ELO czyli Electric Light Orchestra to jedna z najważniejszych muzycznych instytucji na międzynarodowej scenie od czterech i pół dekady.

Poza stałym dostarczaniem hitów (żeby przypomnieć chociażby „Don’t Bring Me Down’, ‘Rock and Roll Is King’ czy ‘Ticket To The Moon’) ich twórczość znana jest także dzięki samplom ELO użytym przez Daft Punk, Pussycat Dolls czy Commona i licznym produkcjom mózgu zespołu – Jeffa Lynn’a.

Dzisiaj ELO pod wodzą Lynne’a właśnie brzmi tak, jak mogliby dzisiaj brzmieć The Beatles, którymi zresztą zawsze ‘Elektrycy’ się inspirowali. Najnowsze udostępnione piosenki – „When I Was A Boy”, „When The Night Calls” i “One Step At A Time” są najlepszy dowodem na to, że pierwsze zachwyty mediów nad nowym albumem „Alone In The Universe” nie są bezpodstawne.

Wydana na płycie CD, CD Deluxe (dodatkowe utwory), na winylu i w wersji cyfrowej pierwsza od prawie 15 lat muzyka ELO jest jedną z najmilszych niespodzianek tego roku. Nie będzie też przesadą stwierdzenie, że każda z 10 piosenek w słynnym, charakterystycznym dla ELO stylu mogłaby być osobnym singlem.

Album Jeff Lynne’s ELO „Alone In The Universe” ukazuje się w sprzedaży już w przyszłym tygodniu – 13 listopada.

ZOBACZ TELEDYSK
ELO – WHEN I WAS A BOY