Mrozu – “Sierść” to abstrakcyjna podróż po kosmatej ludzkiej naturze (WIDEO)

Sierść to pierwszy singiel promujący płytę “ZEW”, jeden z bardziej wyrazistych i eklektycznych. Jej premiera zaplanowana jest na 24 lutego 2017 r.

Historię piosenki rozpoczął przywieziony ze studia Marcina Borsa do mojej domowej pracowni Clavinet Hohnera. Instrument spopularyzowany w latach 70 przez utwór “Superstition” Steviego Wondera.

Jak dotychczas moja najlepsza zdobycz jeśli chodzi o instrumenty klawiszowe. To właśnie na nim powstał puls “ska” i charakterystyczna linia basowa przepuszczona przez kostkę gitarową. Potem pojawiły się “doorsowe” organy zagrane przez Tomka Świerka z mojego zespołu, ale prawdziwą rewolucję zrobiła drapieżna gitara Borsa, która nadała pazur całości. Tak oto połączyliśmy różne światy, które stworzyły coś dzikiego, co instynktownie pokierowało do napisania tekstu…o instynktach – mówi Mrozu.

Za realizację animacji do teledysku odpowiedzialny jest LUNAPARK Motion Arts Collective, a za reżyserię i koncepty graficzne odpowiedzialny jest Aliaksandr „Saszka” Kanavalau.

Ten projekt powstał, aby pokazać emocje, które rządzą człowiekiem. Za pomocą symboli i abstrakcyjnych obrazów udajemy się w podróż po ludzkiej duszy. Serce vs rozum. Szalony klimat, feria kolorów i 100% wolności twórczej – mówi Aliaksandr „Sashka” Kanavalau – reżyser.

Wokalista, producent muzyczny, kompozytor i autor tekstów… W 2009 nagrał debiutancką płytę „Miliony Monet”, której tytułowy singiel podbił listy przebojów największych stacji radiowych w Polsce. Mrozu przez lata ewoluował, odszedł od r’n’b i obecnie w jego muzyce znajdziemy dużo odniesień do rdzennego soulu, bluesa i rock’and’roll’a.

W 2014 roku Mrozu pokazał się jako ukształtowany artysta, który płytą „Rollercoaster”, udowodnił, że wciąż ma talent do pisania chwytliwych piosenek. Płyta ta, to świetnie brzmiąca eklektyczna kompilacja, pełna różnego rodzaju emocjonalnych zwrotów akcji, także dla bardziej wymagającego słuchacza. Pochodzą z niej takie hity jak: „Rollercoaster”, „1000 metrów nad ziemią”, „Jak nie my to kto”, „ Poza Logiką” czy wykonany wspólnie z chórem Sound n’ Grace „Nic do stracenia”, który okazał się najczęściej graną piosenką w radiach w 2014 roku. Artysta, zdobył też liczne nagrody, a album „Rollercoaster” pokrył się platyną.

Obecnie Mrozu zakończył pracę nad nowym albumem i poszedł o krok dalej, zdecydowanie ugruntowując swoją muzyczną tożsamość. Tym razem jego kooperacja z producentem Marcinem Borsem była w jeszcze większym stopniu pracą tandemową, co zaowocowało spójnym i wyrazistym materiałem.

Nowa płyta pokazuje, że artysta cały czas się rozwija i z pewnością mile zaskoczy entuzjastów klasycznego „brudnego” brzmienia, charakterystycznego dla lat 70 czy 90 poprzedniego stulecia.

Na płycie „ZEW” pojawią się też bardziej osobiste teksty, utwory koncepcyjne, które opisują dziką, momentami mroczną stronę ludzkiej natury. Mrozu cały czas pozostaje wierny zasadzie, że bezwzględnie najważniejsza jest muzyka. Artysta konsekwentnie unika bywania na salonach chcąc być kojarzony jedynie z tym co tworzy. Fani mieli wielokrotnie okazję usłyszeć go na żywo na niezliczonych, energetycznych koncertach ze swoim zespołem.

ZOBACZ TELEDYSK
MROZU – SIERŚĆ

 

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco!

R E K L A M A » Sprzątanie po zgonach Olsztyn