MUZOTAKTGwiazdyFala kpin po sylwestrze Polsatu. Thomas Anders w końcu zabrał głos

Fala kpin po sylwestrze Polsatu. Thomas Anders w końcu zabrał głos
F

Sylwestrowa Moc Przebojów 2025 przyniosła Polsatowi wiele emocji, ale także falę krytyki. W centrum uwagi znalazł się Thomas Anders z zespołu Modern Talking. Widzowie zarzucili mu bezczelny playback, a artysta po kilku dniach w końcu zabrał głos.

REKLAMA
REKLAMA

Sylwestrowa Moc Przebojów 2025, organizowana przez Telewizję Polsat, odbyła się na rynku w Toruniu. Wydarzenie transmitowano na żywo. Stacja postawiła na rozbudowaną scenografię, efektowną oprawę świetlną oraz międzynarodowe gwiazdy. Wszystko po to, aby powtórzyć sukces z poprzedniego roku, gdy Polsat był liderem oglądalności w sylwestrową noc.

Tym razem jednak plany nie do końca się powiodły. Pod względem oglądalności zwyciężyła Telewizja Polska. Niemniej sama impreza Polsatu wzbudziła ogromne zainteresowanie. Szczególnie jeden występ stał się tematem numer jeden w mediach społecznościowych.

Thomas Anders jedną z głównych gwiazd Sylwestrowej Mocy Przebojów

Thomas Anders, wokalista legendarnego niemieckiego duetu Modern Talking, był zapowiadany jako jedna z największych gwiazd koncertu. Jego obecność miała przyciągnąć widzów pamiętających przeboje zespołu z lat 80. Artysta pojawił się na scenie i wykonał swoje największe hity, jednak reakcja publiczności okazała się daleka od entuzjazmu.

Widzowie szybko zauważyli, że wokal nie brzmi naturalnie. W mediach społecznościowych niemal natychmiast pojawiły się komentarze sugerujące, iż Anders korzystał z playbacku. Krytyka narastała z minuty na minutę, a nagrania z koncertu zaczęły krążyć w sieci.

Dalsza część artykułu pod materiałem reklamowym
REKLAMA

“Bezczelny playback” i fala komentarzy widzów

Komentarze internautów były wyjątkowo dosadne. Widzowie Polsatu nie kryli rozczarowania. W sieci pojawiły się wpisy, w których zarzucano artyście brak profesjonalizmu. Padały stwierdzenia o “playbacku roku” oraz kpiny z synchronizacji ruchu ust z podkładem.

Część komentarzy porównywała występ Thomasa Andersa do koncertu Stinga, który tego samego wieczoru występował na antenie TVP. W opinii widzów różnica była uderzająca. Występ Stinga oceniano jako przykład śpiewania na żywo, natomiast występ Andersa jako rozczarowanie sylwestrowej nocy.

Widzowie pisali, że trudno zaakceptować playback na tak dużej imprezie. Pojawiały się także uwagi dotyczące wysokich honorariów zagranicznych gwiazd. Wiele osób sugerowało, że za takie pieniądze oczekuje się pełnowartościowego występu.

Thomas Anders przerywa milczenie po krytyce

Po kilku dniach od koncertu Thomas Anders pojawił się w programie “Halo, tu Polsat”. Było to jego pierwsze publiczne wystąpienie po sylwestrowej burzy. Artysta skupił się jednak na pozytywnych aspektach swojej obecności w Polsce.

Kontynuacja artykułu pod materiałem reklamowym
REKLAMA

Podkreślił, że uwielbia przyjeżdżać do naszego kraju. Zaznaczył, iż Polacy są niezwykle przyjaźni i otwarci. Według niego Polska zajmuje szczególne miejsce w jego sercu. Anders mówił o licznych koncertach, które planuje zagrać w najbliższym czasie.

W swojej wypowiedzi artysta wspominał także spotkania z fanami. Opowiadał o sytuacjach, gdy czekają na niego w hotelach z płytami i archiwalnymi zdjęciami. Jak podkreślił, takie chwile są dla niego wyjątkowe.

Co istotne, Thomas Anders nie odniósł się bezpośrednio do zarzutów o playback. W programie nie padło ani jedno zdanie na temat krytykowanego występu sylwestrowego. Artysta konsekwentnie unikał tego wątku, skupiając się na swojej sympatii do Polski.

Milczenie w sprawie sylwestrowej wpadki

Brak odniesienia się do zarzutów tylko podsycił dyskusję. Widzowie zauważyli, że artysta mówił wyłącznie o pozytywnych doświadczeniach. Tymczasem krytyka jego występu wciąż była żywa. W mediach społecznościowych nadal pojawiały się nowe komentarze i nagrania z koncertu.

Sylwestrowa Moc Przebojów 2025 zapisze się więc w pamięci nie tylko jako widowisko muzyczne. Dla wielu widzów była to noc rozczarowania jednym z najbardziej wyczekiwanych występów. Thomas Anders, choć chwalący Polskę i fanów, nie rozwiał wątpliwości dotyczących swojego występu.

Zobacz też:

WYBRANE DLA CIEBIE

WARTO ŚLEDZIĆ

Ekskluzywne materiały — prosto na Twój e-mail. Zero spamu. Tylko najciekawsze newsy.

Zapisując się, akceptujesz nasze Warunki korzystania z serwisu oraz Politykę prywatności. Korzystamy z zaufanych dostawców usług, którzy mogą przetwarzać Twoje dane w celu obsługi newslettera. Twoje dane są bezpieczne i wykorzystywane wyłącznie w celu świadczenia naszych usług.

Dziękujemy, że przeczytałeś artykuł.
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Napisz do nas


REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ZOBACZ TEŻ GALERIE ZDJĘĆ

NAJNOWSZE

Lista najnowszych artykułów...