna praca nóg. We wszystkich krokach. Brawa”.
Jurorzy docenili występ pary
Po Pavlović głos zabrał także Tomasz Wygoda. Juror zwrócił uwagę na relację między partnerami na parkiecie.
„Widać, że bardzo pewnie się czujecie ze sobą”.
Jednocześnie wskazał, że w tańcu zabrakło nieco głębszej pracy.
„Zabrakło pracy pogłębionej”.
Wygoda pochwalił jednak sposób poruszania się aktorki.
„Ale pięknie kręcisz. Pięknie pracowały nogi”.
Iwona Pavlović określiła choreografię mianem „hipnotyzującej”. Jednocześnie zwróciła uwagę Stefano Terrazzino, że taniec był momentami zbyt intensywny. Jurorka użyła określenia, że choreografia była nieco „nadźgana”.
Ostatecznie para otrzymała aż 37 punktów. To jeden z najwyższych wyników wieczoru.
Internauci podzieleni po występie
Choć jurorzy ocenili taniec bardzo wysoko, w internecie szybko pojawiły się różne opinie. Nagranie z występu trafiło do mediów społecznościowych programu. Pod postem zaczęły pojawiać się liczne komentarze widzów. Część internautów była zachwycona występem Komarnickiej i Terrazzino.
„Ale to był sztos!”. „Było pięknie”. „Wow, coś magicznego”.
Niektórzy widzowie już teraz zaczęli typować tę parę jako potencjalnych finalistów programu.
„Finał!”. „Ale talent”.
Jednak wśród komentarzy pojawiły się także głosy krytyczne. Niektórzy widzowie uznali, że punktacja była zbyt wysoka.
„Że ile? W tym programie nie raz była lepsza rumba i takich not nie miała”.
Pojawiły się także bardziej bezpośrednie opinie.
„Niezasłużone 37”.
Inni internauci odnosili się do komentarza Pavlović o hipnotyzującym tańcu.
„Mnie nie zahipnotyzowało”.
Takie komentarze pokazują, że występ wywołał sporo emocji wśród widzów programu.
Kontrowersje wokół doświadczenia aktorki
Udział Emilii Komarnickiej w „Tańcu z Gwiazdami” od początku wzbudzał różne reakcje. Część widzów uważa, że aktorka ma już duże doświadczenie sceniczne. Podobne zarzuty pojawiały się także wobec innych uczestniczek programu, między innymi Izabelli Miko.
Według niektórych widzów osoby związane z teatrem lub tańcem mogą mieć łatwiejszy start w programie. Z drugiej strony wielu fanów formatu podkreśla, że każdy uczestnik musi zmierzyć się z wymagającymi choreografiami.
Ostateczny efekt zależy więc od pracy wykonanej podczas treningów.
„Taniec z Gwiazdami” znów wzbudza emocje
Program „Taniec z Gwiazdami” od lat pozostaje jednym z najchętniej oglądanych formatów rozrywkowych w Polsce. Każdy sezon przynosi występy, które wywołują żywe reakcje zarówno wśród jurorów, jak i widzów. Duże emocje są zresztą nieodłącznym elementem tego show.
Widzowie chętnie komentują występy uczestników oraz decyzje jurorów. Tak było również w przypadku rumbą zaprezentowanej przez Emilię Komarnicką i Stefano Terrazzino.
Choć jurorzy ocenili występ bardzo wysoko, reakcje w sieci pokazują, że widzowie mają różne zdania na temat tej choreografii. Jedno jest jednak pewne. Po drugim odcinku duet ponownie znalazł się w centrum uwagi fanów programu.
A dyskusja wokół ich występu pokazuje, jak duże emocje wciąż wywołuje „Taniec z Gwiazdami”.
- Sprawdź również: Magdalena Boczarska podzieliła jurorów i widzów. Po jej tańcu w sieci wybuchła burza o punkty










