Powrót „The Voice Kids” i zmiany w składzie jurorskim
Wraz z rozpoczęciem nowej ramówki Telewizji Polskiej na antenę powrócił program „The Voice Kids”, który od lat przyciąga przed ekrany miliony widzów. Tegoroczna edycja, choć zachowuje sprawdzony format, przyniosła istotne zmiany personalne. W fotelach jurorskich zasiedli Cleo, Blanka oraz Tribbs.
Zmiana składu jurorskiego, choć początkowo budziła mieszane reakcje, szybko okazała się trafnym ruchem. Nowa energia, świeże spojrzenie oraz różnorodne doświadczenia muzyczne trenerów sprawiły, że program zyskał nową dynamikę. Co więcej, widzowie zaczęli zwracać większą uwagę na indywidualne historie uczestników, które – jak widać – potrafią silnie rezonować.
Jednakże, jak pokazuje najnowszy odcinek, to właśnie młodzi wykonawcy pozostają największą siłą programu. Ich autentyczność, emocjonalność oraz odwaga sceniczna sprawiają, że każdy występ może stać się viralowym wydarzeniem. Dokładnie tak było w przypadku Szymona Kortyki.
13-letni Szymon Kortyka sięga po klasykę polskiej muzyki
Na Przesłuchania w ciemno zgłosił się 13-letni Szymon Kortyka, który już na starcie postawił na ambitny repertuar. Wybrał utwór „Powiedz stary, gdzieś ty był” zespołu Czerwone Gitary, czyli jeden z najbardziej rozpoznawalnych hitów lat 70.
Decyzja ta, choć ryzykowna, okazała się niezwykle świadoma. Utwór powstał zimą 1969 roku, a jego autorami są Janusz Kondratowicz i Jan Świąć, natomiast muzykę skomponował Krzysztof Klenczon. Co więcej, historia powstania piosenki, związana z zimowym pobytem Klenczona w Ciechocinku, nadaje jej dodatkowego kontekstu.
Szymon, choć młody, zaprezentował dojrzałe podejście do interpretacji. Nie próbował kopiować oryginału, lecz nadał utworowi własny charakter. Dzięki temu występ brzmiał świeżo, a jednocześnie zachował szacunek dla klasyki.
W rzeczy samej, wybór takiego repertuaru pokazuje nie tylko odwagę, ale również świadomość muzyczną. W czasach, gdy młodzi artyści często sięgają po współczesne hity, decyzja o wykonaniu utworu sprzed dekad świadczy o czymś więcej niż tylko chęci wyróżnienia się.
Sprawdź także:
Reakcje jurorów podzieliły widzów
Już od pierwszych dźwięków było jasne, że występ wywoła emocje. Tribbs skomentował krótko: „Fajne”. Choć reakcja sugerowała pozytywne odczucia, juror nie zdecydował się odwrócić fotela.
Z drugiej strony sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Zarówno Cleo, jak i Blanka niemal natychmiast zareagowały. Obie wokalistki odwróciły swoje fotele, tym samym zapraszając Szymona do dalszego etapu programu.
Ten kontrast reakcji wywołał falę komentarzy. Widzowie zaczęli analizować decyzję Tribbsa, zastanawiając się, czy była ona uzasadniona. Niemniej jednak, takie sytuacje są wpisane w format programu i często stają się jego najmocniejszym elementem.
Warto zauważyć, że różnice w odbiorze występów wynikają z indywidualnych preferencji muzycznych. To, co dla jednego jurora jest interesujące, dla innego może być niewystarczające. Jednakże w tym przypadku reakcja publiczności była jednoznaczna.
Internet zareagował natychmiast. Komentarze mówią wszystko
Występ Szymona Kortyki szybko trafił do sieci, gdzie rozpoczęła się lawina komentarzy. Użytkownicy nie kryli zachwytu, podkreślając zarówno barwę głosu, jak i emocjonalność wykonania.
„Najlepszy występ”, „Brawo Szymon! Rozwaliłeś scenę”, „Ale głos!” – to tylko część opinii, które pojawiły się pod nagraniem.
Co więcej, wielu internautów zwróciło uwagę na wybór repertuaru, doceniając powrót do klasyki.
Niektórzy komentujący wskazywali również, że takie występy pomagają przypominać młodszym pokoleniom o ważnych utworach polskiej muzyki. W efekcie dochodzi do ciekawego zjawiska, w którym program rozrywkowy staje się również przestrzenią edukacyjną.
Rzeczywiście, reakcje widzów pokazują, że autentyczność i szczerość wykonania wciąż mają ogromne znaczenie. Pomimo zmieniających się trendów, emocje pozostają uniwersalnym językiem muzyki.
Decyzja Szymona i dalsza droga w programie
Ostatecznie Szymon Kortyka stanął przed wyborem między dwiema trenerkami. Zarówno Cleo, jak i Blanka próbowały przekonać go do swojej drużyny.
Chłopiec zdecydował się dołączyć do teamu Cleo. Decyzja ta może okazać się kluczowa dla jego dalszego rozwoju w programie. Cleo, jako doświadczona artystka, wielokrotnie udowadniała, że potrafi pracować z młodymi talentami.
Stawka jest wysoka, ponieważ zwycięzca programu otrzyma nie tylko kontrakt muzyczny, ale również szansę reprezentowania Polski na Eurowizji Junior. W związku z tym każdy etap rywalizacji nabiera jeszcze większego znaczenia.
Jeśli Szymon utrzyma poziom z Przesłuchań w ciemno, może stać się jednym z faworytów tej edycji. Jednak droga do finału jest długa i wymaga nie tylko talentu, ale również konsekwencji oraz odporności na presję.
Kim jest Szymon Kortyka poza sceną?
Szymon Kortyka ma 13 lat i jest uczniem szkoły podstawowej w Czekanowie. Choć dopiero zaczyna swoją przygodę z dużą sceną, jego zainteresowania są znacznie szersze.
Od kilku lat uczy się śpiewu, a niedawno rozpoczął naukę gry na gitarze. Jak sam przyznaje, chciałby w przyszłości łączyć oba te elementy, występując jako wokalista i instrumentalista.
Co ciekawe, jego pasje nie ograniczają się wyłącznie do muzyki. Interesuje się również motoryzacją z czasów PRL-u. Kolekcjonuje modele samochodów, a także posiada dwa rowery z tamtej epoki, na których regularnie jeździ.
Ta różnorodność zainteresowań pokazuje, że mamy do czynienia z osobą wszechstronną. Z jednej strony rozwija talent muzyczny, z drugiej pielęgnuje pasje, które budują jego indywidualność.
Podsumowując, występ w „The Voice Kids” może być dla niego początkiem znacznie większej drogi. Wszystko wskazuje na to, że Szymon Kortyka ma potencjał, aby zaistnieć na polskiej scenie muzycznej na dłużej.
Sprawdź również:



