Izabella Miko i Albert Kosiński znów przyciągnęli uwagę widzów
Program „Taniec z Gwiazdami” od lat budzi ogromne emocje. Każda edycja przyciąga miliony widzów. Jednak niektóre występy zapadają w pamięć szczególnie mocno. Właśnie tak było podczas trzeciego odcinka 18. edycji show.
Na parkiecie pojawili się Izabella Miko i Albert Kosiński, którzy od początku programu wzbudzają duże zainteresowanie. Aktorka znana z międzynarodowej kariery filmowej wróciła do Polski, aby spróbować swoich sił w tanecznym formacie. Już sam jej udział w programie wzbudził sporo komentarzy, ponieważ wielu widzów pamięta ją z hollywoodzkich produkcji oraz wcześniejszych projektów artystycznych.
Dlatego też jej udział w programie był szeroko komentowany jeszcze przed premierą sezonu. Fani szybko zaczęli kibicować aktorce, zwłaszcza że od początku było widać ogromne zaangażowanie w treningi.
Jej partnerem w programie został Albert Kosiński, czyli doświadczony tancerz i choreograf. Kosiński nie jest nową twarzą na parkiecie show. W poprzednich sezonach wielokrotnie udowodnił, że potrafi tworzyć efektowne choreografie i budować widowiskowe występy.
Właśnie dlatego duet od pierwszego odcinka przyciągał uwagę zarówno jurorów, jak i publiczności. W poprzednich tygodniach prezentowali m.in. paso doble oraz rumbę, które spotkały się z mieszanymi ocenami jury. Z jednej strony pojawiały się pochwały za emocje i sceniczność. Z drugiej strony jurorzy wskazywali elementy wymagające poprawy.
Mimo to widzowie wyraźnie doceniali ich występy. W sieci pojawiało się wiele komentarzy wspierających parę. Co ciekawe, głos zabierała również Olga Frycz, partnerka Alberta Kosińskiego, która publicznie kibicowała duetowi po emisji kolejnych odcinków.
Natomiast trzeci odcinek przyniósł występ, który zdecydowanie wyróżnił się na tle wcześniejszych prezentacji.
Walc angielski do piosenki Kayah wywołał ogromne emocje
Podczas trzeciego odcinka para zaprezentowała walca angielskiego do znanej piosenki „Jestem kamieniem” Kayah. Już pierwsze sekundy choreografii zapowiadały bardzo emocjonalny występ. Kamera powoli przesuwała się po parkiecie, a muzyka budowała nastrój skupienia.
Izabella Miko od początku postawiła na subtelną interpretację utworu. Jej ruchy były spokojne i płynne. Jednocześnie choreografia podkreślała dramatyzm tekstu piosenki.
Albert Kosiński prowadził partnerkę z dużą precyzją, a para stworzyła na parkiecie spójną historię. Publiczność obserwowała występ w skupieniu, ponieważ atmosfera w studiu wyraźnie różniła się od wcześniejszych tanecznych prezentacji.
W pewnym momencie emocje zaczęły być widoczne również na twarzach jurorów. Niektórzy z nich wyraźnie reagowali na kolejne fragmenty choreografii.
Po zakończeniu tańca w studiu rozległy się gromkie brawa. Widzowie nagrodzili Izabellę Miko i Alberta Kosińskiego owacją, która trwała kilka chwil. Jednak największe emocje dopiero miały nadejść, gdy głos zabrało jury.
Izabella Miko poruszyła Kayah w „Tańcu z Gwiazdami”
Szczególną uwagę zwróciła reakcja Kayah, która była jedną z jurorek oceniających występ. Artystka od początku oglądała taniec z dużym skupieniem. Jednak po zakończeniu choreografii przez chwilę nie mogła znaleźć słów.
W końcu zwróciła się do pary i powiedziała:
„Najpiękniejszy teledysk do tej piosenki, który nie powstał. Mnie totalnie zamurowało, brak mi słów”.
Słowa jurorki natychmiast wywołały reakcję publiczności. W studiu ponownie rozległy się brawa. Widzowie w mediach społecznościowych również zaczęli komentować ten moment.
Wielu internautów podkreślało, że reakcja Kayah była bardzo szczera. Tym bardziej że piosenka „Jestem kamieniem” należy do najbardziej rozpoznawalnych utworów w jej repertuarze. Dlatego też interpretacja taneczna mogła budzić szczególne emocje.
Jurorzy ocenili występ bardzo wysoko. Para zdobyła łącznie 48 punktów, co było jednym z najlepszych wyników tego wieczoru.
Punkty rozłożyły się następująco:
- Rafał Maserak – 9 punktów
- Ewa Kasprzyk – 10 punktów
- Kayah – 10 punktów
- Tomasz Wygoda – 10 punktów
- Iwona Pavlović – 9 punktów
Tak wysoki wynik sprawił, że duet ponownie znalazł się w centrum uwagi widzów. Jednak równie ważna była atmosfera, jaka powstała wokół ich występu.
Widzowie natychmiast zareagowali w sieci
Występ Izabelli Miko i Alberta Kosińskiego szybko zaczął być szeroko komentowany w mediach społecznościowych. Widzowie zwracali uwagę przede wszystkim na emocjonalny charakter choreografii.
Niektórzy pisali, że był to jeden z najbardziej poruszających momentów tego sezonu. Inni podkreślali, że duet pokazał zupełnie inną stronę programu, ponieważ zamiast widowiskowej dynamiki pojawiła się subtelność i emocjonalna narracja.
W komentarzach pojawiały się również opinie, że utwór Kayah idealnie pasował do stylistyki walca angielskiego. Dzięki temu taniec wyglądał spójnie zarówno pod względem choreografii, jak i interpretacji.
Część widzów zauważyła także, że Izabella Miko z odcinka na odcinek prezentuje coraz większą swobodę na parkiecie. Choć początkowo pojawiały się wątpliwości, czy aktorka odnajdzie się w tanecznej rywalizacji, obecnie wiele osób uważa ją za jedną z ciekawszych uczestniczek sezonu.
Z drugiej strony pojawiają się również głosy, że w kolejnych tygodniach para będzie musiała udowodnić swoją wszechstronność. Program dopiero się rozkręca, a przed uczestnikami jeszcze wiele wymagających choreografii.
Jednak bez względu na dalszy przebieg rywalizacji jeden moment z trzeciego odcinka już zapisał się w pamięci widzów. Reakcja Kayah była bowiem spontaniczna i wyraźnie pokazała, jak silne emocje potrafi wywołać taniec.
Dlatego też wielu fanów programu zastanawia się, czy duet Izabelli Miko i Alberta Kosińskiego utrzyma dobrą passę w kolejnych odcinkach. Jedno jest jednak pewne. Po tym występie oczekiwania wobec pary wyraźnie wzrosły.
Sprawdź również:
- Burza po werdykcie w „Tańcu z Gwiazdami”. Widzowie nie dowierzają: „Skandal!”
- Historyczny wynik w „Tańcu z Gwiazdami”! Paulina Gałązka zdobyła 50 punktów. Jurorzy nie kryli zachwytu
- Dramat w „Tańcu z Gwiazdami”! Sebastian Fabijański nagle upadł na kolano. Widzowie zamarli










