Magdalena Boczarska zatańczyła mimo kontuzji w „Tańcu z gwiazdami”
Trzeci odcinek programu „Taniec z gwiazdami”, wyemitowany 15 marca 2026 roku w Polsacie, przyniósł widzom wiele emocji. Jednak szczególną uwagę przyciągnął występ Magdaleny Boczarskiej i jej partnera tanecznego Jacka Jeschke. Para zaprezentowała dynamiczną cha-chę do utworu „Testosteron” z repertuaru Kayah.
Choć z jednej strony widzowie spodziewali się solidnego występu, ponieważ duet od początku programu radzi sobie znakomicie, z drugiej strony pojawiły się wątpliwości. Boczarska w trakcie treningów nabawiła się kontuzji żeber. Z tego powodu przygotowania do kolejnego odcinka stały się znacznie trudniejsze.
Jacek Jeschke musiał więc częściowo zmodyfikować choreografię. Jak przyznawali uczestnicy programu, niektóre elementy wymagały zmiany, aby nie pogłębiać urazu aktorki. Mimo tych trudności para zdecydowała się wystąpić przed publicznością. W efekcie widzowie zobaczyli taniec, który od pierwszych sekund przyciągnął uwagę. Cha-cha była energiczna, rytmiczna i pełna scenicznej pewności. Co więcej, aktorka nie zdradzała oznak bólu, choć wcześniej pojawiały się obawy, czy kontuzja nie wpłynie na jej występ.
Warto przypomnieć, że już po pierwszych dwóch odcinkach Boczarska i Jeschke znajdowali się na szczycie tabeli jurorskiej. Dlatego też wiele osób zaczęło wskazywać ich jako jednych z głównych faworytów tej edycji programu. Trzeci odcinek miał więc ogromne znaczenie. Z jednej strony para musiała potwierdzić wysoką formę, z drugiej natomiast zmierzyć się z fizycznym ograniczeniem, które mogło pokrzyżować ich plany.
- Zobacz też: Chwile grozy na treningu „Tańca z Gwiazdami”. Sebastian Fabijański przerywa przygotowania!
Jurorzy zachwyceni cha-chą Boczarskiej
Po zakończeniu występu na parkiecie rozległy się gromkie brawa. Jurorzy nie kryli pozytywnych emocji, choć jak zwykle analizowali każdy element choreografii. Tomasz Wygoda bardzo szybko podsumował występ aktorki.
„Znowu sukces. To było świetne. Piękne były nogi” – skomentował po prezentacji.
Równie entuzjastyczne słowa padły z ust Ewy Kasprzyk, która również doceniła energię i precyzję ruchów. Jednak na tym nie zakończyły się pochwały. Kayah, która ocenia występy uczestników w tej edycji programu, zwróciła uwagę na wyczucie stylu tanecznego przez aktorkę.
„Pani czuje cha-chę!” – powiedziała po zakończeniu występu.
Ostatecznie Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke otrzymali od jury aż 45 punktów. To wynik, który ponownie potwierdził ich wysoką pozycję w programie.
Warto dodać, że cha-cha jest jednym z bardziej wymagających tańców latynoamerykańskich. Wymaga precyzyjnej pracy nóg, rytmiczności oraz energii scenicznej. Tym bardziej imponujące okazało się to, że aktorka zdecydowała się wykonać ten taniec mimo kontuzji żeber. Choć choreografia została częściowo zmieniona, nie wpłynęło to na odbiór występu. Wręcz przeciwnie, wielu widzów zwróciło uwagę na naturalność i lekkość, z jaką Boczarska poruszała się po parkiecie.
Widzowie reagują na występ Boczarskiej w „TzG”
Po emisji odcinka w sieci szybko pojawiły się komentarze internautów. Widzowie programu aktywnie dzielili się opiniami na temat występu aktorki. W wielu wpisach dominował zachwyt nad poziomem tanecznym pary. Internauci zwracali uwagę zarówno na technikę, jak i energię sceniczną.
„Wspaniale zatańczyli jak zwykle! Było idealne partnerowanie, były rytmiczne nogi u Magdy. Tak powinno się tańczyć w tym programie!” – napisał jeden z widzów w mediach społecznościowych.
Inni komentujący również nie kryli entuzjazmu.
„To już staje się nudne… Kolejny raz świetny taniec!” – czytamy w kolejnym wpisie.
Pojawiały się także komentarze zwracające uwagę na emocje i sceniczny charakter występu.
„Świetna energia! Ta czacza była bardzo lekka i pełna radości” – napisał jeden z fanów programu.
Nie brakowało również opinii wskazujących Boczarską jako kandydatkę do finału programu.
„Boczarska zasługuje na finał. Widać i czuć ten talent, to skupienie na twarzy i ten żar” – komentowali internauci.
Inny widz podsumował występ krótko, lecz bardzo wymownie.
„Każdy taniec Magdy to jest uczta dla oka”.
Choć program dopiero nabiera tempa, już teraz można zauważyć rosnące zainteresowanie występami aktorki. Każdy kolejny odcinek wywołuje dyskusje wśród fanów „Tańca z gwiazdami”.
Kim jest Magdalena Boczarska
Magdalena Boczarska od lat należy do najbardziej cenionych polskich aktorek filmowych i teatralnych. Urodziła się 12 grudnia 1978 roku w Krakowie. Szeroka publiczność kojarzy ją przede wszystkim z rolą w filmie „Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej”. Za tę kreację otrzymała Polską Nagrodę Filmową Orzeł.
Aktorka zdobyła także nagrody na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Wyróżniono ją za role w filmach „Różyczka” z 2010 roku oraz „Piłsudski” z 2019 roku. Dotychczas Boczarska kojarzona była głównie z kinem oraz teatrem. Jednak udział w „Tańcu z gwiazdami” pokazał zupełnie inną stronę jej talentu.
Choć sama wielokrotnie podkreślała, że taniec jest dla niej nowym doświadczeniem, widzowie szybko dostrzegli jej sceniczny potencjał. Z jednej strony imponuje techniką, z drugiej natomiast potrafi przekazać emocje. Co więcej, determinacja aktorki zwróciła uwagę fanów programu. Występ mimo kontuzji żeber pokazał, że jest gotowa walczyć o jak najlepszy wynik.
Właśnie dlatego jej taneczne zmagania budzą tak duże zainteresowanie. Widzowie chętnie obserwują, jak znana aktorka mierzy się z kolejnymi wyzwaniami na parkiecie. Jednocześnie wielu fanów zastanawia się, czy utrzyma wysoką formę w kolejnych odcinkach programu. Rywalizacja w „Tańcu z gwiazdami” z każdym tygodniem staje się bowiem coraz bardziej wymagająca.
Jedno jest jednak pewne. Występ w trzecim odcinku udowodnił, że Magdalena Boczarska potrafi zaskakiwać. Nawet wtedy, gdy okoliczności wydają się wyjątkowo trudne.
Sprawdź również:
- Bagi z kolejnym sukcesem. Po „Tańcu z gwiazdami” odebrał prestiżową nagrodę
- Kim jest Natsu? Od Team X po parkiet „Tańca z Gwiazdami”. Nieznana przeszłość Natalii Karczmarczyk
- Kim jest Jasper? Miliony fanów, głośny coming out i wielki debiut w „Tańcu z Gwiazdami”
- Wystąpi w „Tańcu z gwiazdami”. Mało kto wie, kim jest jej mąż
- Tak mieszka Emilia Komarnicka. Dom aktorki zachwyca detalami (ZDJĘCIA)









