Tori Spelling to jedna z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd amerykańskiej telewizji lat 90. Aktorka zdobyła światową popularność dzięki roli Donny Martin w serialu „Beverly Hills 90210”. Produkcja stała się kultowa, a jej bohaterowie przeszli do historii popkultury.
Pod koniec grudnia Spelling poinformowała o zmianie swoich planów zawodowych. Aktorka miała pojawić się na imprezie „90s After Dark Party” w Las Vegas. Wydarzenie było zapowiadane jako sentymentalny powrót do lat 90. Ostatecznie jednak gwiazda “Beverly Hills 90210” zdecydowała przełożyć imprezę. Decyzja została ogłoszona w mediach społecznościowych. Tori Spelling zaznaczyła, że powodem są problemy zdrowotne. Jak podkreśliła, musi wsłuchać się w sygnały wysyłane przez organizm. Dla aktorki zdrowie okazało się ważniejsze niż zobowiązania zawodowe.
W swoim wpisie napisała: “Hej kochani. Trudno mi o tym mówić, ale muszę być z wami szczera. Jestem chora i muszę przełożyć nasze wydarzenie After Dark, zaplanowane na niedzielny wieczór w Las Vegas”.
Aktorka przyznała również, że długo czekała na spotkanie z fanami. Podkreśliła, iż decyzja była dla niej emocjonalnie trudna. Jak zaznaczyła, liczy na szybki powrót do formy.
Szczere wyznanie i reakcja fanów
Tori Spelling nie ukrywała emocji towarzyszących tej decyzji. W dalszej części wpisu podkreśliła, że odliczała dni do wydarzenia. Jednocześnie zaznaczyła, iż obecnie musi skupić się na zdrowiu.
Napisała: “Odliczałam dni do spotkania z wami i naprawdę łamie mi to serce, że muszę odłożyć coś, na co tak bardzo się cieszyłam”. Dodała również: “W tej chwili muszę słuchać swojego ciała i zadbać o swoje zdrowie”.
Fani aktorki szybko zareagowali na jej słowa. W komentarzach dominowały wyrazy wsparcia oraz zrozumienia. Wielu obserwatorów podkreślało, że najważniejsze jest dobre samopoczucie. Tori Spelling uspokoiła także fanów, informując o planach na przyszłość. Zapewniła, że wydarzenie odbędzie się w innym terminie.
Napisała: “Nowa data pojawi się już wkrótce – nie mogę się doczekać spotkania z wami podczas imprezy After Dark”.
Choroba przewlekła i wcześniejsze problemy zdrowotne
Problemy zdrowotne Tori Spelling były już wcześniej poruszane w mediach. Aktorka otwarcie mówiła o zmaganiach z przewlekłą egzemą. Choroba dotyczy również jej 17-letniej córki Stelli. Spelling wielokrotnie podkreślała, że egzema znacząco wpływa na jej codzienne funkcjonowanie. W rozmowie z magazynem “Women’s Health” opisywała skutki zaostrzeń choroby.
Przyznała: “Musiałam zmienić garderobę, bo miałam strupy na ramionach i krwawiły”.
Aktorka zwracała także uwagę na konsekwencje psychiczne. Zaznaczyła, że choroba wpływała na jej relacje społeczne.
Wspominała: “Zauważyłam, że gdy miałam zaostrzenia, stawałam się bardzo antyspołeczna i szukałam wymówek, żeby nie wychodzić”.
Jak dodała, długo tłumaczyła swoje zachowanie zmęczeniem oraz obowiązkami rodzinnymi. Z czasem uświadomiła sobie jednak, że problem jest głębszy.
Powiedziała: “To mnie wykańczało emocjonalnie i psychicznie”.
Obecnie Tori Spelling po raz kolejny zdecydowała się postawić granice. Aktorka jasno komunikuje, że zdrowie pozostaje jej priorytetem. Jej szczerość spotkała się z szerokim odzewem ze strony fanów.
Zobacz też: