„Taniec z Gwiazdami” w szoku. Tomasz Karolak zrobił show, jakiego nie było od lat

Tomasz Karolak w półfinale "Tańca z Gwiazdami" ponownie wywołał ogromne emocje. Jego ognista rumba z Izabelą Skierską podzieliła jury, które wskazało liczne braki techniczne, podczas gdy fani jednoznacznie stanęli po stronie aktora. W komentarzach zawrzało — internauci apelują: "Karolak do finału!"

Tomasz Karolak / Taniec z Gwiazdami
Tomasz Karolak / Taniec z Gwiazdami
© fot. YouTube / Polsat
REKLAMA

Tomasz Karolak w półfinale "Tańca z Gwiazdami" ponownie wywołał ogromne emocje. Jego ognista rumba z Izabelą Skierską podzieliła jury, które wskazało liczne braki techniczne, podczas gdy fani jednoznacznie stanęli po stronie aktora. W komentarzach zawrzało — internauci apelują: "Karolak do finału!"

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Jubileuszowa edycja „Tańca z Gwiazdami” zbliża się bowiem do końca, a półfinał programu, który odbył się w ostatnią niedzielę wieczorem, dostarczył widzom wyjątkowo mocnych emocji. Na parkiet wyszło pięć par, ale to Tomasz Karolak wraz z partnerką taneczną Izabelą Skierską ponownie znaleźli się w centrum uwagi.

Widzowie od pierwszych odcinków obserwują, jak aktor — znany z ról w filmach „Listy do M.” czy serialu „Rodzinka.pl”, a także licznych ról teatralnych — walczy nie tylko z techniką tańca, ale przede wszystkim z własnymi ograniczeniami fizycznymi i mentalnymi. I choć od strony czysto tanecznej nadal odstaje od liderów programu, to nie da się ukryć, że jego występy są jednymi z najbardziej komentowanych i emocjonalnych w tej edycji.

DALSZA CZĘŚĆ POD REKLAMĄ
REKLAMA

Ognista rumba i mocna ocena Pavlović

Półfinał rozpoczął się od rumbowej historii opowiedzianej w rytmie namiętności i zawahania. Tomasz Karolak i Izabela Skierska postawili na choreografię opartą na teatralnej ekspresji, kontakt wzrokowy i rozbudowane gesty. Jury jednak oceniało występ surowo.

„Zapisałam sobie kilka punktów: osadzenie w parkiecie, obciążanie bioder, pion, równowaga, kubańska akcja bioder… i z tych wszystkich punktów niewiele zobaczyłam”
— powiedziała Iwona Pavlović, znana w programie z wartościowania techniki.

Ale za chwilę dodała coś, co odwróciło sens oceny:

„Wyraz artystyczny miałeś genialny. Wczułeś się w to. Gdybyś mógł wystąpić tu kilka razy, naprawdę zatańczyłbyś świetnie.”

REKLAMA

Słowa Pavlović, choć na pozór krytyczne, podkreślają to, co widzowie mówią już od tygodni: Tomasz Karolak nie jest „najlepszy technicznie”, ale to on niesie show emocjonalnie. Para zdobyła 30 punktów.

Publiczność mówi jednym głosem: „Karolak do finału!”

To, co działo się w komentarzach pod oficjalnymi postami programu w mediach społecznościowych, przypominało masową mobilizację fanów. Wpisy były jednoznaczne: „Super taniec! Dla mnie powinni mieć 40 punktów!”, „Karolak do finału! Emocje, historia, serce!”, „Niesamowity progres. Największy w tej edycji!”. Co więcej — głos zabrał Adam Zdrójkowski, serialowy syn aktora z „Rodzinki.pl”.

„Brawo tatuś!” — napisał, dodając ikony ognia i serca.

To wsparcie zadziałało jak paliwo, ożywiając ruch sympatyków aktora.

Walc wiedeński, który zmienił wszystko. Pierwsza “10”!

Druga część wieczoru przyniosła coś, czego — jak twierdzą widzowie — w programie jeszcze nie było. Tomasz Karolak i Izabela Skierska wykonali walca wiedeńskiego, jednak nie był to klasyczny, romantyczny taniec. Choreografia opowiadała mroczną historię zderzenia pragnienia i frustracji, a scenografia, światło i muzyka zbudowały atmosferę teatralnego spektaklu.

Juror Tomasz Wygoda, choreograf i wykładowca tańca współczesnego, zdecydował się na najwyższą możliwą ocenę:

„Dziesięć punktów.”

Od pozostałych jurorów para otrzymała łącznie 35 punktów.

W internecie natychmiast pojawiła się nowa narracja: „Jeszcze nigdy nie widziałam takiego walca”, „Tomasz Karolak robi z każdego tańca spektakl. Nikt tak nie gra emocjami”, „To on powinien wygrać, bo ON tworzy widowisko”. To już nie jest program o krokach. To program o tym, kto porusza widza.

REKLAMA

Dlaczego Karolak wywołuje tak silne emocje? Zapytaliśmy ekspertów

Analizując reakcje widzów i jurorów, można wyróżnić trzy powody:

1. Autentyczność. Tomasz Karolak nigdy nie udaje tancerza. Jego szczerość, pot, wysiłek i niekiedy bezradność — sprawiają, że widzowie czują się z nim związani.
2. Narracja. Każdy jego taniec jest historią. To cecha ludzi teatralnych — oddanie emocji ponad formę.
3. Progres. Jego rozwój jest największy w tej edycji — to bardzo widoczne. To buduje telewizyjny dramat, a właśnie tego oczekuje odbiorca.

Zobacz też:

OBSERWUJ W GOOGLE NEWS

Kto powinien wygrać "Taniec z Gwiazdami"?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
REKLAMA

Wybrane dla Ciebie

Adrianna Górska
Adrianna Górska
Studentka Public Relations i Marketingu Medialnego na Uniwersytecie Gdańskim, która w muzotakt.pl łączy wiedzę akademicką z pasją do popkultury. Specjalizuje się w śledzeniu trendów w muzycznych talent-show (m.in. „Must Be The Music”, "The Voice of Poland" czy „The Voice Kids”) po dynamikę karier młodych gwiazd i celebrytów. W swoich tekstach łączy relacje z życia gwiazd z analizą trendów w mediach społecznościowych, badając mechanizmy budowania zasięgów w sieci. Pasjonatka fotografii i nowoczesnego kina.

Dziękujemy, że przeczytałeś artykuł.
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Napisz do nas

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ZOBACZ GALERIE

REKLAMA