Haim wyrzuciły menadżera, bo dostały za mało za koncert

Haim
Haim fot. materiały prasowe © Wszelkie prawa zastrzeżone

Nierówności w wynagrodzeniach ewidentnie dotyczą wszystkich, ale dziewczyny z Haim nie chcą się na to godzić.

W ostatnim czasie dyskusja dotycząca nierówności w wynagrodzeniach rozgorzała na dobre. Szczególnie w środowisku Hollywood mówi się o tym coraz częściej. Kuriozalna była sytuacja gdy za dodatkowe zdjęcia do filmu “Wszystkie pieniądze świata” Mark Wahlberg zarobił 1,5 miliona dolarów, a jego partnerka – czterokrotnie nominowana do Oscara Michelle Williams, za tę samą pracę (oboje spędzili na planie tyle samo dni) dostała niespełna tysiąc dolarów.

– Powiedzieli nam, że dostajemy za koncert na festiwalu tak mało bo gramy tam po to żeby nasze piosenki były prezentowane w radiu – mówi Danielle Haim.

– Potem się okazało ze dostałyśmy 10 razy mniej niż mężczyźni, którzy grali na tym festiwalu. Więc zwolniłyśmy menadżera.

– To kompletne nienormalne, gdy dostajesz połowę tego, co ktoś inny – dodaje Alana Haim. – Ale 10 razy mniej to naprawdę jest już porypane.

Debiut grupy Haim to “Days Are Gone” z września 2013 roku. Od tego czasu siostry pojawiały się gościnnie w utworach m.in. Major Lazer, Bastille, M83, Brandona Flowersa, Calvina Harrisa czy Primal Scream. W lipcu 2017 roku trio wydało drugi album, “Someting To Tell You”. Longplay uplasował się na 2. pozycji w Wielkiej Brytanii oraz w pierwszej dziesiątce w USA.

▸ Przeczytaj także: Polscy kibice w teledysku do hymnu mistrzostw świata Russia 2018

zespoły weselne
anatomia sukcesu