Nita rozpoczyna nowy rozdział i nie ogląda się za siebie
Początek roku często sprzyja zmianom, jednak w przypadku Nity nie są to jedynie deklaracje. Artystka, obserwowana przez setki tysięcy fanów na Instagramie oraz TikToku, zdecydowała się na radykalny reset. Tym razem chodzi zarówno o muzykę, jak i o sposób komunikowania się ze światem.
Dotychczas Nita kojarzona była między innymi z viralowym utworem “Wars” oraz piosenką przewodnią do filmu “Vaiana 2”. Teraz jednak jasno sygnalizuje, że zamyka poprzedni etap. Nowy singiel “DLA ZASADY” staje się symbolicznym początkiem kolejnego rozdziału, który ma wyznaczyć kierunek całego albumu.
Artystka nie ukrywa, że decyzja dojrzewała przez dłuższy czas. Zmiany nie nastąpiły z dnia na dzień, lecz były efektem wielomiesięcznych poszukiwań oraz pracy w studio.
Nowi producenci, nowy wizerunek i nowa energia
Jednym z kluczowych elementów tej przemiany jest rozpoczęcie współpracy z nowymi producentami. To osoby odpowiedzialne za sukcesy takich artystów jak Zalia, Mrozu, sanah oraz Wiktor Dyduła. Ten ruch jasno pokazuje, że Nita celuje w świeżą jakość oraz bardziej świadome brzmienie.
Równolegle doszło do wyraźnych zmian wizerunkowych. Artystka przefarbowała włosy na blond, a także całkowicie przebudowała zespół odpowiedzialny za jej karierę. Jak podkreślają osoby z branży, nie jest to kosmetyczna korekta, lecz kompleksowa strategia na kolejne lata.
Nita w 2026 roku jawi się jako artystka bardziej świadoma, bezkompromisowa i kobieca. Jednocześnie nie traci dystansu do siebie, co od początku stanowiło jeden z jej znaków rozpoznawczych.
“Era 2000” jako punkt odniesienia nowej płyty
Pracując nad nowym materiałem, Nita sięgnęła do swoich muzycznych korzeni. Urodzona w 2000 roku wokalistka wróciła do płyt, które towarzyszyły jej w dzieciństwie. W ruch poszedł także stary odtwarzacz MP3, który stał się narzędziem sentymentalnej podróży.
Inspiracje czerpane są między innymi z twórczości Rihanny, Justina Timberlake’a oraz Destiny’s Child. Nie chodzi jednak o kopiowanie estetyki, lecz o próbę uchwycenia melodyjności, energii i klimatu tamtych lat.
Jak sama przyznaje w udostępnionym komentarzu:
“Myśląc o nowej płycie, podczas procesu twórczego szukałam w sobie czegoś do bólu pierwotnie mojego, dźwięków które ukształtowały to kim jestem teraz, jaki mam styl i sposób bycia. Po kilku sesjach nagraniowych zdałam sobie sprawę, że mój punkt odniesienia w melodiach, które piszę czy w brzmieniach, które mi się podobają, stanowi de facto mój rok urodzenia. Ta magiczna liczba “2000” nieświadomie była motywem przewodnim wszystkiego nad czym pracowałam w ostatnim czasie”.
“DLA ZASADY” jako manifest i osobiste rozliczenie
Nowy singiel nie jest przypadkowym wyborem. “DLA ZASADY” opowiada o ograniczeniach, które często powstają w ludzkiej głowie. To historia o oczekiwaniach, cudzych interpretacjach oraz rolach, które z czasem przestają być własne.
Symboliczna ucieczka do Malibu, obecna w refrenie, nie ma charakteru dosłownego. To metafora potrzeby bliskości oraz przestrzeni, w której nie trzeba niczego udowadniać. W tym kontekście utwór nabiera bardzo osobistego znaczenia.
“Powracam więc ze swoim autorskim materiałem po ponad rocznej przerwie – bez większych tłumaczeń, bardziej “nitowa” niż kiedykolwiek wcześniej i co dla mnie najważniejsze – na własnych zasadach.” – podsumowuje artystka.
Teledysk i dotychczasowe osiągnięcia artystki
Singlowi towarzyszy teledysk utrzymany w surowej, studyjnej estetyce, charakterystycznej dla klipów z przełomu tysiącleci. Reżyserią zajął się Maciej Nowak, na co dzień związany głównie z fotografią mody. W klipie eksplorowana jest nowa odsłona Nity poprzez różnorodne sylwetki oraz minimalistyczne środki wyrazu.
Dotychczas artystka występowała na takich wydarzeniach jak Olsztyn Green Festival, Męskie Granie, Fest Festival oraz Jabłonki Swawole. Jej działalność w mediach społecznościowych przekłada się na szeroki zasięg, a dodatkowym wyróżnieniem był udział w programie Spotify EQUAL oraz obecność wizerunku Nity na billboardzie na Times Square w Nowym Jorku.
Zobacz też:



