Beneficjenci Splendoru: nie trzeba ich przedstawiać – trzy świetnie przyjęte płyty pełne eksperymentalnego popu i doskonałych tekstów, koncerty m.in. na OFF Festivalu, w radiowej Trójce i Stodole.

Nie wspominając o subtelnych teledyskach Romana Przylipiaka. Teraz przyszedł czas na czwartą płytę, którą promuje nowy, trzeci już singiel – “SELLFIE”. Premiera płyty o tym samym tytule już 16 lutego 2016.

Utwór „Sellfie” to nawiązanie do wczesnego hip-hopu lat 80. – miażdżąca sekcja rytmiczna podbita przesterowanym basem i gitarami z rozwrzeszczanym wokalem i zaraźliwym refrenem. – Wiele osób może się zdziwić, ale ja jestem wielkim fanem hip-hopu, choć bardziej tego pokręconego, ciemnego, innego.

W przypadku utworu „Sellfie” zależało mi na uzyskaniu podobnej energii jak na wczesnych numerach Beastie Boys.

Totalnie surowe, garażowe granie. Choć to całkiem prosta piosenka, to jej tytuł i tekst mają dla mnie kilka znaczeń, bo „Sellfie” nie traktuje tylko o kuriozalnej modzie na robienie sobie samemu zdjęć telefonem, ale to tekst o tym, jak bardzo większość z nas jest dziś skupiona na sobie.

Wszystko nam się należy, wszystko kręci się wokół nas. Otóż nic się nam nie należy i nic nie kręci się wokół nas. Sprzedajemy siebie, swoją intymność. Nawiasem mówiąc, stąd też zmiana tytułu płyty z “Selfie” na “Sellfie”. Moda na robienie samojebek, jest dla mnie esencją mentalności współczesnego człowieka – narcyza-podglądacza.

Na płycie będzie więcej rapu w innych odcieniach, ale to niespodzianka – podsumowuje lider zespołu Marcin Staniszewski.

POSŁUCHAJ SINGLA
BENEFICJENCI SPLENDORU – SELFIE