Natsu i Wojtek Kucina SĄ RAZEM?! Wyciekły szczegóły ich relacji po „Tańcu z Gwiazdami”. „Już tego nie ukrywają”
Udział Natalii „Natsu” Karczmarczyk w programie „Taniec z Gwiazdami” od pierwszych minut budził ogromne emocje. Choć influencerka była typowana na czarnego konia edycji, parkiet okazał się dla niej wyjątkowo wymagający.
Mimo że jej technika budziła u jurorów mieszane uczucia, lojalna armia fanów tydzień w tydzień ratowała ją swoimi głosami. Ostatecznie Natsu pożegnała się z show w piątym odcinku, ale jak się okazuje – to wcale nie koniec jej przygody z programem.
Prawdziwa rewolucja wydarzyła się bowiem nie w tabeli wyników, a w sercu celebrytki. Od samego początku między nią a jej partnerem, Wojciechem Kuciną, iskrzyło tak mocno, że widzowie przed telewizorami przecierali oczy z wrażenia.
Wojtek wykazywał się anielską cierpliwością, a ich wspólna chemia z każdym treningiem stawała się coraz trudniejsza do ukrycia. Internauci szybko przestali wierzyć, że to tylko „zawodowa współpraca”.
Kulisy znajomości: To już nie tylko treningi!
Z najnowszych doniesień wynika, że relacja Natsu i Wojtka wcale nie wygasła wraz z odpadnięciem z show. Wręcz przeciwnie – dopiero po wyłączeniu kamer ich znajomość miała nabrać rumieńców.
Natalia i Wojtek nie zamierzają się już chować przed znajomymi, a w ich otoczeniu aż huczy od plotek o nowym związku.
Jak udało się ustalić redakcji Pudelka, sprawa jest już niemal przesądzona:
„Natalia i Wojtek są razem i już tego nie ukrywają wśród znajomych. Wiele osób zakłada, że Natalia jest nadal singielką, ale ona bardzo szybko wyprowadza ich z błędu. Między nią a Wojtkiem szybko zaiskrzyło, ale chyba żadne z nich nie przypuszczało, że przerodzi się to w coś poważnego. Nie chcą jeszcze tego nazywać związkiem i oficjalnie ogłaszać się jako para, ale jeśli nic się między nimi nie popsuje, to raczej tylko kwestia czasu” – zdradza informator portalu.
Mimo to para woli dmuchać na zimne. Zamiast hucznego ogłoszenia na Instagramie, wolą najpierw sprawdzić, jak ich relacja przetrwa brutalne zderzenie z codziennością bez blasku fleszy.
W kuluarach „Tańca z Gwiazdami” huczy od plotek, że Natsu i Wojtek Kucina „nadawali na tych samych falach” znacznie wcześniej, niż zobaczyliśmy ich na parkiecie. Wszystko miało zacząć się już na imprezie integracyjnej uczestników. To tam Natalia i Wojtek mieli się odnaleźć i od razu złapać wspólny język, co nie umknęło uwadze produkcji i innych gwiazd.
Początki w programie były jednak drogą przez mękę. Zamiast zachwytów, para musiała zmierzyć się z brutalną krytyką. Pamiętacie tę scenę? Iwona Pavlović nie miała litości i oceniła ich występ na „2”. Ta nota wywołała skandal i furię fanów influencerki, którzy uznali werdykt za skrajnie niesprawiedliwy.
W obronie Natalii stanęła wtedy Julia Wieniawa, publicznie okazując jej wsparcie. Mimo kłód pod nogami i podzielonych opinii jurorów, Natsu z każdym odcinkiem zyskiwała pewność siebie. Jej stylizacje i magnetyczna charyzma sprawiały, że choć punkty się nie zgadzały, to oczy wszystkich i tak były zwrócone tylko na nich.
W efekcie wielu fanów podkreślało, że choć taniec nie zawsze był najmocniejszą stroną, to jej obecność na parkiecie robiła duże wrażenie. To właśnie ta mieszanka emocji, wizualności i relacji z partnerem sprawiła, że para stała się jedną z najczęściej komentowanych w tej edycji programu.
Wielki test po programie. Dlaczego Natsu i Kucina zwlekają z ogłoszeniem?
Powód ich ostrożności jest prosty: dotychczas żyli w „bańce” programu. Codzienna bliskość na sali treningowej i wspólna walka o głosy sprzyjają szybkiemu zakochaniu, ale życie „na wolności” rządzi się własnymi prawami.
Osoba z otoczenia pary w rozmowie z Pudelkiem dodaje:
„Ich relację czeka duży test. Nie będą spotykać się już codziennie na treningach i spędzać ze sobą niemal 24 godzin na dobę, tylko muszą zacząć funkcjonować jako normalna para. Trochę ich to stresuje, ale i ekscytuje. Natalia wiele przeszła, ale ma wrażenie, że jej serce w końcu na nowo się otworzyło”.
Natsu o Kucinie: „Wojtek jest najlepszy”
Sama Natalia w wywiadach nie szczędziła tancerzowi komplementów, choć zawsze starała się zachować bezpieczny dystans. W rozmowie z Pomponikiem nie ukrywała jednak, że między nimi po prostu „kliknęło”:
„Mamy mega fun na treningach i ogólnie. Jest fajnie. Dobrze nas dobrali. Mamy podobne poczucie humoru. Śmiejemy się z tych samych rzeczy. Ja uważam, że Wojtek jest najlepszym tancerzem” – wyznała rozpromieniona.
Influencerka zaznaczyła też, że nienawidzi „udawanych” znajomości pod publiczkę. W kolejnym wywiadzie dla Pomponika postawiła sprawę jasno:
„Ja wolę patrzeć pozytywnie na niektóre rzeczy i nie patrzeć historycznie. Mam nadzieję, że będziemy mieli kontakt po programie. Inaczej ja bym czuła, że to taka wydmuszka była. A ja bardzo nie lubię zawierać w życiu fałszywych i nieprawdziwych relacji. Szkoda mi na to czasu. Jeśli nawiążemy relację z Wojciechem, to będzie prawdziwa”.
Czy to najgorętsza para roku?
Wszystko wskazuje na to, że Natsu i Wojtek dają sobie szansę na coś trwałego. Jeśli przetrwają presję mediów i czujne oko fanów, mogą stać się jedną z najpotężniejszych par w polskim internecie. Czy „Kuczi” na stałe zagości w vlogach Natalii?
Czas pokaże, ale jedno jest pewne – po traumatycznych przejściach z przeszłości, serce Natsu znów bije mocniej. My trzymamy kciuki, żeby to nie była „wydmuszka”!
Sprawdź również:
1Tak zaczęła się ich wspólna droga
2Nie brakowało odważnych figur i bliskości, która podgrzewała atmosferę w studiu
3Bliskość, która mówi więcej niż tysiąc słów
4Iskry na parkiecie od pierwszego kroku
5Wspólny taniec pełen namiętności
6Tej chemii nie dało się ukryć przed kamerami
7Natsu promieniała u boku Wojtka Kuciny
8Wojtek Kucina był dla Natsu największym wsparciem
9Natsu i Wojtek Kucina w czułym objęciu
10Emocje wzięły górę
11Koniec przygody z show, ale początek czegoś nowego?

