Udział w reality show „Królowa przetrwania” dla wielu uczestniczek okazał się ogromnym wyzwaniem. Program przenosi bohaterki w egzotyczne miejsca, gdzie muszą radzić sobie bez codziennych udogodnień. Tym razem uczestniczki trafiły na Sri Lankę. Tam czekały na nie nie tylko wymagające zadania, lecz także trudne warunki życia.
- Zobacz też: Małgorzata Rozenek-Majdan w warunkach, których nikt się nie spodziewał. „To doświadczenie było ekstremalne”
Jedną z uczestniczek programu była Natalia Sadowska. Influencerka oraz raperka nie ukrywa, że udział w reality show był dla niej zupełnie nowym doświadczeniem. Jak sama przyznała, początkowo trudno było jej odnaleźć się w tej sytuacji.
„Program „Królowa przetrwania” to było dla mnie bardzo duże wyzwanie. Zostałam wypuszczona sama do jakiegoś buszu, nie wiedziałam, z kim tam będę, wszędzie kamery, ja pierwszy raz w takiej sytuacji, mówię: Boże, co ja tutaj robię, jeszcze jakieś zadanie mi każą robić.”
Raperka dodała jednak, że mimo trudności wierzyła w swoje możliwości. Jak podkreśliła:
„Oczywiście wiedziałam, że sobie poradzę, ale było to trudne.”
Natalia Sadowska o trudnych warunkach na planie programu
Reality show „Królowa przetrwania” słynie z ekstremalnych warunków. Uczestniczki często muszą funkcjonować bez podstawowych udogodnień. Natalia Sadowska przyznała, że szczególnie trudny był dla niej brak codziennego komfortu.
Wspominała między innymi o braku łazienki czy prywatności.
Brak prysznica to była dla mnie tragedia, pełne słońce, robale przed oczami cały czas” – powiedziała.
Jak dodała, równie trudny okazał się brak kontaktu z bliskimi oraz odcięcie od świata zewnętrznego.
„Oczywiście najgorszy był brak kontaktu z bliskimi i to, że cały czas musiałam siedzieć z 12 babami, których nie znam i z których nie wszystkie lubię” – wyjaśniła raperka.
Jednocześnie podkreśliła, że same zadania w programie nie były dla niej największym problemem.
„Szczerze mówiąc, te zadania to był pikuś” – stwierdziła.
Konflikty między uczestniczkami reality show
Ekstremalne warunki oraz zmęczenie często prowadzą do napięć między uczestnikami programów reality show. Podobnie było w przypadku „Królowej przetrwania”. Natalia Sadowska przyznała, że w programie pojawiały się konflikty.
Jednocześnie nie ukrywa, że sama również ma mocny charakter.
„Oczywiście, że były dramy, bo dramy zawsze będą tam, gdzie ja się pojawiam” – wyznała.
Dodała jednak, że nie tylko ona była źródłem napięć.
„Ale tutaj jest wiele dziewczyn, które gdziekolwiek się pojawiają, tam są dramy” – wyjaśniła.
W trakcie rozmowy wspomniała również o jednej z uczestniczek programu.
„Chociaż można by pomyśleć, że tam gdzie „Mała” Ania, to są dramy, a ja nie uważam, że ona je powodowała” – dodała.
Zdaniem Natalii Sadowskiej wiele konfliktów wynikało z różnic charakterów. Uczestniczki programu były bowiem silnymi osobowościami, które musiały funkcjonować w jednej przestrzeni.
Silne charaktery i brak prywatności
Natalia Sadowska podkreśliła, że wspólne przebywanie w ekstremalnych warunkach nie było łatwe. Uczestniczki musiały spędzać ze sobą niemal każdą chwilę.
Jak tłumaczyła, brak prywatności oraz zmęczenie potęgowały emocje.
„Generalnie jesteśmy silnymi kobietami z silnymi charakterami, które musiały ze sobą spędzać cały czas”
Dodała również:
„Nie można się było odbodźcować.”
Według raperki właśnie takie warunki często prowadziły do frustracji.
Jak wyjaśniła:
„Zmęczenie i brak kontaktu ze światem rzeczywistym miały bardzo duży wpływ na te dramy.”
Jednocześnie zaznaczyła, że nie każda osoba musi się lubić.
Podkreśliła:
„Nie każdy musi się lubić, tak jak w życiu codziennym.”
@muzotakt Raperka nie ukrywa, że między nią a większością uczestniczek programu „Królowa przetrwania” relacje były chłodne, a nawet przepełnione niechęcią. #krolowaprzetrwania #nataliasadowska #gwiazdyzbliska
♬ oryginalny dźwięk – muzotakt.pl – muzotakt.pl
Program może pomóc w rozwoju kariery muzycznej
Mimo trudnych doświadczeń Natalia Sadowska nie żałuje udziału w programie. Wręcz przeciwnie, uważa, że udział w reality show może pomóc jej w dalszym rozwoju. Influencerka rozpoczęła swoją działalność muzyczną w 2024 roku.
Wtedy zadebiutowała singlem „Bla Bla Bla”, który nagrała razem z Fagatą. Później artystki zaprezentowały również utwory „Cała ja” oraz „Trójkąt”. Natalia Sadowska liczy, że dzięki programowi dotrze do jeszcze większej publiczności.
„Myślę, że ten program otworzy mi bardzo dużo drzwi. Moim marzeniem było to, żeby po prostu robić muzykę”
Raperka zaznaczyła, że obecnie znajduje się dopiero na początku swojej drogi artystycznej. Jednak już teraz planuje kolejne projekty.
„Teraz właśnie z moją przyjaciółką Fagatą wypuściłyśmy nasz nowy numer, a ja wkrótce planuję wydać swój solowy numer.”
Na zakończenie podkreśliła, że ma wiele planów związanych z dalszą działalnością artystyczną.
„W ogóle będę robić dużo ciekawych rzeczy.”





