Miliony widzów i brak prywatności. Jak reality show zmieniło życie Xaviera?
Kamery, które pojawiły się w domu Michała Wiśniewskiego i Mandaryny na początku lat 2000, na zawsze zmieniły sposób postrzegania ich rodziny. Xavier miał wtedy zaledwie rok, a jego codzienność była rejestrowana niemal bez przerwy. Program „Jestem jaki jestem” przyciągał przed telewizory miliony widzów, jednak dla dziecka oznaczał zupełnie inny wymiar dorastania.
Choć sam Xavier dziś przyznaje, że nie pamięta tych momentów, to jednak ich konsekwencje były obecne przez kolejne lata. Jak mówił w rozmowie z Goniec.pl, dla niego było to „normalne dzieciństwo”, aczkolwiek zdaje sobie sprawę, że dla większości osób wyglądało to zupełnie inaczej.
- Zobacz też: Od bajkowego ślubu na końcu świata do rozwodu. Historia Mandaryny i Michała Wiśniewskiego
W międzyczasie życie rodzinne uległo zmianie, ponieważ jego rodzice rozstali się, gdy miał cztery lata. To wydarzenie, choć dla wielu dzieci trudne, w jego przypadku było dodatkowo komentowane publicznie. Mimo to Xavier podkreśla, że obraz pokazywany w reality show nie był wyreżyserowany.
Równocześnie zwraca uwagę na stereotypy, które towarzyszą dzieciom znanych osób. Wiele osób zakłada, że wszystko przychodzi im łatwo. Tymczasem, jak zaznacza, rzeczywistość wygląda inaczej.
„Ludziom się wydaje, że wszystko, co mam w życiu, zawdzięczam przede wszystkim rodzicom. Że oni mają kasę i coś tam. To jest bardzo często błędne myślenie. Ja muszę sobie na wszystko sam zapracować, nikt mi niczego nie da na tacy” – mówił w rozmowie z Goniec.pl.
Piekło w gimnazjum i nękanie. „Wszyscy zaczęli na mnie najeżdżać”
Choć mogłoby się wydawać, że życie w znanej rodzinie utrudnia relacje rówieśnicze od najmłodszych lat, Xavier przyznaje, że początkowo nie miał takich problemów. W pierwszych latach edukacji nie doświadczał hejtu, a sytuacja była względnie spokojna.
Z drugiej strony jego siostra Fabienne mierzyła się z trudnymi sytuacjami w szkole. Jak relacjonował, była wyśmiewana i spotykała się z przykrymi zachowaniami ze strony rówieśników. To doświadczenie, choć nie dotyczyło bezpośrednio jego, pokazywało realia funkcjonowania dzieci znanych osób.
Z czasem jednak sytuacja zaczęła się zmieniać również w jego przypadku. Okres gimnazjum okazał się przełomowy, ponieważ wtedy pojawiło się poczucie wycofania i izolacji. Xavier zaczął coraz częściej wybierać samotność, która dawała mu poczucie bezpieczeństwa.
„Miałem swój własny świat w głowie” – przyznał w tej samej rozmowie.
Jednocześnie podkreślił, że była to przestrzeń, która nie zawsze działała na jego korzyść. Z jednej strony pozwalała odciąć się od otoczenia, z drugiej jednak pogłębiała trudne emocje.
Tragiczne zdarzenia w szkole i myśli samobójcze. „Ta myśl w mojej głowie zakwitła”
Najbardziej wymagający etap przyszedł jednak później. W czasie nauki w gimnazjum Xavier zetknął się z sytuacją, która wyraźnie wpłynęła na jego psychikę. Jak opowiedział, znalazł się w grupie, gdzie nagle stał się obiektem ataków.
„W gimnazjum wszyscy zaczęli na mnie najeżdżać, tak bez powodu, i trochę mnie to zamknęło” – mówił dla Goniec.pl.
To doświadczenie zbiegło się w czasie z jeszcze trudniejszymi wydarzeniami. Dwóch jego znajomych ze szkoły odebrało sobie życie, co wywołało w nim głębokie refleksje. W efekcie w jego głowie pojawiły się myśli samobójcze, które – jak przyznaje – towarzyszyły mu przez dłuższy czas.
„Kiedyś miałem taką niefajną sytuację (…). W gimnazjum dwóch znajomych ze szkoły odebrało sobie życie. I też ta myśl w mojej głowie wtedy zakwitła, że to jest jakaś opcja” – wyznał.
Dziś jednak patrzy na to zupełnie inaczej i jasno podkreśla, że nie jest to rozwiązanie. Ten etap, choć bardzo trudny, stał się dla niego ważnym doświadczeniem, które wpłynęło na jego obecne podejście do życia.
Pasja, która uratowała mu życie. Xavier Wiśniewski o wyjściu z mroku
W obliczu narastających trudności Xavier znalazł przestrzeń, która pozwoliła mu poradzić sobie z emocjami. Muzyka oraz taniec stały się dla niego nie tylko pasją, ale także formą terapii.
Dzięki nim mógł wyrażać to, czego nie potrafił ubrać w słowa. To właśnie te aktywności pomogły mu przetrwać najtrudniejszy okres i odnaleźć kierunek.
„Gdyby nie one, to nie wiem, gdzie bym był” – przyznał szczerze.
Obecnie podchodzi do swojej przeszłości z większym dystansem. Choć doświadczenia z młodości były wymagające, to jednak pozwoliły mu zbudować świadomość siebie i swoich emocji. Jednocześnie jego historia pokazuje, że za medialnym wizerunkiem często kryją się zupełnie inne realia.
Gdzie szukać pomocy?
Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i potrzebujesz wsparcia, możesz skorzystać z bezpłatnej pomocy specjalistów. Zadzwoń pod numer 116 123 (linia wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym) lub 116 111 (telefon zaufania dla dzieci i młodzieży). Możesz również skontaktować się z Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222, które działa całodobowo. W sytuacji zagrożenia życia zadzwoń pod numer alarmowy 112.
Sprawdź również:






