Taylor Swift znów zaskakuje i to w wielkim stylu!

Taylor Swift przygotowuje musicalowy i optymistyczny album pop!
fot. materiały prasowe

Taylor Swift wyznacza nowe trendy w muzyce pop. Pamiętacie ekstrawagancji kawałek zatytułowany „Look What You Made Me Do” i jej teledysk?! Gwiazda zapowiada, że nowy materiał będzie równie przełomowy i tym samym ogłasza nową erę muzyki pop po “Reputation”.

Taylor Swift w ostatnich miesiącach trzeba przyznać bardzo wzmocniła oczekiwania fanów, wprowadzając wszelkie odliczania do daty premiery nowego singla, ukryte zagadki czy przepiękny mural wskazujący na jej nadchodzące dzieło. W końcu powraca 25 kwietnia 2019 roku i szturmuje pop na najwyższym poziomie, wydając swój singiel pt. “ME!”.

I choć warto zwrócić uwagę, że sam utwór mimo, że jest rutynowym popowym hitem, bo zawiera standardowy bit czy chwytliwy refren – to poruszył miliony serc na świecie! Sama konstrukcja kawałka też jest bardzo podobna do wielu poprzednich przebojów – nawet teksty są bardzo zbliżone w nich wszystkich, ale dzieło ma większy przekaz w każdym calu i co więcej wyznacza nowe trendy w muzyce pop. Już dziś można zauważyć, ile w ciągu doby powstaje coverów tego numeru.

▸ Przeczytaj również: Sylwia Przybysz w magicznej odsłonie! Musicie to zobaczyć!

Taylor Swift poza słodkim zwrotem, jak chociażby zwraca się do kochanka i wyjaśnia, że jest inna wszystkie dziewczyny: „Nigdy nie znajdziesz innego takiego jak ja” – to porusza bardzo kilka ważnych tematów. Piosenkarka wiele razy podkreślała w trakcie swojej kariery, że miłość jest ważna, ale akceptacja siebie samego przede wszystkim.

”To piosenka o przyjęciu indywidualności i naprawdę świętowaniu jej i posiadaniu” – powiedziała podczas ostatniego wywiadu z gospodarzem ABC, Robinem Robertsem.

▸ Przeczytaj również: Margaret: Szczegóły płyty “Gaja Hornby”. Gościnnie jej partner Kacezet!

Jeśli chodzi o teledysk do nowego singla można zauważyć, że pewien poziom spektaklu został podwyższony. W bajkowym i mocno kolorowym klipie do singla “ME!” widzimy chmury i stąpanie po tęczach. Wąż z ery “Reputation” jest obecny, ale teraz faluje na różowo.

Podobnie jak wielu topowych artystów, Swift wykorzystuje swoje życie w twórczości muzycznej, to ją inspiruje do tworzenia swojej sztuki… Jak można zauważyć miesiące poprzedzające wydanie singla „ME!”, przynajmniej z zewnątrz, były przyjemne i bardziej spokojne w porównaniu z innymi czasami w jej karierze.

W roku poprzedzającym album “Reputation”, Swift doznała w swoim życiu wiele nieprzyjemnych sytuacji i jej album był potężną odpowiedzią na to, jak została wówczas potraktowana.

Ten singiel otwiera drogę dla kolejnego albumu Swift, by stać się różnorodnym hitem popowym, prawdopodobnie przeplatanym kilkoma akustycznymi piosenkami miłosnymi tu i tam. Prawdopodobnie zobaczymy też powrót Taylor z epoki “1989”, z optymistycznymi hitami, a może nawet znajdzie się kilka duetów na krążku.

Ten album będzie jednak wyjątkowy i niezapomniany! „Inspiracją do mojego najnowszego albumu były stare amerykańskie musicale, które uwielbiam oglądać” – powiedziała na antenie.

W ostatnim wywiadzie dla francuskiej stacji radiowej, Taylor Swift potwierdziła pogłoski, które mówią o tym, że piosenkarka planuje, aby jej najnowsza twórczość brzmiała i wyglądała jak stary amerykański musical.

Artystka dodała też, że cała sceneria towarzysząca wydaniu jej najnowszego albumu będzie podana w estetyce właśnie musicalu. To, że Swift nie rzuca słów na wiatr można zauważyć po teledysku, który został nakręcony do singla pt. “ME!”. Klip zachwyca wizualnie i jest bardzo bajkowy, a stylizacja amerykańskiej piosenkarki wzorowana jest w dużej mierze na kreację z lat 50-tych, które przypominają klimaty związane z musicalami, które powstały w tamtych czasach.

 Subskrybuj nasze wiadomości w aplikacji Google! Nie chcesz przegapić żadnej plotki czy wiadomości ze świata show-biznesu? Dołącz do nas na Facebooku Instagramie