Agnieszka Dziekan szerszej publiczności dała się poznać jako sympatyczna pogodynka TVP w programie „Pytanie na śniadanie”. Następnie zaprezentowała się widzom w magazynie kulturalnym „Lajk!”. Wraz z Mateuszem Szymkowiakiem przedstawia najciekawsze wydarzenia rozrywkowe i kulturalne, a także opowiada o premierach filmowych czy pokazach mody.
▸ Przypominamy także: Inna zrzuciła ubrania! Piosenkarka zaskoczyła swoich fanów: „Jesteś boginią!”
Od 2018 roku Agnieszka Dziekan cieszy się sporym uznaniem widzów Telewizji Polskiej. Nie ma co się jednak dziwić, bowiem pochodząca ze Starachowic 24-latka ma ogromne doświadczenie w mediach. Swoje doświadczenie zdobywała chociażby w lokalnych sportowych serwisach w stacji TVP3 Wrocław.
Przełom nastąpił nagle. Telefon z TVP zmienił wszystko
Zanim na stałe związała się z telewizją, wykonywała różne prace. Była sprzedawczynią w sklepie odzieżowym. Jednak to jedno zajęcie budzi największe emocje. Przez kilka miesięcy pracowała w masarni. Zatrudnienie miało miejsce w dużym zakładzie w Starachowicach. Było to doświadczenie, które odcisnęło na niej wyraźne piętno. W jednym z wywiadów opisała tamten okres bardzo dosadnie.
„Przez trzy miesiące pracowałam w dużym zakładzie w Starachowicach. Sprzątałem sale po ubojach i rozbiorach, prałam fartuchy rzeźników. Ciężko było mi tam oddychać, ślizgałam się na świeżym smalcu – możesz sobie wyobrazić, jaka to była gehenna” – przyznała.
Jak dodała, po dwóch tygodniach myślała o rezygnacji. Jednak ostatecznie wytrwała do końca umowy.
„Po dwóch tygodniach chciałam zrezygnować, ale stwierdziłam, że się nie poddam i pracowałam do końca umowy” – mówiła.
Ten fragment historii wyraźnie pokazuje jej determinację oraz konsekwencję. Los bywa przewrotny. Zaledwie dwa tygodnie po zakończeniu pracy w masarni Dziekan otrzymała propozycję, która odmieniła jej życie.
„Śmiesznie wyszło, bo po przyjeździe do Wrocławia, dwa tygodnie po rozstaniu z rzeźnią, dostałam pracę w TVP” – wspominała w rozmowie z PAP Life.
Ten moment można uznać za symboliczny przełom. Od pracy fizycznej przeszła do świata mediów. Jednak nie był to przypadek. Był to efekt konsekwentnych działań. Jej historia jest dziś często przywoływana jako przykład determinacji oraz wytrwałości.
Obecnie Agnieszka Dziekan nie ogranicza się wyłącznie do pracy telewizyjnej. Prowadzi również autorski podcast zatytułowany „Studnia bez dna”. Projekt pozwala jej poruszać tematy osobiste, społeczne oraz zawodowe. Dzięki temu buduje wizerunek osoby autentycznej i wiarygodnej.
Jej droga zawodowa pokazuje, że medialny sukces rzadko przychodzi łatwo. W tym przypadku był poprzedzony ciężką pracą oraz trudnymi doświadczeniami.
Pogodynka TVP zachwyca w bikini
Agnieszka Dziekan jest bardzo aktywna również w mediach społecznościowych. Na Instagramie, gdzie jej poczynania śledzi blisko 15 tysięcy osób można zaś podejrzeć jej życie prywatne. Gwiazda Telewizji Polskiej regularnie publikuje zdjęcia z pracy, podróży, a od czasu do czasu upublicznia prywatne ujęcia.
Ostatnio w jej wirtualnej galerii pojawiły się kadry, które błyskawicznie zachwyciły internautów. Sympatyczna pogodynka TVP pochwaliła się na swoim instagramowym profilu zdjęciem z bajecznej plaży na Maderach.
Prezenterka pokazała się w niebieskim dwuczęściowym kostiumie kąpielowym z falbankami. Uroku i dziewczęcego wdzięku dodawała jej fryzura, bowiem tego dnia włosy zaplotła w dwa warkocze. Fani byli zachwyceni!
„Ulala jaki widok”, „Pięknie”, „Cudowna nimfa”, „Przepiękna”, „Kwintesencja kobiecości”, „Jaka piękna syrena, ślicznie i kobieco wyglądasz Aga”, „Zjawiskowa” – wtórowali fani.
Jak Wam się podoba pogodynka TVP w iście wakacyjnym wydaniu?!



