Marcycha zachwyciła jurorów w „Must Be The Music”
Program „Must Be The Music” powrócił na antenę Polsatu i ponownie wzbudza ogromne emocje wśród widzów. Muzyczne show od lat uchodzi za jedną z najważniejszych scen dla młodych talentów w Polsce.
W nowej edycji przed jurorami pojawiają się artyści reprezentujący bardzo różne style muzyczne. Jedni stawiają na popowe brzmienia, inni wybierają rock, rap lub muzykę alternatywną.
W jury programu ponownie zasiedli Natalia Szroeder, Dawid Kwiatkowski, Sebastian Karpiel-Bułecka oraz Miuosh. Natomiast rolę prowadzących pełnią Maciej Rock, Patricia Kazadi i Adam Zdrójkowski.
Drugi odcinek castingowy przyniósł wiele emocjonujących momentów. Jedna z uczestniczek szczególnie zapadła w pamięć zarówno jurorom, jak i widzom.
Chodzi o Marcelinę Ruczyńską, która występuje pod pseudonimiem „Marcycha”.
- Zobacz też: Uciekł z domu, by spełnić marzenie. 18-latek z Knurowa oczarował jurorów „Must Be The Music”
„Must Be The Music”: ten występ przejdzie do historii programu. Marcycha zachwyciła publiczność
Marcelina Ruczyńska pojawiła się na scenie jako ostatnia uczestniczka drugiego odcinka. Już od pierwszych dźwięków było jednak jasne, że jej występ będzie wyjątkowy. Wokalistka zaprezentowała autorską piosenkę „Dobry Boże”. Utwór utrzymany był w bardzo emocjonalnym i refleksyjnym klimacie.
Artystka nie tylko śpiewa, lecz także pisze teksty i komponuje własne utwory. Dzięki temu jej występ był niezwykle autentyczny. W trakcie wykonania w studiu panowała niemal całkowita cisza. Jurorzy słuchali w skupieniu, a publiczność reagowała ogromnymi emocjami.
Po zakończeniu występu przez chwilę nikt nie zabierał głosu. Dopiero po kilku sekundach Natalia Szroeder postanowiła podsumować to, co wydarzyło się na scenie.
„Nie wiem, co mogę ci powiedzieć, bo wszystko, co powiem, będzie banalne. A nie chciałabym banalnie wypaść po takim wykonaniu. Dziękuję, że przyszłaś do tego programu. Nie masz pojęcia, jak bardzo się cieszę, że tu jesteś. Nie wyobrażam sobie finału tej edycji bez ciebie”.
Równie pozytywnie występ ocenił Miuosh. Raper przyznał, że talent młodej wokalistki zrobił na nim ogromne wrażenie.
Ostatecznie werdykt mógł być tylko jeden. Marcelina „Marcycha” Ruczyńska otrzymała cztery razy TAK.
Dawid Kwiatkowski: TAK
Miuosh: TAK
Natalia Szroeder: TAK
Sebastian Karpiel-Bułecka: TAK
Dzięki temu bez problemu przeszła do kolejnego etapu programu.
Kim jest Marcelina „Marcycha” Ruczyńska?
Marcelina Ruczyńska, znana jako Marcycha, to młoda wokalistka, autorka tekstów oraz kompozytorka. Jej muzyczna droga rozpoczęła się bardzo wcześnie. Artystka jest absolwentką Państwowej Szkoły Muzycznej w Koszalinie. Obecnie studiuje instrumentalistykę na Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach.
Jej głównym instrumentem są skrzypce. Oprócz tego gra również na fortepianie. Muzyka klasyczna odegrała ważną rolę w jej edukacji artystycznej. Marcycha występowała między innymi na skrzypcach z Orkiestrą Filharmonii Koszalińskiej.
Jak sama przyznaje, najważniejszy moment w jej życiu wydarzył się wtedy, gdy po raz pierwszy wzięła do ręki skrzypce. To właśnie wtedy poczuła, że muzyka stanie się jej drogą.
Artystka inspiruje się bardzo różnorodnymi gatunkami. Wśród jej muzycznych inspiracji znajdują się między innymi Piotr Czajkowski, Johann Sebastian Bach oraz współczesne utwory wokalne.
Jednocześnie Marcycha tworzy autorską muzykę, która łączy elementy klasyki z nowoczesnym songwritingiem. Sama w charakterystyczny sposób opisuje swoją twórczość.
„Lubię tak na serio i wrażliwie odbierać ludzi i otoczenie, a potem opisywać te zetknięcia z szarą rzeczywistością na swój romantyczny, a czasem lekko dziwny sposób. Najbardziej chciałabym ogrzewać swoją muzyką serduszka. Wszystkie. Bo serce to najważniejszy narząd w naszym organizmie, który musi być dokładnie ogrzany”.
Widzowie nie kryją emocji po występie Marcychy
Po emisji odcinka w internecie pojawiło się wiele komentarzy widzów. Wielu internautów przyznało, że występ młodej wokalistki zrobił na nich ogromne wrażenie. W komentarzach nie brakowało słów zachwytu.
„Bez makijażu, bez sztucznych rzęs, prawdziwa, naturalna, PIĘKNA, CUDOWNA”.
„Dawno nie było tak pięknego występu w tym programie”.
„Rewelacja. Ja już czuję że będzie hicior tej 13 edycji Must Be The Music. Bo zasługuje na 250 000 złotych”.
„Wystarczy zamknąć oczy i wsłuchać się w ten głos i pieśń. Jak w bajce”.
„Piękny występ, mi również łza się zakręciła w oku”.
Widzowie zwracają uwagę przede wszystkim na autentyczność młodej artystki.
„Ja zobaczyłam na scenie skromną i bardzo utalentowaną dziewczynę”.
„Delikatna, prawdziwa, szczera. Takiej prawdy teraz bardzo brakuje”.
Tak entuzjastyczne reakcje sprawiają, że Marcelina „Marcycha” Ruczyńska już teraz uznawana jest za jedną z najciekawszych uczestniczek tej edycji.
„Must Be The Music” wraca z nową energią
Nowa edycja programu „Must Be The Music” składa się z jedenastu odcinków. W pierwszej kolejności widzowie oglądają osiem odcinków castingowych. Następnie odbędą się dwa półfinały transmitowane na żywo. Zaplanowano je na 1 oraz 8 maja.
Wielki finał programu odbędzie się 15 maja. Zwycięzca otrzyma nagrodę finansową w wysokości 250 tysięcy złotych. Oprócz tego wystąpi podczas Polsat Hit Festiwalu w Sopocie.
Wszystko wskazuje na to, że w tej edycji nie zabraknie mocnych muzycznych osobowości. Występ Marcychy pokazuje jednak, że program wciąż potrafi odkrywać wyjątkowe talenty.
Sprawdź również:
- Dawid Kwiatkowski nie kryje ekscytacji. Potwierdziły się doniesienia
- Natalia Szroeder konsekwentnie unika jednego tematu. W końcu zdradziła, dlaczego chroni swoją prywatność
- Joulie Fox oczarowała jury „Must Be The Music”. Takiego występu dawno nie było







